22 maja 2013

"Kraina chichów" Jonathan Carrol

Tomasz Abbey jest nauczycielem języka angielskiego w szkole średniej, synem znanego aktora i wielkim fanem książek Marshalla France'a. Jego marzeniem jest napisanie biografii swojego idola. By osiągnąć cel bierze roczny urlop w pracy. W pisaniu pomaga mu jego dziewczyna Saxonny - mistrzyni w wyszukiwaniu cennych informacji. Razem wyruszają do Galen-małego miasteczka, w którym mieszka Anna - córka nieżyjącego pisarza,  z którą Tomasz ku swej uciesze nawiązuje romans.

W mieście dzieją się jednak dziwne rzeczy. W miarę jak Abbey zagłębia się w pisanie książki, poznaje mroczną tajemnicę mieszkańców. Uświadamia sobie także,że jest tylko narzędziem w rękach Anny i jego książka nigdy nie może zostać wydana.

Jaki sekret skrywają mieszkańcy? Czy siłą wyobraźni może być tak potężna by tworzyć rzeczywistość? Jaki los czeka Tomasza i Saxonny po poznaniu prawdy? Odpowiedz na te i inne pytania znajdziecie oczywiście w książce;)



Sięgnęłam po tę książkę, ponieważ jest to ulubiony tytuł mojej przyjaciółki ;) Okazuję się jednak,że nasz gust literacki nieco się różni, gdyż książka nie podbiła mojego serca. Ciężko się ją czyta. Być może dlatego,że fabuła rozwija się bardzo wolno. Początek ciągnie się w nieskończoność, później coś się zaczyna rozwijać-jakaś niewiadoma, której odkrycie ciekawi,a na koniec wielkie bum! ;p Muszę jednak przyznać,że autor zadziwia fantazją. Książkę polecam czytać do poduszki;)

Znajdziecie tu także parę fajnych cytatów, np.

"Czytanie książki jest, przynajmniej dla mnie, jak podróż po świecie drugiego człowieka. Jeżeli książka jest dobra, czytelnik czuje się w niej jak u siebie, a jednocześnie intryguje go, co mu się tam przydarzy, co znajdzie za następnym zakrętem."

Jak już wiecie czytając tę książkę nie czułam się "jak w domu", ale wiem, że wiele osób ją chwali. Przeczytajcie i zobaczcie sami jakie na Was zrobi wrażenie:)

2 komentarze:

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)