28 czerwca 2013

Nivea Invisible for black & white antyperspirant

Mamy lato, więc również i ciepełko. Więcej pijemy, a co za tym idzie więcej się pocimy. Warto więc zadbać o siebie i otoczyć się ładnym zapachem.
Na rynku jest mnóstwo antyperspirantów od kulek po sztyft i aerozol-wybór przeogromny. Ja postanowiłam przetestować antyperspirant w kulce Nivea invisible for black & white






Opis producenta:

Zapewnia 48 godzinną ochronę, nie pozostawia białych śladów na ciemnych ubraniach i żółtych plam na jasnej odzieży. Nie zawiera alkoholu, oraz sztucznych barwników, łagodnie pielęgnuje. Ma delikatny kwiatowy zapach.







Antyperspirantu tego używam od 2 tygodni-zużyłam nieco ponad pół buteleczki. Jak się sprawdził? czytajcie dalej:)






Moja opinia:

Nivea invisible for black & white jest łagodny dla skóry, nie powoduje podrażnień.
Ma dobrą konsystencję i delikatny zapach.
Skuteczny przez kilkanaście godzin.

Dla czarnych i białych ubrań - niezawodny!
Nie pozostawia żadnych śladów i plam. Dla mnie jest to bardzo ważne, bo przy innych antyperspirantach zazwyczaj podczas ubierania się zostawiam sobie taki brzydki ślaczek na bluzce i muszę się przebierać:/







Ma  ładne, estetyczne, szklane opakowanie i niezawodną kulkę.

Jedyna wada to to,że dość długo wysycha - jak to dobrze,że nie brudzi ubrań ;)







Jakich używacie antyperspirantów?
Co polecacie?

16 komentarzy:

  1. Może ja jestem dziwna, ale tych w kulce po prostu nie trawię. Nie podoba mi się sposób aplikacji i już. Choć nie wątpię, że ten przedstawiony tu ma swoje zalety jako antyperspirant.
    Od bardzo dawna jestem wierna Lady Speed Stick w żelu i inne póki co mnie nie kuszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc jak też nie przepadam za kulkami, bo przeważnie nie mam czasu czekać,żeby wyschły na skórze:/ W moim rankingu na 1 miejscu są sztyfty/żele , na 2 antyperspiranty, na 3 kulki;)

      Usuń
  2. ja używam invisible for black & white ale w arozolu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja używam Etiaxil raz lub 2 razy w tyg.i spokój :) nic innego nie potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, ja takiego nie używałam jeszcze. Na jakiej zasadzie działa? Całkowicie zapobiega poceniu, czy tylko eliminuje zapach?

      Usuń
  4. u mnie jakos te w kulce sie nie sprawdziły, ale tego nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przepadam za kulkami, no ale raz się żyję i wszystkiego trzeba wypróbować;)

      Usuń
  5. Ja bardzo sobie chwalę Rexone. Wypróbowałam chyba już wszystkie jej rodzaje. Szybko schnie, nie zauważyłam też aby zostawiała ślady. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam już każdy rodzaj i szczerze polecam! :)

      Usuń
  6. ten akurat jest świetny ,używam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że u Ciebie też się sprawdza:)

      Usuń
  7. Testowany produkt uważam, że jest dobry i wart swojej ceny, ale nie przekonuje mnie kulka, wole w sztyfcie. Nie mniej jednak używam Antidral nieoceniony na nadmierne pocenie się, polecam wypróbować, może za niedługo zaczytana-mama wrzuci jakąś fajną recenzje na temat tego produktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Antidral dostępny jast w każdym sklepie czy np tylko w aptece? Jeszcze nie miałam, ale dwa razy nie trzeba mi powtarzać;)

      Usuń
  8. A ja używałam Nivea i jakoś sobie go cenię...ostatnio mam inny,ale kiedyś bardzo często używałam właśnie takie...i spokojnie polecam!

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)