20 lipca 2013

Love is in the air by Oriflame - recenzja Sylwi

Dwa tygodnie temu Sylwia wygrała w konkursie z Marta-konsultantka ori  krem do rąk Love is in the air marki Oriflame . A oto jej recenzja:


"Ładne kolorowe opakowanie przykuwające wzrok,pojemność w sam raz do torebki.Krem ma cudowny cukierowy zapach.Konsystencja dla mnie ciut za mało gęsta,trzeba uważać by za dużo nie wyskoczyło :D za to super się wchłania!!! Skóra po nim
jest jedwabista i delikatna.Polecam!"


Parę słów ode mnie:


Krem znajduje się w ładnym,kolorowym opakowaniu typu tuba o pojemności 75 ml.
Szybko się wchłania.
Ma ładny słodki, cukierkowy zapach.
Zgadzam się ze Sylwią co do konsystencji - dla mnie również jest zbyt rzadka.

Niestety nie widzę żadnego rewelacyjnego działania tego kremu. Po pierwszej aplikacji miałam uczucie jakbym dłonie miała jakoś nieprzyjemnie ściągnięte i miałam ochotę zmyć ten krem i nałożyć inny.

Dwie osoby i dwie różne opinie. Zapach naprawdę rewelacyjny, ale jak u mnie nie sprawdził się w działaniu.

Czy mieliście okazję go używać? Jakie są Wasze opinię - sprawdza się czy nie?


5 komentarzy:

  1. Niestety, nie znam go, ale pewnie nigdy nie poznam. Opakowanie sugeruje kosmetyk dla dzieci lub nastolatek. Omijam takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście nastolatka z takim kremem w ręku wyglądałaby dobrze, ale kobieta podchodząca z dystansem do życia również ;) Ja ze względu na konsystencję,której nie lubię-więcej go nie kupię..

      Usuń
  2. Witam, nie przepadam za produktami Oriflame czy Avon, uważam, że nie są warte swojej ceny, jeśli zdarzyło mi się coś kupić to musiała być duża obniżka, a produkt mało inwazyjny na skórę, ponieważ bardzo często mnie uczulają:( Myślę, że nie skuszę się na zakup i wypróbowanie tego kemu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem tak, produktów Avonu nie polecam, bo wszystkie szampony, kremy, balsamy zwyczajnie mnie uczulają. Z tej firmy wybieram raczej perfumy czy kosmetyki kolorowe takie jak błyszczyki,kredki itp Natomiast jeżeli chodzi o oriflame to muszę przyznać,że bardzo ich sobie cenie, bo wszystkie kosmetyki są z naturalnych składników i jeszcze mi się nie zdarzyło,żeby jakikolwiek mnie uczulił;)

      Usuń
  3. A ja włąśnie wiecej AVON używam,ale to czemu używam,bo kolezanki zachęcały by u nich coś kupic,no i kilka kosmetyków mam,a tak ogólnie to nie mam gdzie ich kupic,to samo jest z Oriflame
    Klamie na rynku jak się nie myle,mozna u mnie kupic,ale jakoś omijam te stanowisko zawsze

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)