3 września 2013

Jaskółcze ziele, czyli zadbane ręce to podstawa.

Witajcie:)
Wczoraj nie było nowego postu, a to wszystko za sprawą wirusa, który przyczłapał się do mojej córeczki. Zapewne niektórzy z Was wiedzą co to znaczy mieć chore dziecko w domu, więc proszę o zrozumienie:)

Przejdźmy  do rzeczy, a konkretnie do kremu do rąk i paznokci jaskółcze ziele z firmy Green Pharmacy. Krem ten otrzymałam w ramach współpracy z JM Spa&Wellness . Krem ten od razu mi się spodobał ze względu na estetykę opakowania i pojemność.

Zacznijmy od obietnic-czyli opis producenta i skład:





Opakowanie typu tuba zwraca uwagę ciekawą grafiką  w kolorach o ciepłej tonacji. Pojemność opakowania jest duża, bo aż 100ml, co bardzo mnie to cieszy, gdy starczy na dłużej:) Ubolewam trochę,że zamknięcie jest odkręcane, ponieważ nakremowane ręce zwyczajnie się po nim ślizgają. Wydaje mi się,że zamknięcie typu klik sprawdziło by się lepiej.




Konsystencja kremu jest lekka, a jego kolor podobny do barwy opakowania-słoneczny. Zapach-jak kto lubi, mnie się podoba, ale zdaję sobie sprawę,że gusta są różne i,że niektórym z Was nie przypadłby on do gustu, ze względu na wyraźną woń jaskółczego ziela. Krem szybko się wchłania, pozostawiając po sobie znamienny zapach i dobrze nawilżoną skórę rąk, oraz takie głupie uczucie,że ma się ochotę iść go zmyć. Cena nie jest wygórowana - 5.60
Krem kupicie tutaj




ZALETY:

-dobrze nawilża,
-lekka konsystencja,
-szybko się wchłania,
-ciekawy zapach,
-wydajny,
-ładny kolor,
-estetyczne i duże opakowanie,
-przystępna cena

WADY:
-zamknięcie zamieniłabym na klik

Używaliście tego kremu? Jakie są Wasze wrażenia?



48 komentarzy:

  1. Takiego jeszcze nie miałam,używam od dawna z Garniera do bardzo suchych i zniszczonych dłoni i swietnie się sprawdza, więc na razie nie zmieniam.Córci życzę zdrowia,wiem jak to jest, mam nadzieję, że u nas też lekko nam obleci, zaczęłam jej juz podawać tran

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie przywiązuję takiej wagi do kremów do rąk i często je zmieniam,ale jestem pamiętliwa-jak któryś nie przypadł mi do gustu to drugi raz go nie kupuję:)
      Dziękuję za życzenia zdrowia-teraz to dopiero się zacznie sezon na choroby:/

      Usuń
    2. Niestety, a stosujecie tran? My w tamtym roku piłyśmy już od jesieni, do tego miodek i ani raz nie była chora

      Usuń
    3. Nie, nigdy nie kupowałam. Jest to zjadliwe dla dzieci? jaki kupujesz?

      Usuń
    4. W płynie z Mollersa, smak nieszczególny, ja bym nie przełknęła, ale moja od dawna pije , łyżeczkę wieczorem jej daję. Można też kupić w kapsułkach, ale dla małych dzieci za duże ryzyko.Dwa lata temu często chorowałyśmy, a tamtym roku zaczęłam z tym tranem, i codziennie herbatka z miodem(mam fajnie, bo własny) i nie byłyśmy u lekarza ani raz. Teraz już też właśnie zaczęłyśmy pić,polecam

      Usuń
    5. musiałaby kupić przy najbliższych zakupach;)a jaka cena?

      Usuń
    6. na jak długo starcza i jaką ma pojemność?

      Usuń
    7. 250 ml , nam wyszło w tamtym roku 1.5 butelki, po małej łyżeczce dawałam codziennie, w tym roku nam idzie trochę gorzej z tym piciem , trzy dni piła z łyżeczki, a dzisiaj zastrajkowała i powiedziała, że nie będzie już tego piła, musiałam przemycić jej w kaszce

      Usuń
    8. to bie jest tak źle, sądziłam,że w miesiącu trzeba kupić choć 1 butelkę, ale rzeczywiście jest wydajny z tego co piszesz:)

      Usuń
    9. wydajny, dziecko tez Ci dużo tego nie wypije, jak w ogóle będzie chciała, bo to okropnie śmierdzi

      Usuń
    10. oj coś czuję,że moja mała tego nie tknie

      Usuń
    11. możliwe, moja w tym roku tez nie za bardzo chce pić, w tamtym roku nie było problemu, codziennie wypijała łyżeczkę, a teraz kiepsko, muszę przemycać po troszce w kaszce, albo czymś innym , lepszy jest w kapsułkach, ale dopiero może za rok , będzie umiała sama bezpiecznie połknąc kapsułkę

      Usuń
  2. mam ten krem i też uważam, że zakręcanie i odkręcanie kremu jest nie wygodne. klik byłby znacznie lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta racja, a czy używając go masz takie dziwne uczucie,żeby iść do łazienki i go zmyć?

      Usuń
    2. też nie lubię odkręcanych, zawsze mi gdzieś spadnie nakrętka

      Usuń
    3. uciekająca nakrętka to jest raz, a dwa ręce się po niej ślizgają i weź to teraz zamknij;)

      Usuń
    4. to też, ja w ogóle lubię opakowania z pompką, najwygodniejsze

      Usuń
    5. No to lubimy to samo-nadusisz i jest:)

      Usuń
  3. Mam i używam. Co do zamknięcia, to się zgadzam z przedmówczynią, a sam krem jest w porządku. Regularnie stosowany zapewnia gładkie i nawilżone dłonie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tej marki miałam tylko produkty do włosów.
    Zdrówka życzę córeczce :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze wypróbować ten krem,aktualnie mam Dove do rąk i jestem zachwycona pieknym zapachem i działaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zużyje to co mam to się pokuszę na ten krem;)

      Usuń
  6. Z Dove mam tylko mydełko, kremu jeszcze nie próbowałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wstyd się przyznać,ale ja z Dove aktualnie też mam tylko mydło i krem do twarzy taki zwykły;)

      Usuń
    2. kiedyś miałam balsam, też był super, ale na razie używam to co mam, nie kupuję

      Usuń
    3. masz rację, po co ma stać-jak skończy się jedno to wtedy można sięgnąć po drugie:)

      Usuń
    4. staram sie wszystko wykorzystywać, ale bez przesady, mój szef u którego pracowałam, to rozcinał każdą tubkę kremu nożyczkami, tak samo z pastą do zębów robił, aby ani kropelka się nie zmarnowała ;)

      Usuń
    5. A wiesz, mnie się czasami zdarza tak robić, kiedy nie mam jeszcze zastępstwa na kończący się krem;p

      Usuń
    6. he, he jeszcze mi się nie zdarzyło, ale pewnie wszystko w swoim czasie

      Usuń
  7. Nie znam tego kremiku ,z tej firmy otrzymałam do testowania krem do stóp ale produkty Green Pharmacy lubię :)
    Obserwuję również i zdrówka dla córeczki życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. nie mialam go, ale mam długaśną listę kremów do rąk do kupienia i wypróbowania.. moze w ten tez zainwestuje za jakiś czas.
    też nie lubię zakrętek w kremach, zwłaszcza do rąk...
    dużo zdrówka dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robisz sobie listy kosmetyków do robienia? Ja nie mogę zrobić nawet listy zakupów ogólnych, bo jak włożę ją do torebki to potem już nie mogę jej znaleźć;p

      Usuń
  9. nie znam tego kremu, ja uzywam obecnie ziaji z olejkiem z awokado :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie znam tego kremu, ale pewnie szukając jakiegokolwiek na półce sklepowej zainteresowałoby mnie jego opakowanie i skusiłabym się na zakup ze względu na cenę. Martwi mnie jednak to, że pozostawia po sobie to "głupie uczucie,po którym masz ochotę go zmyć", chyba wiem o co Ci chodzi. Bardzo lubię gdy krem do rąk dobrze się wchłania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiem jak nazwać to uczucie-ręce są miękkie, a zarazem szorstkie, nawilżone i jednocześnie sprawia takie wrażenie jakby były suche, takie to dziwne.Raczej go już nie kupię

      Usuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)