19 października 2013

Oczyszczająca maseczka glinkowa Efektima

Witajcie:)

Dzisiaj zmierzyłam się z oczyszczającą maseczką glinkową firmy Efektima .Czy przypadła mi ona do gustu? No cóż.. zobaczcie sami;)



Opakowanie
Saszetka o pojemności 7ml, o grafice utrzymanej w zielonej tonacji.

Opis producenta / sposób użycia / skład:


Konsystencja / Kolor / Zapach:
Konsystencja maseczki jest lekka. Kolor to zgaszony seledyn. Natomiast co mnie się spodobało to właśnie zapach, gdyż przypomina on perfumy. Z początku jest dość intensywny, ale w miarę jak maseczka wysycha, zapach słabnie i jest bardzo przyjemny.




Moja opinia:
Jak już wiecie, (bo nie raz o tym pisałam) zawsze przed zrobieniem maseczki robię sobie peeling twarzy. I niestety tym razem zrobiłam sobie krzywdę myślę,że zarówno peelingiem jak i maseczką. Córka chora, więc z cotygodniowego Spa nici i wszystko robiłam w pośpiechu. Po pierwsze - za mocno dociskałam peeling do twarzy, po drugie wzięłam maseczkę, którą akurat miałam pod ręką i padło na dogłębnie oczyszczającą. Efekt był taki,że skórę policzków miałam zwyczajnie podrażnioną i pierwszy raz musiałam po maseczce smarować twarz kremem odżywczym. Zazwyczaj maseczka wystarczyła. Jeżeli chodzi o pozostałe (nie starte) partie twarzy to muszę przyznać,że były one dobrze oczyszczone, matowe, rozświetlone także myślę,że gdyby nie pośpiech (który jest złym doradcą) byłabym w pełni zadowolona. Maseczka po ok 15minutach po nałożeniu na twarz wysycha i tworzy białą skorupkę. Na szczęście dobrze się ona usuwa za pomocą wody. Polecam zwłaszcza dla osób z cerą tłustą, mieszaną i trądzikową.


Jak Wam idzie dopilnowanie cotygodniowego maseczkowego rytuału? U mnie świetnie, bo
 praktykuję go już od lat, więc weszło mi to w nawyk tak jak mycie zębów;)

27 komentarzy:

  1. Na mojej cerze powinna się sprawdzić ;) Muszę kiedyś sobie ją kupić ;)
    Ja jak na razie się trzymam i przynajmniej raz w tygodniu nakładam maseczki, zdarza mi się, że nawet częściej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi to świetnie, ja doszłam do wniosku,że raz w tygodniu zdecydowanie mi wystarczy:)

      Usuń
  2. Myślałam, że chociaż jedna z tych maseczek będzie dla mnie, ale teraz mam obawy. Moja cera nie jest zwolenniczką zbyt mocnego oczyszczania.

    OdpowiedzUsuń
  3. mi po akcji "szukamy maseczki idealnej" weszło w nawyk regularne używanie maseczek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację, wystarczy trochę się spiąć i wszystko wejdzie w nawyk - najważniejsza jest systematyczność:)

      Usuń
  4. ja mam bardzo wrażliwą skórę twarzy, mnie by pewnie skóra odpadła he he , robiłam wczoraj maseczkę nawilżającą w kremie Dr.Hauschka, bez rewelacji, efekt taki sam gdybym posmarowała twarz grubszą warstwą kremu i tyle

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam chyba jakąś maseczkę tej firmy, może pójdzie na następny raz, szkoda,że szału nie ma

      Usuń
  5. Nie dla mojej suchej cery ale super że ładnie pachnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ją. Na moje potrzeby okazała się idealna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się ja chyba po prostu przesadziłam z peelingiem:/

      Usuń
  7. to ja myślę że dziś jest dobry dzień na maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja również zaraz ruszam do łazienki na niedzielne spa, a późnej spacerek ;)
    Mi pewnie maseczka zdarłaby całą skórę bo jest dość sucha ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. obawiam się,że właśnie taki efekt byś uzyskała tą maseczką;)
      miłego spaceru:)

      Usuń
  9. Poznałam kilka maseczek Efektimy i chyba najbardziej polubiłam tą peel-off ,ta też dobrze się sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie byłam ciekawa ,jaką maseczkę robiłaś
    Bardzo mnie zainteresowała,poniewarz ta maseczka byłą by dla mnie.Mam cerę mieszaną,wiec dla mnie w sam raz
    Moja maseczka była w tym tygodniu czekoladowa,(wyglądałąm jak mużynek)dotleniająca,do kazdego rodzaju cery,od Laura Conti
    Ale powiem,ze zaczeło mi szczypać skóre w niektórych miejscach na twarzy:(
    Zadnej rewelacji,po zmyciu maseczki po 15 min,czułam dyskomfort,tak jak bym była brudna.
    Być możę peeling jest bardzo potrzebny przed nałożeniem maseczki szczególnie czekoladowej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czekoladowej jeszcze nie miałam, choć firmę znam-mam z niej 3lakiery, które kiedyś już recenzowałam:)

      Usuń
  11. Rzadko kiedy używam maseczek :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja miałam maseczki z tej firmy ale rozdałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię tą maseczkę :) chyba moja ulubiona, jeśli chodzi o Efektimę :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)