14 marca 2014

Nowość

Witajcie:)

Dzisiaj na blogu pokażę Wam ostatnią przesyłkę od firmy CrystalCITY. O samej firmie pisałam już kilkakrotnie i jako,że dostałam propozycję stałej współpracy, raz na jakiś czas będą pojawiały się tu posty z nowościami, które firma oferuje.

Proces zamówienia już znacie, gdyż pisałam o nim w tym miejscu. Wspomnę jedynie,że jest to bardzo łatwa i przyjemna sprawa. Sami wybieramy sobie model statuetki, czcionkę (jej rodzaj i wielkość) i decydujemy także czy statuetka ma wyglądać w 100% tak jak ją sobie wymyśliliśmy, czy zgadzamy się na drobne poprawy w celu uatrakcyjnienia wyglądu. Opcja ta jest na tyle fajna,że jak trafi nam się jakaś literówka, to zostanie ona poprawiona. Ja zawsze z tego korzystam. W końcu ma być idealnie.

Na przesyłkę czekałam jedynie 2 dni. Właściwie po złożeniu zamówienia, na drugi dzień już ją miałam. Bardzo mi się podoba błyskawiczne działanie firmy.

W przesyłce znalazłam żółtą kopertę, oraz pakunek.




W kopercie znajdowała się ulotka, oraz ściereczka do czyszczenia statuetki.



Po otwarciu ulotki widzimy przegląd statuetek, które można dać komuś w prezencie na każdą okazję - imieniny, urodziny, chrzest, komunia, walentynki, Dzień mężczyzn, Dzień Kobiet... Chyba nie ma święta, na które taka statuetka by nie pasowała, pamiętam bowiem,że na gwiazdkę także były dostępne różne zimowe wzory.

Ściereczka, w soczystym różowym kolorze insygnowana jest logo marki.


Pudełko, w którym otrzymałam swoją statuetkę, dodatkowo było włożone w kartonowe opakowanie, które chroni je przed otarciami.


Tak się prezentuje puste pudełko po otwarciu. Jest ono pięknie wyściełane niebieskim atłasem, który stanowi gwarancję bezpiecznego transportu. Tak zabezpieczony produkt zawsze dojedzie do nas w jednym kawałku.




A tak pudełko z moją zamówioną statuetką. Jak mogliście zauważyć różni się ona od tej poprzedniej. Na pierwszy rzut oka możemy zauważyć,że znajduje się w niej inny kwiat. Zamiast róży - goździk. Jest to zupełna nowość na stronie sklepu.




 Drugie co możemy zauważyć to zaokrąglona góra, poprzednia miała ją ściętą .

 

 

Na koniec napis, który możemy sobie dowolnie wybierać, wg tego co nam podpowie wyobraźnia. Jeśli jednak nie mamy pomysłów można skorzystać z gotowych podpowiedzi, które znajdziemy w poradnikach. Mój cytat zaczerpnięty jest z czeluści internetu i wygląda on tak:



Statuetka, tak jak jej poprzedniczka jest ciężka i zarazem bezpieczna dzięki bardzo delikatnie zaokrąglonym kantom.


Przyjrzyjmy się teraz kwiatu.



Według mnie goździk będzie hitem, gdyż przepięknie on wygląda.



Dzięki temu,że przy ostatnim zamówieniu zakupiłam sobie szklaną ledową podstawkę, możecie razem ze mną zobaczyć jak pięknie prezentuje się podświetlona statuetka. To właśnie ta podstawka wydobywa z niej to co najlepsze.





Jak Wam się podoba ta statuetka?

21 komentarzy:

  1. Statuetki tej firmy są naprawdę cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. przecudna:)a jak zapakowana elegansko
    No zazdroszczę Ci tych pieknych statuetek

    OdpowiedzUsuń
  3. Taka rzecz jest świetnym prezentem np. na rocznicę ślubu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo oryginalny i efektowny prezent:)

      Usuń
  4. Przecudnej urody ;) Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie to wygląda, na pierwszy rzut oka ta statuetka skojarzyła mi się z wyświetlaczami(czy jak tam to nazwać:D) z filmów s-f:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie się prezentuje w opakowaniu od razu na prezent. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie trzeba nawet myśleć w co zapakować, bo i w tej kwestii producent nas wyręcza:)

      Usuń
  7. Ja mam zamiar zamówić mamie na Dzień Matki :) Na pewno się jej spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładna, ja jednak wolałabym sam kwiatuszek bez napisu. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś klientką, więc możesz wymagać:) Statuetka ma się podobać przede wszystkim Tobie, więc na pewno mogłabyś zamówić bez dedykacji:)

      Usuń
  9. ależ to jest piękne <3 i motto cudowne !

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajna statuetka i jaki przekaz... Opakowana tak, jakby była ze złota... :)
    Statuetki widziałam, ale okolicznościowe. Dlatego zawsze jakoś się nimi specjalnie nie interesowałam. Taka jest bardziej praktyczna :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)