27 maja 2014

Jak zrobić musujące kule do kąpieli?

Po tym jak w niedziele zrobiłam dla swojej i męża mamy musujące kule do kąpieli i pochwaliłam Wam się tym na , to odezwało się do mnie kilkanaście osób z pytaniem jak te kule właściwie zrobić? Jakich składników użyć? Postanowiłam nie odpisywać każdemu z osobna tylko napisać jeden post:)

Co będzie nam potrzebne?

*mleko w proszku 4 łyżeczki, czyli ok 50g
*kawa rozpuszczalna (ilość wg uznania)
*wiórki kokosowe (wg uznania)
*soda oczyszczona 3.5 paczki po 60g (w sumie ok200g)
*kwasek cytrynowy 5 paczek po 20g
*skórka pomarańczy (nie ma na zdjęciu, bo po zrobieniu kuli została zjedzona;p)
*papierowe foremki do mufinek.



olejki wg uznania, ja użyłam:
*oliwa z oliwek,
* kilka kropli 100% olejku arganowego,
* kilka kropli olejku do twarzy, ciała i włosów The Body Shop,
* aromat pomarańczowy (na zdjęciu waniliowy, bo puste opakowanie już zdążyłam wyrzucić),
*łyżeczka dowolnego balsamu do ciała



Wykonanie:

Wszystkie suche składniki (tj.mleko, wiórki, sodę, kwasek i kawę) mieszamy w misce. Tak na prawdę ze składnikami można kombinować - grunt,żeby była soda, kwasek i mleko w proszku, a reszta co Wam wyobraźnia podpowie. Jeśli ktoś nie lubi jak coś mu pływa we wannie to powinien zrezygnować z wiórków. Reszta się rozpuści. Pomarańcze dokładnie myjemy, osuszamy i trzemy na tarce o grubych oczkach, po czym dodajemy do reszty składników. Na koniec dodajemy coś, co zwiąże wszystkie składniki - oleje. Najpierw dodajemy trochę oliwy z oliwek(nie powiem Wam ile, bo wszystko robiłam "na oko"). Dokładnie mieszamy i grudki rozcieramy w rękach. Kiedy nie ma już grudek dodajemy (jeśli chcemy) po kilka kropli innych olejów - w moim przypadku był to 100% olej arganowy, olejek truskawkowy z The Body Shop i aromat pomarańczowy,żeby wszystko ładnie nam pachniało. Jeśli chcemy możemy dodać również łyżeczkę dowolnego balsamu do ciała. Wszystko dokładnie mieszamy, jeśli powstają grudki to je rozcieramy w rękach. Grunt,żeby nie przekombinować z płynnymi składnikami - masa ma mieć lekko wilgotną konsystencję, tak,że jak weźmiemy ją w rękę to będzie można uformować ładną kulkę. Jeśli przesadzicie z olejami to na pewno to zauważycie, gdyż przy ugniataniu kulek, przez palce będzie Wam przeciekał olej. Wtedy najlepiej dodać trochę sody, kwasku i mleka i wymieszać składniki ponownie.

Kiedy już wszystko mamy gotowe robimy kulki i odstawiamy je do wyschnięcia.




Długo nie trzeba czekać - po niecałej godzinie kule były już suche. Można było je wtedy ładnie opakować. Najpierw włożyłam je do papierowych foremek na muffiny.




Później po 1 sztuce wkładałam do torebek śniadaniowych (niestety nie miałam celofanu) i przewiązywałam je rafią. Odstającą górę torebki przycięłam i wuala GOTOWE :)



Nie jest to wcale takie skomplikowane, prawda? Dajcie znać czy wypróbowałyście ten przepis, a może stworzyłyście swój? Chętnie poczytam :)



25 komentarzy:

  1. Ojj Słońce zaskoczyłaś mnie pozytywnie ! :) Nie wiedziałam, że z Ciebie taka zdolniacha :) Ja jestem leniwa z natury i wolę gotowe produkty, ale taką kulę chętnie bym przetestowała :) Super sprawa i gratuluję pomysłu :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam oj tam, przepisów w Internecie jest pełno:) Właściwie to czym chata bogata:)

      Usuń
  2. ale geniuszek z Ciebie. super ! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie wyglądają, jak ciasteczka do zjedzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że przed córeczką to musiałam je schować, bo faktycznie wyglądają i pachną jak ciasteczka. mała chodziła za mną i pytała się czy może je zjeść:)))

      Usuń
  4. Super ,muszę zrobić zapas sody i kwasku bo wszyscy znajomi i rodzina w najbliższej okazji dostanie ode mnie kule w prezencie . Dziękuję za przepis ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę,że jest to naprawdę fajny prezent:) Ja wczoraj obdarowałam nimi moją i męża mamę:)

      Usuń
  5. Wspaniały przepis i pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba będę musiała sama pobawić się w tworzenie takich kul ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna sprawa:)
      a jaka satysfakcja jak wyjdzie:)

      Usuń
  7. Zaskoczyłaś mnie produktami z jakich taką kulę można wykonać. Myślałam, że to znacznie bardziej skomplikowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tu się okazuje,że wszystkie produkty znajdzie się w domu:)

      Usuń
  8. Pomysł super! Nie wypróbuję niestety bo nie mam ich gdzie wrzucić :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie masz wanny to można wrzucić do zlewu/miski i ręce wymoczyć :)

      Usuń
  9. próbowałam ze dwa razy ale ciągle mi nie wychodziły :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne te kule :) Ja raczej nie bawię się w takie domowe tworzenie, ale może jak siostra do mnie przyjedzie to jej pokaże Twój przepis i mi zrobi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi ale jesteś wygodna;) rach ciach i gotowe:) wypróbuj :)

      Usuń
  11. Wow świetne kule zrobiłaś,teraz ja biorę się za swoje:D:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny pomysł. W ogóle to bardzo zdolna jesteś :)
    Zazwyczaj nie używam kul do kąpieli, ale dla teściowej to bym kilka takich porobiła. Dla mojej mamy też. Muszę tylko więcej sody kupić, bo ostatnią zużyłam i kupić kwasek, bo korzystam tylko z cytryny w kuchni.
    Masz więcej przepisów na jakieś fajne produkty?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale czad! Dodatkowo mamy pewność, że kule zawierają same naturalne składniki!!! Muszę zrobić!

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)