28 maja 2014

Pink Joy Włochy

Jakiś czas temu (miesiąc, a może już 2) zamówiłam sobie swoje pierwsze pudełko Pink Joy.  W każdym pudełku znajdują się kosmetyki z różnych zakątków świata. W pierwszym znajdowały się kosmetyki rosyjskie. Zawartość była tak imponująca,że postanowiłam zamówić sobie takie pudełko - niespodziankę. Moje pochodzi z edycji włoskiej. Zamówiłam je, obejrzałam i odstawiłam na półkę, a teraz podczas robienia porządków wpadło mi w łapki i postanowiłam Wam je pokazać. A wygląda ono tak:)




Mój pierwszy zawód nastąpił już podczas rozpakowywania przesyłki kurierskiej, bo spodziewałam się ładnego, różowego pudełka, a tu się okazało,że jest ono takie zwykłe kartonowe. Jedynie napisy były różowe i dołączona do pudełka karteczka z przeprosinami, za jego kolor. W sumie fajnie,że taką karteczkę dołączyli.

Po otwarciu wieczka obaczyłam taki widok. Na samym wierzchu znajdowała się kartka, która opisywała zawartość pudełka..


..a pod nią ujrzałam piękny kwiecisty papier, w który została zapakowana zawartość. Sami musicie przyznać,że ładnie to wygląda.



A teraz zawartość.



W pudełku znalazły się 3 produkty pełnowymiarowe i 3 próbki:



 Szczerze mówiąc pudełko szału nie robi. Miałam nadzieję,że znajdę w nim jakieś kremy, balsamy, peelingi, tak jak było to w edycji rosyjskiej.. Mozę niepotrzebnie się nastawiałam. Szkoda,że krem do twarzy, który w nim znalazłam był tylko w formie saszetki. Jakby był to produkt pełnowymiarowy to bym nie marudziła.

Koszt takiego pudełka to 49.90zł. Na razie na stronie Pink Joy nic nie słychać o kolejnych edycjach, ale jestem ciekawa jaka będzie następna.

Skusiliście się na to pudełko? Jak Wam się spodobała zawartość?

41 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nigdy żadnego włoskiego kosmetyku.. No taka sobie zawartość, szkoda, że większość to mini produkty.. Mnie by chyba najbardziej liner ucieszył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajna zawartość ,3 pełnowymiarowe to i tak dużo ,bo inne firmy po 1 niestety ostatnio dały i same próbki ,a tutaj można dostać produkty z różnych zakątków świata :)

      Usuń
    2. jest pół na pół- 3pełnowymiarowe i 3 próbki, problem polega na tym,żę nastawiałam się na pielęgnację a nie na kolorówkę

      Usuń
  2. Całkiem ciekawe, ale wersja rosyjska była o niebo lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ,że już nie ma wersji Rosyjskiej ,może kiedyś powróci ;)

      Usuń
    2. zgadzam się, w wersji rosyjskiej z tego co widziałam było więcej produktów i były pełnowymiarowe:)

      Usuń
  3. Ja się jednak troche boję zamawiać takie pudełka w ciemno. Zresztą po moich wczorajszych zakupach (tak, znowu kosmetyki) mam przesyt. Robię dłuuuuuugą przerwę w zakupach i kosmetykach. mam teraz wszystkiego aż w nadmiarze i muszę to zużyć. Poza tym mąż by mnie chyba udusił za kolejne kosmetyki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi ja też się postanowiłam ograniczać z kosmetycznymi zakupami:)

      Usuń
  4. Nie przekonuje mnie to pudełeczko, wersja rosyjska była lepsza moim zdaniem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z początku myślałam, że Pink Joy prężniej będzie rozwijało swoją działalność. Jeśli chodzi o zawartość pudełeczka to nie wiem sama co o nim myśleć, chyba wcześniejsze rosyjskie było tak jak piszesz lepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak, pudełka nie wychodzą regularnie, nie wiadomo kiedy można się spodziewać następnego. Nad tym musi firma popracować

      Usuń
  6. rewelacyjny box, jestem pozytywnie zaskoczona zawartością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że podczas testowania bardziej przekonasz się do zawartości

      Usuń
  7. Zawartość tego pudełka niestety mi się nie podobała i ucieszyłam się że jednak go nie zamówiłam. Szukałam wczoraj czy będzie kolejne pudełko ale jakoś cisza..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to trzeba śledzić ,ja w takim razie też śledzę czy będzie kolejne bo mnie zaciekawiło:)

      Usuń
    2. no właśnie ja też tam zaglądam regularnie i nic nie słychać, ponoć pracują nad stroną

      Usuń
  8. świetna sprawa jak z różnych zakątków świata i aż 3 pełnowymiarowe :) ,ja ostatnio w innej firmy pudełku miałam 1 pełnowymiarowy i był to dezodorant Rexona ,który był również pudełko wcześniej ,tylko tym razem w sztyfcie i reszta próbki :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Patrzałam na nie, ale w końcu się nie zdecydowałam na zakup. Chociaż zawartość nie była by dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też nie jestem nim zachwycona, jedynie ten krem do twarzy w saszetce mnie zainteresował

      Usuń
  10. chyba jeszcze nie miałam żadnego włoskiego kosmetyku ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. zawartość tego pudełeczka też mnie nie przekonała :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mi by było szkoda kasy na takie produkty, które nie trafią w moje gusta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a kto to wiedział,że to będzie taki niefart ;p rosyjskie było ekstra:)

      Usuń
  13. Nie wiem czemu ale mnie nie zachęcają takie pudełeczka a w szczególności gdy są w nich miniaturki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwsze wymiatało, dlatego skusiłam się na to

      Usuń
  14. Mam trochę obaw co do tych pudełek, dlatego na razie nie zamawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak na razie łącznie z tym to miałam 2 pudełka:)

      Usuń
  15. Całkiem fajne pudełeczko:) Sama chętnie bym takie zamówiła. Trzy pełnowymiarowe kosmetyki to i tak dużo moim zdaniem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm.. w sumie nie mam doświadczenia z pudełkami, więc trudno mi powiedzieć czy to dobrze, czy źle

      Usuń
  16. Żaden z produktów w tym pudełeczku nie przekonał mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pierwsze widzę, teraz pudelka na modzie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja nie mialam takiego pudełka. Dowiaduję się o nim od Ciebie teraz. Ale fajna sprawa z chęcią bym taką niespodziankę sobie zamówiła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie jestem do końca przekonana, czy takie pudełko jest warte swojej ceny... głównie próbki a ceny regularne dość zawyżone

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)