5 stycznia 2015

Płyn do mycia i kąpieli 2 w 1 Oillan Baby

Dzisiaj na blogu przedstawię Wam recenzję produktu, który otrzymałam podczas spotkania blogujących mam w Inowrocławiu. Jest nim płyn do mycia i kąpieli 2 w 1 marki Oillan Baby. Produkt idealny dla dzieci, ale fajny także i do dorosłych.

Opakowanie:

Produkt znajduje się w zgrabnym kartoniku ze skromną, ale wesołą dziecięcą grafiką. Znajdują się na nim wszystkie niezbędne informację - od opisu producenta, po sposób użycia, skład itd.



Wewnątrz kartonika mamy plastikową butelkę o pojemności 200ml. Grafika identyczna jak na pudełku.


Opis producenta:




Skład:



Moja opinia:

Pod odkręcanym korkiem znajduje się niewielki otwór, przez który aplikujemy płyn. Trzeba go wyciskać z opakowania, ale nie ma żadnego problemu, z zużyciem go do końca.

Płyn 2 w 1 ma lejącą, perłową konsystencję. Jest całkowicie bezzapachowy - mimo,że w składzie perfum znajduje się na przed ostatnim miejscu to ja zapachu w ogóle nie czuję. Bardzo mi się podoba - na pewno będzie odpowiedni dla najmłodszych pociech.


Wraz z moją czterolatką wypróbowałyśmy go na 3 sposoby:

Wlany bezpośrednio do wanny - płyn wlany nawet pod strumień wody właściwie wcale się nie pieni. Zmętnia on delikatnie wodę, a po wyjściu skóra jest miękka i nawilżona.

Naniesiony na zwilżoną gąbkę - działanie takie samo jak poprzez wlanie do wanny, aczkolwiek tutaj delikatnie zaczął się pienić. Bardziej podoba mi się ta forma aplikacji, gdyż przy uprzednim wlaniu go do wanny miałam wrażenie,że myję się samą wodą.

Mycie włosów - choć nie spodziewałam się rewelacji, tak płyn spisał się tutaj na medal. Bardzo ładnie się pienił, a piana ta była miękka, podobnie jak włosy po ich wysuszeniu.

Nie sprawdzałam czy szczypie w oczy, ale z płynu jestem bardzo zadowolona. Jego delikatna formuła i bardzo krótki skład sprawiają,że nie wywołuje on żadnych podrażnień, a wręcz przeciwnie - koi je (w moim przypadku podrażnienia po goleniu nóg maszynką). Zarówno ja, jak i moja córka oceniamy go na 5+

22 komentarze:

  1. Lubię sama używać produkty dla dzieci, całkiem fajnie się zapowiada :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest świetny i delikatnie myje, ale niestety się nie pieni :( Za to z tej marki super jest szampon- nawet sama dłuższy czas używałam do swoich włosów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że na włosach pieni się bardzo dobrze, ale na skórze niestety nie

      Usuń
  3. Zdarza mi się kupować kosmetyki dla dzieci, ale z tym jeszcze nie miałam styczności ;) ale skoro jest dobry, to może go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam styczności z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastanawiam się nad jego kupnem od jakiegoś czasu :)
    P.S. Zazdroszczę wanny :P Zawsze jak jestem w PL to mogę w niej siedzieć godzinę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he no widzisz, a ja bym chciała mieć dodatkowo prysznic;p

      Usuń
  6. Fajna sprawa. Musze w koncu tez zainwestowac w jakas oliwke ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tez ostatnio napisałam recenzję tego płynu u siebie na blogu klik ;) . Podzielam Waszą (Twoją i córeczki opinię) że jest świetny. My sprawdziliśmy- nie szczypie w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz będę już wiedziała, by się go nie bać;)

      Usuń
  8. Ciekawy produkt, chyba muszę bliżej przyjrzeć się ich kosmetykom, bo od czasu do czasu o nich czytam, a jeszcze nie miałam z nimi do czynienia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się szczerze,że dopóki nie zostałam mamą, to nie zwracałam uwagi na tego typu kosmetyki, ale dziecko wszystko zmienia i wiadomo,że potrzebuje tego co najlepsze:)

      Usuń
  9. Fajnie, że nadaje się też do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mam próbkę tego płynu, wleję bezpośrednio do wanny przy dzisiejszej kąpieli, dobrze, że mi przypomniałaś.

    OdpowiedzUsuń
  11. tego nie znam, ale balsam jest cudowny! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. nigdy o nim nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja używam płynu do ciała i włosów Babydream dla Małgoni, i jest idealny. ma najlepszy skład i nie wysusza skóry. A Oillan nie jest taki zły, może następnym razem się skuszę. Małgonia nie ma jeszcze długich włosów, na razie są króciusieńkie i delikatne.

    OdpowiedzUsuń
  14. Używaliśmy tego ;-)

    Pozdrawiam
    ewanka

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)