14 lutego 2015

Walentynki

Walentynki to jak każdy wie święto zakochanych, ale też dzień przyjaźni i życzliwości. Wiem, wiem, za chwilę posypią się komentarze typu "My się kochamy cały rok" lub "My walentynki mamy codziennie"..itp Serio? To jesteście prawdziwymi szczęściarzami. W dzisiejszych czasach człowiek jest tak zabiegany, że zwyczajnie nie mam czasu na codzienne celebrowanie miłości. Owszem kochamy się, ale miłość okazujemy w prostych gestach - rozmawiamy, wspieramy się nawzajem, robimy ukochanemu ulubione danie, przynosimy wodę z cytryną i miodem w przypadku choroby, przytulamy kiedy jest źle..



Mąż pracuje od rana do wieczora, a kiedy wraca z pracy mamy dla siebie tylko chwilkę, bo zmęczenie jest tak duże,że każdy z nas marzy tylko o łóżku, aby nabrać sił na następny dzień. Taka jest rzeczywistość, takie są czasy. Dbamy przede wszystkim o to, żeby było co do garnka włożyć do końca miesiąca, często zapominając o sobie, dlatego walentynki traktujemy całkiem poważnie. Niech się wali, niech się pali, ale jest to czas tylko dla nas i choć mąż na 6 jechał do pracy to wiem,że za godzinę już będzie,żeby spędzić ten dzień ze mną i córeczką. Nawet nie wiecie jak mało jest takich chwil..

Co mamy w planach? W tym roku moja córeczka idzie na bal z okazji rozpoczęcia ferii, a wieczorem, kiedy położymy ją spać i my, wraz z przyjaciółmi wybieramy się na tańce przy orkiestrze. Nawet nie wiecie jak się cieszę, mój świat ostatnio kręci się wokół córki, pracy męża, mojego poszukiwania źródła zarobku, oraz dokończeniu spraw, po zmarłym tacie. Moja codzienność to wieczna bieganina i stres, a teraz będę miała okazję oderwać się od tego wszystkiego i trochę potańczyć. Kocham tańczyć! Z odkurzaczem przy sprzątaniu nie wychodzi mi tak dobrze jak z mężem. Razem mamy moc, mamy siłę, razem możemy
wszystko.



Jeśli rzeczywiście codziennie macie walentynki to zwyczajnie Wam zazdroszczę. Będę się za to smażyć w piekle, ale taka jest prawda. Idę założyć wór pokutny na plecy i na kolanach popędzę do Częstochowy, by do wieczora wrócić i z uśmiechem na twarzy popędzić na bal ;)  Szczęśliwego dnia zakochanych !


///////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////////

Ps Jeśli nie macie jeszcze kupionego upominku dla Waszej drugiej połowy to popularne markety zapraszają do siebie. Fajny prezent możecie kupić tuż przy domu:)

Super - Pharm - KLIK





Biedronka i jej nowa kosmetyczna oferta - KLIK



Pepco - KLIK



A może kwiatek z Carrefour ?  - KLIK



..lub coś na wieczór z Tesco? - KLIK




Jak widać, nawet w najbliższych marketach z braku innego pomysłu i tak na szybko można by było coś wybrać. Warto zadbać o naszą drugą połówkę:)

50 komentarzy:

  1. Pięknie wyglądasz... aż się tylko cieszyć, że ma się z kim spędzić ten wieczór :)
    Ja już przygotowana na domową fiestę.. urodziny mamy i dużo gości. Więc co jak co.. walentynek nigdy nie spędzam sama, mimo iż faceta nie mam :D

    Udanych tańców! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo:) A facet się znajdzie - tego kwiatu jest pół światu:) I tak masz fajnie - lubię takie rodzinne imprezy:)

      Usuń
  2. Miłej zabawy, wykorzystaj wspólne chwile na maksa :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna sukienka :))
    Happy Valentines' day

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, pięknie wyglądasz :) Życzę mile spędzonych chwil z Mężem :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Żaneta zimą i tak tyję, bo z dupskiem nie chce mi się ruszyć z domu w taką pogodę;)

      Usuń
  6. Masz śliczną sukienkę :) Niestety teraz takie czasy, zgadzam się z Tobą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego jak nadarzy się okazja to trzeba korzystać pełną parą:)

      Usuń
  7. Wyglądasz rewelacyjnie! I życzę Ci aby ten wieczór i ta noc była dłuuuga i wyśmienita! :-*

    OdpowiedzUsuń
  8. Super wyglądasz ;) Udanych Walentynek! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Masz rację! :D popieram Cię rękami i nogami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ślicznie wyglądasz :)
    Wzajemnie udanych Walentynek :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękny uśmiech i przepięknie wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest okropne. Ten wir ciągłych zajęć zabierający czas. Najgorsze jest to, że się na to godzimy mówiąc, "Takie życie" itp... Tylko z drugiej strony, tak jak wspomniałaś, ciągłe zmartwienia, praca, utrzymanie, nie pozwalają inaczej.
    Cieszę się z Tobą, z Twojego dzisiejszego wieczoru, bo w tym tekście aż czuć Twoją radość :)
    Obserwuję i zapraszam do mnie :)
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pomysł - zwalmy wszystko na polityków, bo jakby się lepiej rządzili to i w kraju lepiej by się żyło:)

      Usuń
  13. Ja niestety nie mam walentynek codziennie, bo widuję się z ukochanym jakieś 3 razy w tygodniu, ale nie narzekam- jest miło :) Bardzo ładnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja też nie mam codziennie, dlatego zawsze tak na nie czekam:)

      Usuń
  14. Ale pięknie wyglądałaś :) Ach nie ważne jak spędza się to święto, mniej czy bardziej hucznie, ważne by było z kim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci,że ta impreza nam się przydała. Człowiek mógł wyjść w końcu gdzieś razem:)

      Usuń
  15. Jestem tego samego zdania, co Ty :)
    I muszę to powiedzieć- jesteś piękna!

    Pozdrawiam, shslove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. No my wylądowaliśmy w wannie w gorącej kąpieli i upiliśmy się w niej winem ;-) Ale my tak robimy przynajmniej z dwa razy w miesiącu ;-)


    Pozdrawiam
    ewanka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, zanim urodziła się Oliwka robiliśmy tak często;))

      Usuń
  17. Wiem, że już po Walentynkach, ale mam nadzieje ze się dobrze bawiłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - wyśmienicie i chcę więcej, ale muszę się cieszyć z tego mam:)

      Usuń
  18. Inspirujacy post Kochana :) Dobrze, ze macie siebie, bo we dwoje jest latwiej isc przez zycie i mowie to ja - singielka od 3 lat ;) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjdzie czas i na Ciebie, a do tej pory korzystaj z życia:)

      Usuń
  19. Masz piękny uśmiech :) i sympatyczny wyraz twarzy. Już Cię lubię ;)

    Dołączam do obserwatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Slicznie wygladasz!!!

    Ojc Kochana wiem dokladnie o czym mowisz. Moj chlopek pracuje dziennie na rano i wraca po 16tej. Ja za to pracuje na zmiany, najczesciej na 22, a czasem na 14 i niestety czesto sie rozmijamy i tez mamy przez ganianie za pieniadzem dla siebie baaaardzo malo czasu, a bardzo bym cjciala zeby bylo inaczej ;(

    OdpowiedzUsuń
  21. Super pomysł :) a jaka ładna sukienka i Ty taka zgrabna hoho :D :P

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)