1 czerwca 2015

Moje nowe ja - szybki sposób na zagęszczenie i przedłużenie włosów :)

Będąc dzieckiem miałam piękne włosy sięgające pośladków z mnóstwem zakręconych "pierścionków". W wieku dojrzewania zaczęły się moje eksperymenty. Kilka razy je ścinałam, kombinowałam z prostownicą, lokówką i suszarką. Zniszczyłam je... Jednak po urodzeniu Oliwki zaczęły się moje prawdziwe problemy. Włosy, mimo odstawienia wszystkich urządzeń grzewczych, mimo suplementacji i zabiegów nawilżająco - odżywiających nadmierne mi wypadały i wypadają po dzień dzisiejszy. Z mojej bujnej zakręconej czupryny, ku mej wielkiej rozpaczy zostało niewiele. Z pomocą przyszłą do mnie marka Cosmoshop, która zaoferowała mi błyskawiczne przedłużenie i zagęszczenie włosów w warunkach domowych.


Firma Cosmoshop spełnia pragnienia kobiet z całej Polski oferując doczepiane na klipsy włosy, oraz akcesoria fryzjerskie. Do wyboru mamy włosy naturalne lub syntetyczne. Mój typ padł na te pierwsze. Nie bardzo wiedziałam jaki kolor dobrać, aby pasował do mojego. Jednak w tym momencie przyszła mi z pomocą przesympatyczna Iza, która okazała ekspertem w tej dziedzinie. Podziwiam, gdyż na odległość musi to być trudne. Tak jak wcześniej pisałam ja sama byłam rozdarta między dwoma odcieniami brązu, a Iza spojrzała tylko na moje zdjęcie i już wiedziała. Bardzo sobie chwalę ten kontakt, gdyż wskazuje on na to,że marka dokłada starań, aby każdy klient był zadowolony.



Moja dopinka jest oznaczona symbolem #1B i jest to ciemny brąz. Zupełnie nie widać różnicy między moim kolorem a dopinką.





Zestaw składa się z 7 taśm, do których przymocowane są klipsy. Z ich pomocą w mgnieniu oka możemy zmienić swój image.



Samo mocowanie włosów jest bardzo proste. Wystarczy zrobić po kolei kilka przedziałków i je stopniowo wpinać. Za pierwszym razem zajęło mi to ok 10 minut, ale w tej chwili robię to już szybciej i cała ta procedura zabiera mi o połowę mniej czasu.


Włosy mimo,że dopinane wymagają również odpowiedniej pielęgnacji. Są naturalne, więc należy dbać o nie jak o swoje.




Zarówno zakładanie jak i pielęgnacja zestawu jest bardzo prosta. Włosy te można suszyć, prostować, lokować, a nawet farbować.



Moje naturalne kosmyki są rzadkie i na długości widać prześwity. Wiele miesięcy nadmiernego wypadania doprowadziły je do takiego stanu. Tak wyglądały przed założeniem...


...a już 5minut później wyglądały tak <3


Bardzo mi się podoba efekt końcowy. Takie piękne i długie włosy chciałabym mieć. Taśmy są stabilne i bardzo dobrze się trzymają, a co najlepsze w ogóle ich nie widać, co sprawia,że wyglądamy naturalnie.


Cosmoshop postanowiło mnie rozpieścić i w mojej przesyłce znalazła się również doczepiana grzywka. Tak, ta marka oferuje również dopinane grzywki i kucyki. Grzywkę mocujemy za pomocą 3 spinek mniej więcej na czubku głowy. Ma ona przedłużane boki, które szczerze mówiąc planuje sobie wyrównać do długości grzywki, gdyż nie do końca mi się one układały. Tak ona wygląda przed zaplanowanym przeze mnie zabiegiem.


Włosy typu click in to innowacyjne i przede wszystkim bezpieczne rozwiązanie dla osób borykających się z rzadką czupryną. Nie obciążają naszych kosmyków i wyglądają bardzo naturalnie. Jest to też błyskawiczny sposób na ich przedłużenie - wystarczy zaledwie kilka minut, by ruszyć w świat z nową fryzurą. Możliwość zakupu grzywki i kucyka sprawia,że możemy zmieniać fryzurę i nikt się nie zorientuje,że jest ona doczepiana. W końcu raz pokazujemy się w rozpuszczonych włosach, innym razem w kitce o tej samej długości, raz z grzywką, innym razem bez, w prostych lub lokowanych włosach, a jak znudzi nam się ich kolor, śmiało możemy je przefarbować. W moim przypadku to rozwiązanie jest na wagę złota. Nawet nie zliczę ile łez już wylałam na moje włosy, a Cosmoshop sprawiło,że znowu poczułam się wartościową i pewną siebie kobietą. Dzięki!

21 komentarzy:

  1. Martuś, masz ogromny błąd w tytule posta :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny efekt po doczepieniu uzyskałaś. Włosy wyglądają jak naturalne,a to najważniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Efekt końcowy podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Już nie raz zastanawiałam się nad takimi dopinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Efekt bardzo naturalny, sama nigdy nie dopinałam włosów, chociaż to dobry sposób na zagęszczenie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super
    ja na swój ślub miałam clipy i świetnie się sprawdziły
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajny efekt :)
    jeśli chodzi o piwne mydełko http://www.piwnekosmetyki.pl/produkty-saela-piwne-kosmetyki/oryginalne-piwne-mydlo-w-plynie-500-ml-detail tutaj jest link, niestety nie jest ono tanie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładnie Ci w takich długich włoskach :) Mi dodatkowa długość nie potrzebna, ale takie coś pewnie też fajnie sprawdziłoby się przy zagęszczeniu moich cienkich włosów, ale chyba bałabym się sama założyć, że mimo wszystko będzie widać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super to wygląda!
    Czasami sama bym chętnie takie kupiła ale jednak mam ważniejsze wydatki, jak np. zakup nowego komputera. ;) Może kiedyś. :) Mam włosy za łopatki ale wciąż zapuszczam, jednak są dosyć rzadkie :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się troszkę poddałam z moim włosami i po prostu ścięłam je na króciutko :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie ryzyko, że można je zgubić.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolor świetnie dobrany , wcale się nie odróżnia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kilka lat temu korzystałam. Mile ten okres wspominam - teraz zapuszczam swoje i wychodzi mi to pomimo tlenionego blondu całkiem nieźle. Przy prostych włosach dobrze jest swoje prostować - ale niestety takie czynności niszczą nasze włosy. Ja gdy tylko dostawałam do rąk nowy zestaw myłam je szamponem i suszyłam przez co zyskiwały na naturalnym wyglądzie. To najlepszy zabieg jaki możemy im zafundować po to, by wyglądały jak nasze :) Zwyczajnie dobrze jest je wymodelować :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)