13 sierpnia 2015

Prawdopodobie najlepszy fotel do nauki dla Twojego dziecka.

Wielkimi krokami zbliża się szkoła. Rodzice szaleją więc w sklepach, by na czas skompletować wyprawkę. Ja się nie spieszę. Moja Oliwka idzie dopiero do zerówki, więc oprócz teczki z książkami, religii i całej masy przyborów plastycznych nie ma niczego do kupienia. Wszystko to kupuję stopniowo. Za każdym razem jak jestem jak jestem w księgarni czy w sklepie papiernicznym zawsze coś włożę do koszyczka, więc koszty są rozłożone, a mój portfel nadal dycha. Wcześniej jednak postanowiłam zainwestować w zdrowie mojego dziecka i sprawić córce wygodny fotel do nauki/ zabaw plastycznych itp W moim przypadku być może pomyślicie,że jest to jeszcze za wcześnie, ale wierzcie mi,że jest to inwestycja na lata. Zdrowia kupić się bowiem nie da, ale odpowiedni sprzęt tak.


W wyborze odpowiedniego fotela pomogła mi koleżanka, która jest fizjoterapeutką, To dzięki niej skusiłam się na markę Artofis . Według mnie był to strzał w dziesiątkę. Zanim napiszę dlaczego, przeczytajcie najpierw, co mówi o nim sam producent:


"Obrotowe krzesło młodzieżowe. Oparcie zapewnia odpowiednie podparcie pleców. Wykonane z pianek tapicerskich o podwyższonej gęstości i o zwiększonej grubości. Wyposażone w mechanizm typu CPT umożliwiający blokadę wychylenia oparcia w wielu pozycjach, regulację wysokości oparcia oraz głębokości siedziska. Możliwość regulacji wysokości krzesła za pomocą siłownika gazowego testowanego do 120 kg wagi użytkownika. Podłokietniki wykonane z wysokoudarowego polipropylenu. Podstawa poliamidowa z dodatkiem włókna szklanego. W zestawie kółka przeznaczone do powierzchni miękkich (dywanów, wykładzin) lub stopki, za dopłatą kółka przeznaczone do powierzchni twardych (terakota, panele)."


Krzesło obrotowe, o którym mowa pochodzi z serii "PRINCESS GIRL". Dostałyśmy je ekspresowo,  z czego bardzo się cieszę, bo osobiście nie lubię co chwilę zerkać na zegarek i czekać na kuriera, myśląc "może jednak dzisiaj przyjedzie?". Przesyłka była u mnie już na drugi dzień po zamówieniu. Brawa dla sklepu. Szybka obsługa to jest to co lubię najbardziej.


Krzesło przyszło do nas w częściach i zabawiliśmy się Mc Gyvera składając je do kupy. Okazało się,że wcale nie jest to trudne. Czytelna instrukcja i zdjęcia bardzo ułatwiły sprawę. I już po kilku minutach Oliwka mogła cieszyć się z nowego nabytku.


Fotel jest regulowany. Jak zapewne wiecie im więcej tego typu opcji, tym lepiej.  Krzesło można dostosować do wieku i wzrostu dziecka. Na zdjęciach, które widzicie jest on na najniższym poziomie, ale można go jeszcze sporo podwyższyć, dlatego uważam,że jest to inwestycja na lata.


Fotel ma wygodne oparcie, które stanowi świetną stabilizację dla pleców. Dzięki temu dziecko nie dość,że siedzi wygodnie, to jeszcze prosto, a jego plecy są odciążone. Podłokietniki są dobrym oparciem dla rąk, praca na takim fotelu jest po prostu komfortowa. Jakby komuś jednak przeszkadzały, to w łatwy sposób można je zdemontować.


 Na jakość siedziska również nie ma co narzekać. Nie jest ono ani za twarde, ani za miękkie (zapadające się). Dla nas idealne. Córeczka korzysta z niego codziennie już od 2 miesięcy i jak do tej pory nie odkształciło się i nie zdarło. Jakość materiału jak i wykonania bardzo zadowala. Wybór motywów jest spory, więc myślę,że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Zarówno dziewczynka jak i chłopiec, a także rodzice powinni być zadowoleni.


Jak już czytaliście w opisie producenta, można sobie dodatkowo zamówić kółeczka dostosowane do podłóg i paneli. My. mimo,że w całym domu mamy panele nie zauważyliśmy żadnych szkód przez nie wyrządzonych, a wierzcie mi moja córka oprócz tego,że korzysta z fotela podczas kreatywnej zabawy, to również lubi się na nim pokręcić. Na panelach nie ma ani jednej ryski.


Krzesło, które oglądacie możecie kupić w sklepie Artofis za 228zł. Przyznam Wam się szczerze,że i ja zapragnęłam mieć taki fotel z prawdziwego zdarzenia. No, ba wybrałam już nawet model. Ach, jeszcze jedno - zapomniałam pochwalić kontaktu z klientem, który notabene jest bardzo dobry. Macie pytania odnośnie wyboru krzesła, nie bardzo wiecie, które byłoby dla Was lub Waszych pociech najlepsze - piszcie na maila podanego na stronie sklepu. Pani Agnieszka odpowie na każde pytanie i pomoże Wam rozwiać Wasze ewentualne wątpliwości.

Razem z Oliwką przesyłamy słodkie całuski dla Was i dla całego zespołu Artofis :*

24 komentarze:

  1. Ja mam w pracy taki wypasiony fotel jeszcze ze sterowanymi podlokietnikami, regulowana częścia ledzwowa i zaglowkiem. 8h przy kompie niestraszne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać,że szef dba o komfort pracownika, a to się chwali :)

      Usuń
  2. widać że fotel jest wygodny i w ulubionym kolorze dziewczynek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Do tego wygodny :) Wiem, bo siadałam na nim :)

      Usuń
  4. Takie krzesło to spełnienie marzeń każdej dziewczynki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję,że za moich dziecięcych lat takich nie było :)

      Usuń
  5. Bardzo dobrze, że myślisz o zdrowiu i kręgosłupie swojego dziecka, to bardzo ważne, aby było mu wygodnie i komfortowo podczas nauki czy zabawy. Poza tym Oliwka taka zadowolona i wesolutka na tym krześle <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam skoliozę i wystające łopatki, więc wolę zawczasu zadbać o to, aby mała się z tym nie borykała.
      Oliwka jak widać jest zachwycona :) 2 zdjęcia wyszły mi rozmazane, bo córcia szalała na krześle ;)

      Usuń
  6. Fotel bardzo fajny, jednak ja się przerzuciłam (idę do gimnazjum) na krzesła z nogami (zwykłe) uważam, że DLA MNIE są wygodniejsze :]
    Idealna modelka ;*

    Zapraszam: http://bywikkis.blogspot.com/2015/07/przeglad-strony-dresslinkcom.html
    Poklikasz w linki w przeglądzie strony dresslink.com? Z góry dziękuję ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś już na tyle dorosła, aby wiedzieć co Ci bardziej pasuje i możesz sama decydować co jest dla Ciebie bardziej komfortowe. Fajnie,że znalazłaś swój ideał :)

      Usuń
  7. Jak mój Maciej poszedł do pierwszej klasy kupiłam mu biurko a krzesło obrotowe dostał w prezencie od dziadków. Bardzo się cieszyliśmy ale teraz nie jestem pewna czy to był dobry pomysł. Podczas robienia lekcji krzesło się odsuwało. Mieliśmy panele bez dywanu. Teraz specjalnie wyłożyliśmy podłogę dywanem i jest ok. Ale... Podczas robienia lekcji niestety młody ma nawyk bujania się i kręcenia. A na zwykłym krześle nie miał by takiej możliwości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Michalina dzięki Tobie wiem,że pisząc ten post zapomniałam o jednej kwestii - kółka można zdemontować :)

      Usuń
  8. Marta... ale Oliwka jest do Ciebie podobna! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pomyśleć,że jak Oliwka była mała, to wszyscy mówili,że jest to skóra zdarta z męża ;)

      Usuń
  9. o po takiej recenzji sama się skusze na takie krzesło dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocza dziewczynka :) też bardzo lubię wygodne i praktyczne krzesła obrotowe :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hehe ja mam jeszcze na szczęście jeszcze na to czas :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)