17 października 2015

Pomysł na prezent - pudełka BeGlossy (edycje sierpień, wrzesień, październik)

W ciągu roku jest wiele okazji do świętowania, wiele osób do obdarowywania. Jak spośród wielu propozycji wybrać oryginalny pomysł na prezent? Przyznam się,że od zawsze się nad tym głowiłam. Szperałam w internecie, przeglądałam różne strony, aż w końcu postanowiłam zamówić na próbę osławione przez wszystkich pudełka beGlossy. Przyglądałam się im od dawna, ale wcześniej nie miałam jakoś odwagi ich kupić. Tłumaczyłam się tym,że wolę świadomie wybierać sobie sama kosmetyki, niż zamawiać je w ciemno. Jednak moja ciekawość zwyciężyła. W końcu wszystkiego trzeba w życiu spróbować, prawda? Nie myśląc za dużo zamówiłam od razu 3 pudełka. Chciałam sprawdzić ich zawartość i przekonać się na własnej skórze czy warto.



Na pierwszy ogień pokażę Wam zawartość tego najświeższego - październikowego. Na samym początku zwróciłam uwagę na samo opkaowanie, które na prawdę jest solidnie wykonane. Sztywna tektura nie ma prawa się odkształcić nawet podczas transportu, a kosmetyki  w takim opakowaniu mogą czuć się bezpieczne.

Po otwarciu wieczka ukazał mi się taki widok.


Kosmetyki opakowane były różową wstążeczką, za którą znajdowały się kupony rabatowe na zakupy w sklepie Shefoot i Clarena, oraz ulotka z opisem produktów. Jako, że październikowa edycja nosi nazwę "Czas na relaks" - całość owinięta była małym, bawełnianym ręcznikiem z sygnaturą beGlossy. A pod nim znalazłam:


1. Olejek kąpielowy makadamia Spa Vintage Body Oil 200ml (13,60zł / 200ml) - miałam już olejek z tej marki, ale o innym zapachu. W związku z tym na jego miejscu mogłoby się znaleźć coś innego. Jednak produkty kąpielowe zużywają się u mnie szybko, więc nie będę narzekać.

2. Mleczko odbudowujące do skóry suchej Yves Rocher 75ml (39zł /150ml) - do najbliższego sklepu tej marki mam jakieś 80km, więc do tej pory nie gościła ona w moim domu. Bardzo się cieszę,że w końcu się to zmieniło.

3. Peeling do ciała Naobay 50 ml (80zł / 200ml) - uwielbiam peelingi i chętnie go wypróbuję.

4. Krem ACID z kwasami 15ml (60,80 / 50ml) - jestem zadowolona,że w październikowym pudełku znalazł się ten krem. Jesień jest doskonałą porą do zastosowania kwasów.


5. Nawilżająca odżywka zwiększająca objętość włosów Equlibra 15 ml (21,59zł / 200ml) - swego czasu na blogach pojawiało się sporo recenzji kosmetyków tej marki, sama jednak ich nie miałam. Taka miniaturka przyda się na jakiś wyjazd. Idealna do torebki.

6. Podkład mineralny minerals loves botanics Pixie Cosmetics 1.5g (57zł / 6,5g)- markę znam, lubię i polecam.

7. Maska w płachcie SKIN79 1szt (15zł / 1 szt) - trafiła mi się maska przeciwzmarszczkowa, chyba czas zacząć powstrzymywać upływający czas. Przyznaje wolałabym inny wariant, ale od jakiegoś czasu jestem bardzo ciekawa tej marki, więc chętnie ją wypróbuję.

8. Domowe SPA do stóp Shefoot 2x8ml (4.90zł / 2x 8ml) - kolejna marka, którą znam i lubię, dlatego fajnie,że znalazła się w tym pudełku.

PUDEŁKO BE GLOSSY WRZESIEŃ



Otwierając kolejne pudełko zauważyłam,że BeGlossy przykłada się do tego, aby każde z nich wyglądało idealnie, zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Jest to prawdziwa uczta dla oka, która sprawia wiele przyjemności.



1. Regenerująca odżywka do włosów Beaver Professional 40ml (41,90zł / 210ml) - Nie wyobrażam sobie umycia włosów i nie nałożenia na nie odżywki, dlatego cieszę się,że znalazła się ona w pudełku BeGlossy.

2.Nawilżający krem do ciała dla skór suchych i odwodnionych Clarena 30ml (49zł / 200ml) - kolejny produkt, który na pewno wykorzystam. Jestem uzależniona od wklepywania w swoje ciało różnego rodzaju specyfików, więc produkty pielęgnacyjne zawsze są mile widziane.

3.Cicaplast Baume B5 La Roche - Posay 3ml (30zł / 40ml) - z tymi 3 ml to poszaleli, starczy pewnie na raz, może na dwa i trudno będzie powiedzieć cokolwiek na jego temat.

4. Lakier do paznokci Sally Hansen 14,7ml (29.99zł / 14,7ml) - lakierów nigdy za wiele, tym bardziej,że markę lubię.

5. Olej lniany kosmetyczny Mokosh 100ml (45zł / 100ml) - kilka miesięcy temu zaczęłam doceniać właściwości olejów i olejków, okazało się,że dobrze wpływają zarówno na moją skórę, jak i włosy. Ciekawa jestem jak ten będzie się sprawował.


6. Naturalna sól z morza martwego see see 200ml (16zł / 200ml) - uwielbiam kosmetyki kąpielowe, zresztą któż z nas nie lubi zrobić sobie takiego małego domowego SPA.Wydaje mi się,że w miarę możliwości każdy korzysta z tej chwili relaksu.

7 + 8. Chusteczka samoopalająca (1szt.) i balsam koloryzujący do ciała - 4ml - zdaje się,że były one dodatkiem do wrześniowego pudełka. Nie używam takich kosmetyków.


PUDEŁKO SIERPNIOWE




Pudełko, które urzekło mnie zapachem zaraz po uchyleniu wieczka. Zdaje się,że swą zawartością kupiło mnie najbardziej. Znajduje się w nim 6 fantastycznych kosmetyków.


1. Dermo Pharma płatki kompres 3D 1opakowanie (6.80zł / 1 opakowanie) - moje płatki są odświeżająco - nawilżające, które mają za zadanie redukować oznaki zmęczenia. Jako,że mam problemy ze spaniem w nocy, będą jak znalazł .

2. Krem pod oczy winoterapia Sanase 15ml ( 128zł / 15ml) - absolutny hit tego pudełka! Pełnowymiarowy produkt, który swą ceną dwukrotnie przewyższa wartość całego pudełka. Rewelacja

3. Peeling do ciała kiwi & karambola Farmona tutti frutti 100ml (3,75 / 100ml) - peelingi wszelkiej maści zawsze z miłą chęcią zapraszam do swojej łazienki.

4. Suchy szampon Aussie 180ml (24,99zł / 100 ml) - jeśli chodzi o tego typu kosmetyki, to używam ich bardzo, bardzo rzadko - góra 2 razy w miesiącu, ale czasem nawet nie.


5. Krem do twarzy Hyseac Mat Uirage 15ml (65zł / 40ml) - jedyna miniatura w całym pudełku. Krem matujący idealnie nadaje się do mojej mieszanej cery.

6. Grecka kula do kąpieli Organique 170g (14.90zł / 170g) - To jest sprawczyni tego pięknego zapachu unoszącego się pudełka. Kule z Organique miałam już nie raz, ale za każdym razem zakochuje się w ich na nowo.

W moich oczach najlepiej wypadło pudełko sierpniowe. Znalazło się w nim najwięcej pełnowymiarowych kosmetyków i pomijając suchy szampon (który to bardzo rzadko używam) - wszystkie trafione były w dziesiątkę. Na drugim miejscu znajduje się najświeższe pudełko październikowe - mimo,że znajdowało się w nim wiele miniatur, to pielęgnację uwielbiam i chętnie ją kupuję na co dzień. Najsłabsze moim zdaniem jest to, z edycji wrześniowej, a zwłaszcza ta 3ml próbka, po której ciężko poznać produkt.

Czy pudełka BeGlossy to dobry pomysł na prezent? Jeśli chodzi o kobiety - myślę,że tak. Ja bym się bardzo ucieszyła z takiego podarunku i myślę,że osoby z mojego otoczenia również.

25 komentarzy:

  1. wrześniowe pudełko chyba najbardziej mi się podobało, ja zamawiam shinybox.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja oprócz face&look boxa, gdzie z góry wiedziałam co jest w środku, i raz paese box , którego wzięłam ze względu na sentyment do marki, nie miałam innego pudełka. Pierwszy raz zamówiłam sobie beGlossy, ale wcale nie żałuję. Większość z tych kosmetyków bardzo mi przypadła do gustu. Shiny zresztą też zamówiłam :) Wrześniowe pudełko już do mnie dotarło i jestem zachwycona :) Same fantastyczne pełnowymiarowe kosmetyki <3

      Usuń
  2. Nigdy nie kupiłam pudełka w ciemno. Z wyżej wymienionych edycja sierpniowa podobała mi się najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak mnie :) Sierpniowa jest cudna. Z tego co wiem, to jest jeszcze dostępna :)

      Usuń
  3. Fajna zawartosc pudełek;)W kazdym jest cos ciekawego;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jedynie beegresh mnie zaciekawiło i mam. Ale jako prezent sa fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mi najbardziej podoba się październikowe :) Ives Rocher znam i polecam, ja kupuję przez internet- warto zapisac się do newslettera, sporo zniżek, urodzinowe prezenty i zawsze jakieś zniżki czy prezenty do zamówienia. Znów czekają mnie zakupy, bo żel do twarzy mi się kończy, ale czekam na ofertę swiąteczną już :)
    Z pozostałych pudełek zaciekawił mnie olej lniany i kula do kąpieli

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę mnóstwo ciekawych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też bym się ucieszyła z takiego prezentu ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym najnowszym podoba mi się sam pomysł zawinięcia w ręcznik :P. W każdym pudełku dla mnie jest coś ciekawego i coś dużo mniej. Aczkolwiek takie boxy to fajny pomysłna prezent i myślę, że każda kobieta byłaby zadowolona :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Możesz mi któreś sprezentować, na pewno się ucieszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. I love your blog!
    Do you want to support each other's blog by following each other?:) Please let me know if you do so I can follow you right back x

    xoxo, Nastya Deutsch

    MY BLOG NASTYA DEUTSCH

    OdpowiedzUsuń
  11. Osobiście nie jestem zwolenniczką tego typu pudełek - jedynie JOY BOX wpisał się w moje gusta :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Październikowe i sierpniowe najbardziej mi się podobają. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie zamawiałam tego typu pudełek,chyba nie lubię kupować kota w worku 😊 sierpniowe podoba mi się najwięcej

    OdpowiedzUsuń
  14. Też uważam, że takie pudełka to fajna sprawa na prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na prezent takie pudełko to super sprawa. Dla siebie jednak ich nie zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja jeszcze nigdy nie skusiłam się na pudełka żadne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Faktycznie sierpniowe najlepsze ale sama osobiście na żadne bym się nie zdecydowała.

    OdpowiedzUsuń
  18. Mi podobają się same pudełka, mam wizję uroczej komódki z tych kartonów :D Co do zawartości, to sama nie wiem - czasem mam ochotę na zamówienie, ale jak przychodzi co do czego, to jednak wolę te pieniądze wydać na coś, co akurat jest mi potrzebne.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)