10 listopada 2015

Zakupy z pierwszego tygodnia promocji - 49% w Rossmannie.

Sezon chorób w pełni i niestety dotknął on i nas. Córcia chora i przez następne dwa tygodnie będę miała szpital w domu. Walczymy z 40stopniową gorączką i chorym gardłem, aby pokonać płonnicę.
Przygotowałam dla Was dzisiaj taki luźny post z moimi zakupami, które poczyniłam w pierwszym tygodniu promocji w Rossmannie. Nie poszalałam, ale akurat na brak kolorówki nie narzekam. W moim koszyku znalazły się więc tylko produkty, których akurat mi brakowało.

Pomadek i błyszczyków mam całkiem sporo, więc zrezygnowałam z powiększenia ich kolekcji. Już i tak poza promocją zakupiłam kilka nowych kolorów. Zdecydowałam się natomiast na konturówki do ust. Wstyd się przyznać, ale dotychczas miałam tylko jedną. Uzupełniłam, więc gamę kolorów. Wybór był bardzo duży, ale ostatecznie zdecydowałam się na :


1. Lovely perfect line nr 3 - miękka kredka o fantastycznym koralowym odcieniu.
2. Wibo Long LastingLiner - nie mogę się doszukać numerka, ale będzie pasować do śliwkowych pomadek. Ma ona również dołączoną temperówkę. Jak dla mnie jest to świetne rozwiązanie.
3.Miss Sporty Lipliner pencil, nr 011 - brązowa kredka, idealna do jesiennych makijaży.
4. Miss sporty lipliner pencil, nr 012 - piękny bordowy kolor,który również jest hot w tym sezonie.


Oprócz kredek zdecydowałam się na dwie pomadki ochronne, których u mnie nigdy nie jest za wiele. To w pewnym sensie moje uzależnienie, bo nie wyobrażam sobie sytuacji, w której miałabym suche usta. Zawsze, czy to w dzień czy w nocy muszę mieć nałożoną pomadkę ochronną. Serio, w przeciwnym wypadku automatycznie zaczynam oblizywać usta, a to nie wróży niczego dobrego.
Wybrałam pomadkę 'skuteczne nawilżenie' marki Bielenda. Zdecydowałam się na nią z tego względu,że zawiera kompleks witamin A, E i C. Druga z nich to ultranawilżający balsam do ust Carmex. Ma piękne, kobiece opakowanie i w porównaniu do innych pomadek ochronnych wygląda luksusowo.


Tym razem nie kupiłam kosmetyków do pielęgnacji paznokci. Muszę zużyć te co mam, bo aż szkoda,żeby wysychały.

Do 13 listopada trwa promocja na kosmetyki do makijażu oczu. Ja przez chorobę córki jestem uziemiona w domu, ale Wam polecam zakup MOJEGO ULUBIONEGO EYELINERA .

46 komentarzy:

  1. Kurcze teraz żałuje że nie kupiłam tego Carmexu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zaczynam żałować,że nie wzięłam też tego, który barwi usta na różowo ;)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No właśnie oszczędzałam zarówno siebie, mój portfel jak i moją półkę na kosmetyki ;)

      Usuń
  3. Ja też nie szalałam, mam tyle wszystkiego, że szok - kiedy to zużyć... Przygarnęłam tylko serum do paznokci Evree i złoty cień Rimmel. Wybieram się jeszcze po tusz do rzęs i zapas korektorów z Wibo :D Zdrówka dla córki! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja podczas ostatniej promocji poszalałam z tuszami i jeszcze mi co nieco zostało ;)

      Dziękuję za życzenia zdrowia :) :* <3

      Usuń
  4. Czyżbym się spóźniła na produkty do ust? Tak się przejęłam tuszami, że na nic innego nie czekałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje się,że tak, ale spokojnie niedługo święta i będzie wiele różnych promocji :)

      Usuń
  5. ja na pierwszej promocji zakupiłam masełko nivea tylko,ponieważ produkty do ust mam :) dzisiaj jadę na oczy polować

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ja chyba nie jestem aż tak odporna na tego typu promocje ;)

      Usuń
  7. fajne kredki do ust, ja nie kupiłam nic na promocji, nie byłam nawet w rossmannie

    OdpowiedzUsuń
  8. U nas juz drugi tydzien szpital w domku! Ale jest już ok nawet pierwszy krotki spacer zaliczyliśmy przy słonecznej pogodzie.
    Slyszałam o promocjach w Rosmanie,niestety nie ma kiedy ale zapasy mam i to z Rosmana.ogolnie jest tanio a z promocjami jeszcze taniej:)
    Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach te zapasy :) Chyba każda kobieta jakieś ma :)

      Dziękuję :*

      Usuń
  9. U nas juz drugi tydzien szpital w domku! Ale jest już ok nawet pierwszy krotki spacer zaliczyliśmy przy słonecznej pogodzie.
    Slyszałam o promocjach w Rosmanie,niestety nie ma kiedy ale zapasy mam i to z Rosmana.ogolnie jest tanio a z promocjami jeszcze taniej:)
    Pozdrawiam i dużo zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  10. ja skusiłam się jedynie na produkty do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda,że w Rosku nie ma płytek do stempli, bo brałabym garściami ;)

      Usuń
  11. ładne zakupy zrobiłaś :) ja jeszcze nie odwiedziłam Rossmanna :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kupiłam tylko lakier do paznokci i pomadkę, teraz żałuję, że nie wybrałam jeszcze czegoś do pielęgnacji ust.

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie w Rossmanie widnialy pustki, upolowalam tylko pamadke Blistex i szminkę Maybelline odcień 380 :) z twoich zakupów jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam w ostatni dzień promocji na produkty do ust i faktycznie były pustki, ale w szafach tańszych marek, jak np Lovely. Ja i tak byłam nastawiona na pielęgnację, więc było mi to obojętne ;)

      Usuń
  14. U mnie w Rossmanie widnialy pustki, upolowalam tylko pamadke Blistex i szminkę Maybelline odcień 380 :) z twoich zakupów jeszcze nic nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Skusiałam sie na pomadkę Nivea i 2 pomadki Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sama nic nie kupiła, Twoje zakupy są bardzo ciekawe.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja z pierwszego tygodnia nic nie złapałam niestety. Natomiast Carmex bardzo ciekawy :)
    Z miłą chęcią obserwuję i zapraszam do mnie,
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie miałam pomadki z Bielendy. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie dlatego się na nią zdecydowałam - ciekawość :)

      Usuń
  19. Fajne zakupy :) podobają mi się kolorki konturówek :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Pozdrawiam :)

    chicporadnik.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Zaszalałaś i prawidłowo, skoro są promocje, trzeba z nich korzystać ale wszystko w granicach rozsądku:) Ściskam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno nazwać to szaleństwem, ale wolę zakupy z głową ;)

      Usuń
  22. Ja kupiłam tylko pomadkę ochronną i olejek do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  23. No no, ciekawe rzeczy wyszukałaś. Ja sama wcześniej kupiłam sobie kilka pomadek, więc wolałam niepotrzebnie nie wydawać pieniędzy, nawet mimo promocji, na coś, co nie jest mi koniecznie potrzebne. Za to po pudry pójdę (bo mam nadzieję, że jeszcze nie było na nie promocji) przygotowana jak na wojnę :D

    Pozdrawiam, Martyna
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo żałuję, że nie dotarłam tam w pierwszym tygodniu promocji bo słyszałam wiele dobrego o kredkach Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja postanowiłam nie powiększać swojej kolekcji do ust, ale za to kupilam lakiery do paznokci i suchy lakier. Gratuluje fajnych zdobyczy

    OdpowiedzUsuń
  26. Balsam Carmex rzeczywiście taki elegancki...luksusowy,,,a ja też uwielbiam i muszę zawsze mieć pomadkę ochronną :P

    OdpowiedzUsuń
  27. A ja tym razem nie kupiłam nic na rosmanowskich promocjach.
    Chciałam lakiery z manhattana, ale szafa pusta...
    Miał być tusz ogórkowy, ale jak stwierdziłam ile ich mam to odeszłam od chęci zakupu kolejnego.
    Chciałam jakiś ładny opalizujący cień, ale takowego żadna z firm co ma swoje szafy w rosku, nie miała w swojej ofercie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Słyszałam o tej wielkiej promocji - kobiety tłumnie odwiedzały Rossmanna, by kupić na zapas najczęściej zużywane kosmetyki. Okazje warte wykorzystania, bo nie często się zdarzają z takim rozmachem....

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)