22 lipca 2015

Wakacyjna kosmetyczka matki i dziecka

Jutro wczesnym rankiem wybieramy się na wakacje. Upragnione i wyczekiwane, bo nie uwierzę jak mi ktoś napiszę, że na nie nie czeka. Jedziemy tam gdzie zawsze - do Mielna. Mamy tam cały domek dla siebie w bardzo przystępnej cenie - żal nie skorzystać :) Jak co roku czekało mnie pakowanie - nawet nie macie pojęcia jak ja tego nie lubię. Zawsze, ale to zawsze wezmę dla nas za dużo ubrań, ale wolę się przygotować na każdą pogodę, niż potem żałować,że czegoś nie wzięłam. Wyobraźcie sobie,że z kosmetyczką swoja i córki nie mam tego problemu - pakuję ją automatycznie.


Co zabieramy ze sobą właściwie najpotrzebniejsze rzeczy. Jedyną nowością będą dla mnie akcesoria marki Toly, które otrzymałam jakiś czas temu na spotkaniu blogerek. Wśród nich są jednorazowe nakładki na sedes - na pewno się przydadzą, jednorazowe śliniaki - moja Oliwka jest już duża, ale warto mieć pod ręką, oraz woreczek z nawilżaną chusteczką w razie choroby lokomocyjnej - jak do tej pory każde z nas przebywało drogę bez szwanku, ale może znajdę im inne zastosowanie. Chusteczki nawilżane Dada (lub inne) muszą być, chociażby po to aby wytrzeć dziecku ręce czy buzie po jedzeniu w mieście.


Wszelkie wyjazdy urlopowe to dla mnie czas dla próbek. Ograniczam ciężar i pojemność kosmetyczki do minimum. Zabieram w saszetkach szampony, odżywki do włosów, kremy do twarzy i rąk, a nawet balsam do ciała i do ust. Jedyna taka rozpusta dla próbek w roku ;)


W moim wakacyjnym kuferku nie może też zabraknąć pomadek, błyszczyków, tuszu i odżywki do rzęs, małej perfumetki (dużą też zabrałam) dwa odcienia lakieru do paznokci (bo nigdy nie wiem na jaki kolor będę miała akurat ochotę), jak również kredki do oczu w dwóch podstawowych kolorach, małego lusterka i grzebienia (idealne na plażę). Do tego malutka kosmetyczka, która pomieści najpotrzebniejsze bibeloty na wyjścia.




      
Jak nad morze, to i na plażę - innej opcji nie ma. Najważniejsze to ochrona przed szkodliwymi promieniami słońca. Nakrycie głowy, okulary przeciwsłoneczne, kremy/olejki z faktorem UVA i UVB to niezbędne minimum. Oliwce będę musiała na miejscu kupić krem ochronny, gdyż dotychczasowy właśnie się jej skończył. Dobrym dodatkiem jest też balsam po opalaniu.


 
Co jeszcze? Miniatura żelu pod prysznic + mydło Oilan, mini szampon do włosów, płyn micelarny, balsam i krem dla córeczki.Słońce, gorący piasek, ciepłe powietrze, oraz nadmorski klimat wysuszają skórę, która do tych warunków nie jest przyzwyczajona.

Zabieram ze sobą także 2 kremy CC. Jeśli chodzi o makijaż twarzy latem, to jak już muszę to używam wyłącznie kremów CC lub BB, więcej nie potrzebuję. CC do ciała w końcu będę mogła zużyć, bo jak nie teraz to kiedy? ;)

Żelu antybakteryjnego w ogóle nie będę wyciągała z torebki, zawsze będzie ze mną w niej podążał. Jakoś nie mam zaufania do korzystania z publicznych toalet. Owszem można załatwić się w pozycji "na małysza", umyć ręce, ale trzeba też tymi rękoma dotknąć klamki, by otworzyć drzwi. Nie mam pewności czy każdy dba o higienę swoich rąk po skorzystaniu z toalety, więc żel antybakteryjny będzie w tym wypadku moim największym przyjacielem.

Żel łagodzący na ukąszenia to również absolutny must have. Coś mnie pogryzie kit z tym, ale jak na cel obierze sobie Oliwkę i pojawi się swędząca chrostka, to ona będzie się tak długo drapała, aż pojawi się krew. Najczęściej robi to zupełnie nieświadomie - w nocy. Lepiej tego uniknąć.

Zabrałam też swój ulubiony turkusowy eyeliner, oraz cień pyłkowy w kulce - idę na wygodę :)


Artykuły higieniczne takie jak płatki do demakijażu i patyczki do uszu również muszą być.


Dla Oliwki spakowałam kolorowankę, kredki i komplet gazetek z ciekawą treścią, oraz różnymi zadaniami. W razie niepogody (oby było jak najładniej) będzie miała co robić .


Jak gazetki to i książki. Coś dla mamy i dla córki. Zapłakałabym się wyjeżdżając bez takiego pakietu, bo choć bez komputera mogę wytrzymać, to bez dobrej lektury już nie.


Poniżej prezentuje bardzo fajny gadżet. Poduszka dla dziecka stabilizująca główkę, dzięki której może sobie spokojnie spać podczas podróży samochodem. Warto ją mieć, polecam wszystkim mamom.


Czego zabrakło na zdjęciach? Zmywacza do paznokci i przede wszystkim podręcznej apteczki. Dzisiaj ją pakowałam i było już za ciemno na zdjęcia. Znalazły się w niej plastry, spray odkażający rany - o tej porze roku zdarte kolanka zdarzają się często. Nożyczki, termometr, syrop w razie gorączki u dziecka, oraz apap dla mamy, bo zmiany klimatu czy też nawet pogody lekko nie przechodzę.


 Wiecie co powiedziała moja córcia, na wieść o wyjeździe nad morze? -> "Hurra!! Już się nie mogę doczekać kukurydzy" :) Zaraziłam pierworodną miłością do wszamania gotowanej kukurydzy na plaży ;)

Wracam za tydzień, ale nasze wakacyjne wojaże możecie na bieżąco oglądać na INSTAGRAMIE, do czego zachęcam :)

Czytaj dalej »

16 lipca 2015

Moja urodzinowa wish lista

Jeszcze tylko parę minut dzieli mnie od moich urodzin. Kilka chwil i będę starsza o rok. Będą to nie byle jakie urodziny, bo będę świętować ostatnie -dzieścia lat. Pojęcia nie mam kiedy mi to zleciało, bo sama czuję się ciągle młoda, jakbym dopiero przyszła na świat i ciągle go poznawała. Tylko metryka się zmienia...

Nigdy tego nie robiłam, ale dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moimi marzeniami. Pokażę Wam co chciałabym dostać na urodziny :) Oj będą to bardzo górnolotne marzenia, ale przecież za nie się nie płaci ;)

W zeszłym tygodniu zakupiłam sobie lampę fotograficzną i zestaw do mocowania tła, brakuje tylko aparatu ;) Wszystkie zdjęcia, które mogliście oglądać do tej pory na blogu są robione telefonem.


Czego mi jeszcze brakuje? w tej chwili nowego telefonu. Jakieś 3 tygodnie temu mała mi załatwiła wyświetlacz - telefon spadł na podłogę i zbiła się szybka, więc jak najbardziej jest on mile widziany. Nie musi być to kultowy i właściwie wszędzie przeze mnie widziany iphone, grunt,żeby miał dobry aparat i był bezawaryjny.



Chorwacja - to moje marzenie od lat. Jestem zachwycona krajobrazem, klimatem. To musi być cudowne miejsce, do którego wręcz pragnę jechać :)


Z bardziej realnych marzeń muszę wspomnieć o pędzlach Hakuro. Równie popularnych jak Spice Girls w 98 roku ;) Mój wycieruch od podkładu, aż się prosi o zastępcę, więc pędzel mile widziany.



Woda toaletowa Golden Rose Roxanne. Do tej pory zachwalałam jedynie lakiery, bo tylko one wpadały mi w ręce. Jednak niedawno otrzymałam próbkę wody Roxanne W40 i przepadłam - piękny zapach.


Kolejny zapach to C-Thru lime magic. Niezwykle świeży - polubiłam go od pierwszego "wąchnięcia" :)





Zaczęłam się rozkręcać, ale tak naprawdę duuużo by wymieniać. Najważniejsze,żeby było zdrowie, i prawdziwi, bezinteresowni przyjaciele, szczęście już mam :)

NA FANPAGE POJAWI SIĘ DZISIAJ URODZINOWY KONKURS - ZAPRASZAM DO BRANIA UDZIAŁU :)
Czytaj dalej »

13 lipca 2015

Firmowe odkrycia My blog my passion

Spotkanie blogerek o jakże prawdziwej nazwie My blog my passion było pierwszym organizowanym przeze mnie tego typu eventem. Tak jak mogliście przeczytać w PIERWSZEJ CZĘŚCI RELACJI zupełnie się nie spodziewałam ile czasu i pracy będzie mnie to kosztować. Codziennie metodą prób i błędów uczyłam się czegoś nowego. Zahartowałam się i zdobyłam pewnego rodzaju doświadczenie, które mam nadzieję będzie procentować w przyszłości. Wiecie co jeszcze zdobyłam? - nowych przyjaciół, zarówno w osobach uczestniczek, z którymi cały czas mam serdeczne relację, jak również w postaci przedstawicieli firm, z którymi przygotowując to spotkanie miałam kontakt. Setki maili i dziesiątki telefonów pozwoliły nam się nieco zbliżyć do siebie i poznać lepiej. Niektóre marki już znałam, inne odkryłam dopiero teraz. Wszystkie, absolutnie wszystkie są wspaniałe. Nadszedł czas byście i Wy, drodzy czytelnicy mogli ich poznać.

Pozdrawiam wszystkich przedstawicieli PR, z którymi miałam kontakt i z całego serducha dziękuję za wkład i zaangażowanie w organizację tego spotkania. Bez Was nie udałoby nam się pewnie zebrać takiej kwoty na leczenie i rehabilitację chorej na mukopolisacharydozę Roksanki. DZIĘKUJĘ :*

wyk. Nie tylko różowo


O to, abyśmy były zawsze piękne i zadbane zatroszczyły się następujące marki:

1. Revitalash Polska









5. Strefa urody





7. Ducray




9. Cztery Pory Roku



10. Bioxine


11. I.M.P.A



13. Norel



14. KillyS

15. Lambre


16. Muse Cosmetics




17. Barwa



19. Belcils







21. Paese



22. Hair Spa






24. Shefoot





26. A-Derma


27. Dermuss



28. The Secret Soap Store



29. Nikka Candles & Soap




30. Unilever koncern opiekujący się takimi markami jak Dove i Vaseline




31. Bioderma








Przepiękną biżuterią obdarowali nas:

32. Nasz skrawek ziemi



34. OTIEN



35. Maku - Pracownia Szkła



36. HandMade Kasi


37. Skarby Selene



38. Koralikova



39. Lemon Art Gallery




O nasze dzieci zadbali :

41. Rodzinkovo








43. Cute Look




44. Artofis



45. Galeria Księżyc





46. GonArt Ewa Gonciarska




47. Malina

48. Czukki



49. TuTu Love



50. Batikbyola




51. My Scandi







52. Gryzinitka




53. Dzianina i dziecięca kraina





O chwilę relaksu, skupienia i refleksji z książką zadbali :


54. VitWoman



55. Dom Wydawniczy Rebis




57. Wydawnictwo Znak



58. Wydawnictwo Bis




59. Dom Wydawniczy Mała Kurka



60. Wydawnictwo Dwie Siostry



61. Wydawnictwo Babaryba






62. Wydawnictwo Media Rodzina



Wspaniałe pyszności zaserwowali nam :

63. Produkty Cukiernicze Brześć







64. Chocolissimo



65. Towary Niezwykłe



Przepiękne dodatki są pochodzą od

66. Twisst Daisy




67 + 68. All Bag i Allprints







70. Nikwax


71. Proleo





72. Akatja



73. Baw się z nami guzikami


74. Biżuteria Magdaleny



75. Choppers Division



76. Rękoczyny Karoliny




77. Yankee Candle Kraków




78. Ekokinga



79. Zo-Han






81. Metalic Flesh Tatoo




82. Makalulu


83. Monashe



84. Cosmoshop - sklep oferujący zestawy naturalne i syntetyczne do samodzielnego przedłużania włosów, doczepiane kitki, grzywki oraz pasma włosów ofiarował nam kultowe szczotki tangle teezer




Dziękuję również partnerom, którzy objęli My blog my passion patronatem medialnym.

VitWoman

Zapraszam do przeczytania artykułu na temat spotkania KLIK

Mam na to sposób

Zapraszam do przeczytania artykułu na temat spotkania KLIK

CMG24


Dziękuję Lady Amarena Photography za fotorelację ze spotkania. Zdjęcia Marty mogliście oglądać w TYM poście.





Dziękuję Katsunetce i Nie tylko różowo za piękne plakaty :)

wyk.Kasunetka



wyk. Nie tylko różowo


Czytaj dalej »