9 kwietnia 2016

Crazy Drawings - najlepsze kolorowanki antystresowe

Do niedawna kolorowanki kojarzyły nam się z dzieciństwem, a ich zakup robiliśmy tylko i wyłącznie pod kątem dziecka. Obecnie można nabyć także kolorowanki dla dorosłych, które notabene cieszą się dużą popularnością. Nie ma problemu z ich dostępnością. Widziałam je już w księgarniach, a nawet w Biedronce, ale żadna z nich nie zwróciła mojej uwagi tak jak Crazy Drawings. W czym tkwi ich wyjątkowość i skąd się wzięła moda na kolorowanki antystresowe? O tym już za chwilę...


Jak do tej pory Crazy Drawings wydało pięć tematycznych kolorowanek : Crazy Drawings, Crazy Drawings 2, Crazy Stampunk, Crazy Monsters i moja Crazy Animals. Dlaczego spośród wielu wybrałam właśnie to wydawnictwo i po co mi dorosłej kobiecie kolorowanki?


Otóż, koloruję codziennie. Wychowywanie dziecka zobowiązuje, a moja pięcioletnia córeczka uwielbia wziąć kredkę do ręki i wypełniać kontury obrazków. Jako, że jest jedynaczką niemal do każdej zabawy wciąga mnie - mamę, a ja chętnie się temu oddaje. Problem polega na tym, że znudziło mnie wieczne kolorowanie kucyków My Little Pony i innych postaci z popularnych bajek. Zaczęłam szukać więc czegoś dla siebie. Przejrzałam niezliczone ilości kolorowanek kilku wydawnictw, ale różne tapetowe wzory, odbicia lustrzane, tatuaże, arabeski czy wzory kojarzące się ze sztuką nie wywołały u mnie szybszego bicia serca. Crazy Drawings proponuje nam coś więcej - powrót do dzieciństwa w radosnym wydaniu. Udowadnia, że kolorowanki wcale nie muszą być nudne, a ich zawartość poważna jak to przystało na wydanie dla dorosłych. Przecież każdy z nas ma w sobie cząstkę dziecka.


Crazy Animals to kolorowanka w formacie A4. Zawiera aż 50 przepięknych obrazków zwierząt. Uwielbiam je! Każde z nich jest tak piękne i budzi tak ciepłe emocje, że ręka sama się rwie do kolorowania. Dzięki przeróżnym detalom i dużemu formatowi daje nam możliwość spędzenia wielu pozytywnych godzin.


Fantastycznym pomysłem o jakim pomyślał projektant jest forma szkicownika. Dzięki niej nie musimy się martwić o to, że kartki będą zagięte, z czym przy bardziej obszernych wydaniach zawsze jest problem. Kartki nie haczą o kółeczka i można je przekładać w bezpieczny dla rysunku sposób.


Papier, na którym umieszczone są rysunki to prawdziwe dzieło sztuki. Idealnie gładki i śnieżno biały, a przy tym gruby i solidny. Można malować na nim wszystkim - kredkami, pisakami, farbami i nic nie przebije na drugą stronę. Ideał!


Ilustracje umieszczone są na obydwóch stronach pojedynczej kartki. Znajdują się także pod okładką i na stronie końcowej. Każde miejsce jest w pełni wykorzystane na to, by móc dać upust naszej twórczości. Nie ma marnotrawstwa i to mi się podoba. Kiedy pokazałam mężowi swój pierwszy dokończony obrazek, to powiedział, że można by było go oprawić i zawiesić na ścianie. Ma rację - była by to piękna ozdoba domu.


 Co mi daje samo kolorowanie? To niesamowite kiedy siadasz do stołu, bierzesz do ręki kredkę i po chwili totalnie odpływasz. Koncentrujesz się tylko na tej jednej czynności, a wszystkie problemy dnia codziennego idą precz. Wyłączasz się na chwilę z rzeczywistości i czujesz prawdziwą radość. Dajesz upust emocjom i zaczynasz wyrażać siebie poprzez odpowiedni dobór kolorów, nacisk kredki... Odpoczywasz, a po skończonej pracy czujesz satysfakcję i dumę ze swojego małego dzieła. Dzięki Crazy Drawings rozgryzłam magiczną moc kolorowanek antystresowych - one naprawdę działają.


 Kolorowanki z serii Crazy Drawings możecie zakupić na stronie producenta za cenę 24.99zł. Naprawdę warto.

20 komentarzy:

  1. Ja do tej pory nie skusiłam się jeszcze na żadną kolorowankę ale te zwierzaki są urocze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko otworzyłam tą kolorowankę,to po prostu przepadłam <3 :-)

      Usuń
  2. Ślicznie ci wyszło :D Jeszcze nie miałam tych kolorowanek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-) polecam, bo obrazki są śliczne, a papier doskonałej jakości :-)

      Usuń
  3. wow, efekt po pokolorowaniu jest super i można się odciąć i wyluzować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, nawet się niespodziewałam, że będę potrafiła wyłączyć przy kolorowaniu myślenie, ale tak się stało :-) fajny i twórczy relaks :-)

      Usuń
  4. Podobają mi się takie kolorowanki, ale nie wiem czy miała bym tyle cierpliwości do kolorowania tego, ale może kiedyś, kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam o tyle lepiej,że mam dziecko w wieku przedszkolnym, więc i tak koloruje :-) teraz mam ten plus, że odcinam się przy tym co mi się podoba :-)

      Usuń
  5. Tych akurat nie miałam, ale szczerze mówiąc nie wiem, czy bym się zdecydowała, choć kolorować bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podobają Ci się ilustracje? Są przeurocze :-)

      Usuń
  6. Ale pięknie pomalowałaś ❤❤❤

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam kolorowankę w formie kalendarza,na razie kilka obrazków za mną,ale nie jestem zadowolona zbytnio z kredek i chcę kupić nowe...
    cudownie pomalowałaś obrazki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ciągle jakoś nie mogę się przekonać do kolorowania. Ale jak widzę, jak świetnie Ci to wychodzi robię się coraz bardziej chętna !

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam te kolorowanki :) Uzależniłam się od nich i koloruję praktycznie codziennie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. przepiękne, takie kolorowanki to ja rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam jedną kolorowankę, jest zupełnie inna niż ta zaprezentowana przez Ciebie, ale bardzo fajnie się z nią zapomina o całym świecie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawią mnie te kolorowanki :D Najgorsze jest to, że mam już 4 sztuki i wiem, że wieki zajmie mi ich kolorowanie, a mam ochotę na kolejne i kolejne i kolejne :D Wczoraj kupiłam Doodle Fusion, a teraz poluję na Strażników nocy :D Jak dostanę się na lekarski to zamierzam w wakacje wziąć się za Anatomię Nettera do kolorowania :D

    Tylko... potrzebuję lepszych kredek :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładnie malujesz :) Ja to nie mam niestety cierpliwości, takie kolorowanki mnie jeszcze bardziej stresują. Mogę się wyluzować najlepiej słuchać muzyki, wtedy odłączam się od świata ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)