9 kwietnia 2014

Jak schudnąć?? Mój kwietniowy plan na poprawę formy.

Nigdy nie sądziłam,zę kiedykolwiek to powiem, ale. .chcę schudnąć:) Od kiedy pamiętam byłam chudzinką, choć tendencję do wahań wagi też miałam. W ciąży przytyłam aż 17kg- nie muszę chyba mówić,że po porodzie nie mogłam na siebie patrzeć. Szybko jednak moja waga wróciła do normy i po 4miesiącach znowu wskoczyłam w moje kochane stare spodnie o rozmiarze 36:) Wtedy nie ćwiczyłam, chyba,że do ćwiczeń można zaliczyć bezsenne noce i noszenie na rękach dziecka, które 20h/dobę płacze bo ma kolki. Oj było ciężko.. może dlatego tak szybko wróciłam do wagi..

Koniec roku był dla mnie ogromnie stresujący, chyba nawet nie muszę przypominać dlaczego. Jak zareagowałam na ten cios? Jadłam i ryczałam, ryczałam i jadłam, jadłam, jadłam... Zwyczajnie zaczęłam się obżerać:(  Była zima, więc siedziałam w domu, na spacery wychodziłam sporadycznie..Na efekty mojej diety nie musiałam długo czekać. Przybrałam w udach, tyłku i brzuchu i z każdym następnym kęsem czułam się coraz bardziej nieszczęśliwa. Wielokrotnie obiecywałam sobie,że koniec z tym, idę na dietę i biorę się za ćwiczenia, ale cały plan szlag trafiał, bo nie potrafiłam pohamować się od jedzenia. Postanowiłam jednak skończyć się nad sobą użalać i wziąć się w końcu za siebie. Tak oto powstał mój kwietniowy plan na oczyszczenie organizmu i powrót do formy.

Po pierwsze - koniec z obżerstwem! Postanowiłam jeść 4-5 posiłków dziennie, oraz bardziej zwracać uwagę na to co jem. Do jadłospisu wprowadziłam więcej warzyw. Dzięki temu zauważyłam,że taki dodatek do posiłku kosztuje niewiele. W Biedronce warzywa na patelnię to wydatek 3-4zł, a jaka uczta:) Marzy mi się garnek do gotowania na parze, żeby posiłki były jeszcze bardziej zdrowe i bogate w witaminy.

Z jadłospisu wyeliminowałam słodycze (choć przyznam się szczerze,że czasami zjem sobie jedną kostkę czekolady lub kawałek ciasta:>) i wszelkie inne zapychacze jak chipsy, fastfoody. W zamian za nie zaczęłam pić dużo wody mineralnej, bo wierzcie mi,że ciężko jeść te 5razy dziennie z 3godzinnymi odstępami, po tym jak jadło się niemal bez przerwy. Wodą staram się oszukać żołądek.

Rano i wieczorem pije herbatkę na oczyszczanie organizmu Figura Detox. W tych samych porach zażywam suplement diety Linea 20+, który ma niby zmniejszyć apetyt. raz dziennie po obiedzie pije także zieloną herbatę.



Postanowiłam zadbać także o swoją formę. Na szczęście jest wiosna, więc będzie mi łatwiej wytrwać w swoim postanowieniu. Las mam blisko, na spacery też mam z kim chodzić, bo moja ruchliwa 3-latka nie pozwoli mi się nudzić. Bardzo bym chciała kupić sobie własny rower, ale nie wiem czy dam radę w tym roku. Jednak jest to dość duży wydatek..:( Dodatkowo codziennie wieczorem ćwiczę z Ewą Chodakowską po pół godzinki. Mam 3 płyty tej personalnej trenerki. Będę korzystała jednak tylko z 2, bo ta z Shape mi się nie podoba- są to ćwiczenia  z ciężarkami, wg mnie za mało intensywne. Na pierwszych dwóch płytach są po 2 programy. Ja robię jeden program z jednej płyty dziennie.



A na koniec dnia, po kąpieli zabieram się za wsmarowywanie w siebie różnych mazideł. Do dyspozycji mam kosmetyki marki Eveline Cosmetics, które do tej pory zimowały w moim domu:

1. Intensywne serum redukujące tkankę tłuszczową slim extreme 4D. Jeszcze nie używałam,ale planuje stosować go po skończeniu nr 2, a jest nim..

2. Serum intensywnie wyszczuplające i ujędrniające slim extreme 3D. Używam go na uda, brzuch i pośladki.

3. Superskoncentrowane serum modelujące do biustu.


Tak wygląda mój plan powrotu do formy na ten miesiąc. Nie jestem otyła, jestem po prostu nabita. Dzisiaj jest 6 dzień i jak na razie trzymam się dzielnie we wszystkich swoich postanowieniach. Za tydzień planuje kupić sobie hula hop i skakankę,żeby poświęcić im po 10 minut dziennie. Mam nadzieję,że uda mi się wytrwać i wkrótce będę mogła pochwalić się efektami:)

Trzymajcie za mnie kciuki:)

Jakie Wy macie sposoby na utrzymanie zdrowego wyglądu i zgrabnej sylwtki?



44 komentarze:

  1. Życzę wytrwałości w postanowieniu :) W tym roku, też założyłam sobie, że zacznę bardziej o siebie dbać. Od ponad 2 miesięcy ćwiczę. Na początku była to Mel B, później troszkę Natalia Gacka, a dzisiaj jestem po 31 dni a6w - z czego jestem mega dumna. Jestem szczupła i marzą mi się widoczne mięśnie na brzuchu. Muszę przyznać, że efekty już są. Co do ćwiczeń to polecam Ci jeszcze bloga Huriji - jej treningi na pośladki są świetne i bardzo mi pomagają. Co do jedzenia, to wyrzuciłam białe pieczywo - jem je z 2x w miesiącu max. Po za tym staram się pić więcej wody, gazowanych napojów już nie piję :) Zielona herbata to akurat od dawna moja codzienność. Dorzuciłam do diety dużo owoców, ale za mało jest warzyw. Hm fast foody, czy słodycze zdarza mi się jeść, ale uważam, że wszystko w odpowiednich ilościach jest dla ludzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałabym płytkę z ćwiczeniami Mel B, podobno na brzuch są tam fajne :) a6w muszę koniecznie wprowadzić w życie:) Czuje się skuszona:) muszę popracować nad udami, pozbyć się cellulitu i je wysmuklić:) dziękuję za cenne rady:)

      Usuń
    2. kochana bardzo fajne są na brzuch , pośladki ,rozciągające i trening całego ciała z nią robię ;)na you tubie są :)

      Usuń
    3. ja sobie nawet nie pooglądam, bo ma tak słaby Internet,że filmików na YT mi nie odtwarza:( ciekawe czy ma je ktoś na płycie

      Usuń
  2. trzymam kciuki i życzę powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia ja też wzięłam się za ogarnianie siebie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) u mnie to już czas najwyższy żeby się ogarnąć:)

      Usuń
    2. ja różnie z tą wytrwałością i czasem teraz przed świętami braki czasowe ;)

      Usuń
    3. pochwalę się jednak że raz,dwa razy w tygodniu chodzę na takie fajne 60minutowe zabiegi;) masaż specjalnym urządzeniem 20minut potem ultradźwięki i krem specjalny antycellulitowy wcierany ,potem masaż bańką chińską ,pozwoliłam sobie bo promocja ,ale chyba ostatni raz w piątek pójdę bo finansowo krucho ,a zaraz Wielkanoc będzie ;)

      Usuń
    4. oooo pochwal się kochana czy widzisz jakieś rezultaty tych zabiegów? i tak zazdraszczam, bo musi być to bardzo odprężające:)))

      Usuń
  4. Powodzenia, trzymam kciuki. u mnie od ponad roku fiasko i już nie wiem jak ruszyć metabolizm. Znaczy wiem... hormony wiec tylko odżywianie i ćwiczenia bez efektów. Za ćwiczenia z Chodakowską podziwiam, ja bym się nie podjęła... Za mało dynamiczne dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tzn,że cokolwiek zrobisz to i tak nic nie zdziałasz? kurczę beznadziejny przypadek:(

      Usuń
  5. tez się wzięłam za siebie ćwiczę codziennie do tego rowerek treningowy i zumba 3 razy w tyg, jem mało i zdrowo chyba za mało, w weekend pozwoliłam sobie na kawałek torta i pizze i czuję się znów gruba mam problem z tym ze mam wzdęty brzuch jak napije się szklanke wody a co dopiero jak zjem coś, i równiez tendencje do tycia dziś jestem chuda pozwole sobie na coś typu fastfood i znów wyglądam grubo a nie wyobrażam sobie ćwiczyć i jeść same warzywa i ryby do końca życia :( ale jak na razie z 73- waże 65 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wow gratuluję sukcesów:) ja nie mam wagi w domu i chyba dobrze, bo bym ciągle na nią wchodziła;) a zumba mi się marzy, ale u mnie nie ma takich zajęć a szkoda..

      Usuń
  6. Powodzenia i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Trzymam kciuki ;) i daj proszę znać jak działa Linea ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Linea nie działa od razu, ja jestem w trakcie drugiego opakowania i myślę,że w końcu zaczynam panować nad własnym apetytem:)

      Usuń
  8. Życzę wytrwałości. Pozdrawiam,.

    OdpowiedzUsuń
  9. pisz do mnie na maila w sprawie zakupów w DM :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymam za Ciebie kciuki, na pewno Ci się uda. ja przeciwnie do Ciebie zawsze byłam pulchna. rano się ważyłam i nie mam -4 kg a minus 6! to daje niesamowitego kopa! powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejku GRATULUJĘ:) ja to nie mam wagi w domu, ale jeśli schudnę to na pewno to zauważę:) Będę po prostu sprawdzała czy mieszczę się w ulubione spodnie:)

      Usuń
  11. wszystko na tak, tylko po co te tabletki? jeśli chcesz oczyścić organizm to po co faszerować go dodatkowo chemią, na pewno dasz sobie radę i bez tego, już sama dieta i Ewka wystarczą;) powodzenia;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm.. na odchudzaniu się nie znam, ale pomyślałam,zę tabletki pomogłyby mi zapanować nad moim mega wielkim apetytem

      Usuń
  12. Trzymam zatem za Ciebie kciuki:-)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo fajny zestaw, kciuki trzymam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Naprawdę nie wiem z czego Ty chcesz schudnąć , ale trzymam kciuki za poprawę formy ;) ja nie umiem się zmobilizować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ja też nie wiem :)ale może Marta chce sobie mięśnie wyrobić :) ujędrnić ciałko:)

      Usuń
    2. Joanna dokładnie tak jak mówisz:) Raz,że mięśnie, a dwa w końcu zacznę się zdrowo i racjonalnie odżywiać:) Lucy ja nie mogę wejść w spodnie, które w zeszłym roku kupiłam - troszkę bym chciała schudnąć:)

      Usuń
  15. muszę sobie herbatkę Figurę kupić ,na razie tej detox nie widziałam nigdzie
    :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja do tej herbatki figura detox biorę jeszcze kapsułki figura extraslim na spalanie tkanki tłuszczowej. Widzę po ciuchach, że coś robię dobrze, bo mam już tzw. luzy ;)) I po buzi też widzę, że schudłam. Fakt, że biegam dwa razy w tyg. i do tego jeszcze codziennie rowerek stacjonarny.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)