28 listopada 2014

Kremowa pomadka do ust w kredce BELL Creamy & Shine Lipstick Butter , nr 07

Niejednokrotnie już wspominałam Wam o mojej miłości do wszelkiego typu mazideł do ust. Ucieszyłam się wiec ogromnie kiedy w paczce testowej od Drogerii Uholki znalazłam kremową pomadkę do ust w kredce marki Bell. Spośród 7 różnych odcieni miałam możliwość wyboru tej jednej, która spełniłaby moje kolorystyczne oczekiwania. Mój wybór padł na kolor malinowy, czyli numer 07.

Opakowanie:
Podłużne, plastikowe odzwierciedlające kolor pomadki. Zamykane poprzez nałożenie ochronnej nakładki. Masa 4g


Opis producenta:
"Pomadka nowej generacji w kredce nie wymagająca temperowania. Formuła pomadki typu "masełko" doskonale i gładko rozprowadza się na ustach, pozostawiając na nich kremową warstwę pięknie lśniącego koloru. Perfekcyjnie dobrany skład zmiękcza usta, nawilża i uelastycznia naskórek warg. Kredka ma lekką nie klejącą się konsystencję i cudownie owocowy zapach. Jest dostępna w niezwykle kobiecych 7 odcieniach."




Moja opinia:
Pomadka znajduje się w fajnym, poręcznym opakowaniu, którego kolor odzwierciedla odcień pomadki. Jest ono trwałe, gdyż mimo,że parokrotnie wypadło mi z rąk to nic mu się nie stało. Pomadka jest wysuwana, nie wymaga temperowania.



Zapach tego produktu jest iście landrynkowy - słodki i kuszący. Konsystencja lekka, masełkowata. Kredka jest miękka jak sztyft ochronny do ust, przez co bardzo dobrze się na nich rozprowadza, dając ładny, subtelny efekt.




Pomadka nie podkreśla suchych skórek, a wręcz przeciwnie - zauważyłam, że przy dłuższym stosowaniu usta stają się miękkie i wygładzone. Makijażem ust można cieszyć się około 3 godzin, pod warunkiem,że  w tym czasie nie będziemy spożywać żadnego posiłku, w przeciwnym razie dość szybko się ją zje.


Produkt nie zbiera się w kącikach ust, nie waży, a fakt,że dodatkowo pielęgnuje usta sprawia,że nie raz znajdzie jeszcze miejsce w mojej kosmetyczce. Teraz mam ochotę na fuksję :)



Kremowa pomadka do ust w kredce marki Bell kosztuje 16.80zł. i dostępna w tym miejscu.

Co o niej myślicie?

37 komentarzy:

  1. mam taką pomadkę z Joko :) kolor Twojej mi się podoba :) chętnie bym ją wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeszperałam swoje mazidła i stwierdzam ze smutkiem,że nie mam żadnego z tej marki

      Usuń
  2. wygląda naturalnie na ustach, ładny kolor, dobrze, że nie wysusza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat w tym przypadku nie ma się co martwić o wysuszenie, gdyż produkt ten ma takie właściwości jak pomadka ochronna:)

      Usuń
  3. Śliczny kolor, bardzo ładnie podkreśla usta :) Kuszą mnie te pomadki w kredce z Bell, ale mam tyle produktów do ust, że kupowanie kolejnego byłoby już grzechem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem co czujesz, bo ja grzeszę w ten sposób cały czas, a zapasy rosną;p

      Usuń
  4. Celia ma niezłe kredki do ust. Miałam jedną ale gdzieś mi się zapodziała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiedziałam,że Celi również ma pomadki w kredce. Mam z tej firmy 4 mazidła, ale w standardowych opakowaniach

      Usuń
  5. Fajny ma odcień, podoba mi się jej kolor na ustach. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz śliczne usta :) Ładne, lekkie podkreślenie ust :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sliczny kolorek x takie malinkowe kocham :)

    klaudiaandmylife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny kolorek, ale w kwestii ceny to wole 2 szminki z AVONu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorówkę z Avonu również lubię, pielęgnacji już nie

      Usuń
  9. właśnie dziś ją dostałam paczuszką z wymianki :) kolor 04 cukierkowy róż i również cukierkowy zapach mm :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ładny kolorek -podoba mi się !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomadki uwielbiam ale w kredce jeszcze żadnej nie miałam :) Muszę się na jakąś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Delikatna, wydaje się fajna. Rozejrzę się za nią

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładny kolor ! Nie wiedziałam , że z tej Firmy są takie świetne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo delikatny ten kolorek , prawie jak błyszczyk ;) ale ładny ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio polubilam takie pomadki w kredce,choć z Bell nie mialam.
    nie moj kolor i za delikatny na ustach,wole cos bardziej kremowego,kryjacego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pomadki w kredce uwielbiam. Wydaje mi się,że mają trwalsze opakowania od standardowych

      Usuń
  16. chyba wolę tradycyjne pomadki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale ładny odcień :) Sama chyba w taką zainwestuje! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też mam tą pomadkę masełko z Bella i jestem nią zachwycona. Delikatny kolor, cudowny zapach i właściwości pielęgnujące-nic więcej mi do szczęścia nie potrzeba:)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)