21 czerwca 2015

Dabur Vatika naturals hair fall control cream

Hej dziewczyny,
w zeszłym tygodniu skończyła mi się odżywka do włosów, więc postanowiłam napisać Wam dziś o niej parę słów. Z marką Vatica mam już drugi raz do czynienia. Pierwszy raz zainwestowałam w olej do włosów, który bardzo przypadł mi do gustu. Odsyłam do RECENZJI. Czy ta odżywka spełniła moje oczekiwania? Już za chwilę się tego dowiecie.

Opakowanie:
Plastikowy, odkręcany słoiczek o pojemności 140 ml.



Opis producenta:



Skład:


Moja opinia:
Słoiczek to dość nietypowe opakowanie do odżywki do włosów. Większość drogeryjnych produktów można dostać w plastikowych flakonach, ale jakoś niespecjalnie mi to przeszkadza. Plusem jest na pewno to,że na 100% zużyjemy odżywkę do końca.

Dabur Vatika naturals hair fall control cream ma gęstą konsystencję i biały kolor. Zapach? - fantastyczny! Bardzo świeży, intensywny. Jednym słowem taki jak lubię.



Aplikowałam go na suche włosy przed ich wcześniejszym umyciem. Zwijałam je w turban i trzymałam tak przez około 15minut. Po zdjęciu turbanu włosy były zlepione odżywką. Ciężko było zmyć ten specyfik. Trzeba było myć głowę 2-3 razy, co było dla mnie uciążliwe.


Po wyschnięciu, kosmyki były obciążone, a fryzura zdawała się być w miarę "świeża" przez 1 dzień, później przyklapnięta, przetłuszczona.. jakby nie była myta tydzień. Zdecydowanie nie takiego efektu oczekiwałam. Odżywka ta nie pomogła mi pozbyć się problemu wypadania włosów. Z wydajnością też szaleństwa nie ma - wystarczyła mi na ok 3 tygodnie regularnego stosowania. Chyba jedyne co mi się podobało to zapach, który przez chwilę po umyciu głowy zostawał na włosach.

Podsumowując .. choć marka Vatika dzięki olejowi do włosów, który używałam - dobrze mi się kojarzyła, tak w przypadku odżywki się zawiodłam.
Jeśli używaliście tego produktu, napiszcie jakie są wasze wrażenia?

17 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale szkoda, że ta odżywka się nie sprawdziła ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam marki, ale słoiczek jest świetny!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. uuuuu :-( j anie znoszę takich odżywek. Moje włosy z natury są cienkie więc maska by im szkodziła .

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się kiedyś nad jej zakupem, ale na razie nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj to nie dla mnie , byłby zbyt tłusty, za "ciężki" .Ale sama marka produktu jest interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Parafina na samym początku składu... wątpię aby moje włosy były zadowolone. To pewnie ona odpowiada za tę nieświezość.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie dla mnie jak obciąża, bo zależy mi na objętości.

    OdpowiedzUsuń
  8. uuu szkoda, że nie do końca się odżywka spisała ;/

    OdpowiedzUsuń
  9. nie miałam jej jeszcze, ale spłukiwanie włosów 2-3 razy to zdecydowanie nie dla mnie... pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli obciąża, to również raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy raz widzę :), nerwicy bym przy niej dostała :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam, i widzę, że na razie jej nie planuję :))

    OdpowiedzUsuń
  13. O to szkoda ze się nie sprawdziła :-(

    OdpowiedzUsuń
  14. Coś nowego... szkoda, że się mimo fajnego zapachu okazała niefajna :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Szczerze mówiąc pierwsze widzę ten produkt. Ale skoro obciąża włosy, to niestety nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Marki nie znam szczerze mówiąc... Szkoda, że obciąża włosy i wymaga długiego spłukiwania, bo to zdecydowanie nie ułatwia stosowania. Jednak dla mnie rozwiązanie ze słoikiem jest fajne - można zużyć do końca produkt.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam kiedyś olejek Vatika o zapachu kokosowym i wspominam go do dziś :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)