Przepraszam Was za moją weekendową nieobecność - starałam się przygotować do rozmowy w sprawie pracy. Suma sumarum rozmowy nie było tylko egzamin z obsługi exela. Program ten widziałam ostatni raz na oczy jakieś 11 lat temu w liceum, więc szału nie zrobiłam. Czasami żałuję,że nie wybrałam studiów ekonomicznych tylko medyk. Ehh..
Wracając do tematu postu... Jeszcze przed gwiazdką zakupiłam sobie dwa face&look boxy. Można powiedzieć,że zrobiłam sobie taki wcześniejszy prezent, który teraz Wam pokażę.
Wracając do tematu postu... Jeszcze przed gwiazdką zakupiłam sobie dwa face&look boxy. Można powiedzieć,że zrobiłam sobie taki wcześniejszy prezent, który teraz Wam pokażę.

Okres przedświąteczny nie okazał się dla mnie łaskawy. Na moje pudełka czekałam już dwa tygodnie i nadal ich nie było. Napisałam maila i dowiedziałam się,że pudełka odebrałam 1.5 tygodnia wcześniej! Wkurzyłam się i zadzwoniłam. W międzyczasie dostałam skan podpisu, który jak się domyślacie nie był mój. Pan, z którym rozmawiałam obiecał mi wysłać kolejny komplet pudełek, które po 3dniach w końcu trafiły w moje ręce razem z zaginioną wcześniej przesyłką. Tak więc zamiast dwóch stałam się właścicielką czterech pudełek. Winny okazał się kurier, który tłumaczył się,że był na urlopie, a chłopak, który go zastępował nie wiedział jak do mnie dojechać. Bla bla bla.. Cóż, jego strata (bo pewnie pożegnał się z premią), a mój zysk ;)

Boxy przyszły do mnie bardzo starannie zapakowane. Umieszczone były one w firmowych paczkach prezentowych (które widać u góry). Każda z nich była dodatkowo owinięta w folię bombelkową. W środku pudełek były umieszczone dmuchane "poduszeczki" foliowe, które nie pozwalały produktom się przemieszczać. Nawet karton wielkością był dobrany tak, aby ciasno zmieściły się w nim dwa pudełka. Pełen profesjonalizm - kosmetyki przyszły do mnie w całości, bo przy takiej staranności nic po prostu nie miało prawa się im stać.
Zamawiając boxy zdecydowałam się na F&L Box Spa Vintage Body Oil - olej abisyjski i F&L Box pełen zapachów.
F&L Box Spa Vintage Body Oil - olej abisyjski 

Już dawno na liście moich chciejstw znajdowały się produkty tej marki, więc kiedy nadarzyła się okazja, aby kupić je o połowę taniej - musiałam z niej skorzystać.
W pudełku znalazły się następujące kosmetyki:
W pudełku znalazły się następujące kosmetyki:

- Jedwabisty olejek do ciała, 130 ml
- Peeling cukrowy do ciała, rąk i stóp, 130 ml
- Kaszmirowy olejek do kąpieli, 200 ml
- Aksamitny żel pod prysznic, 200 ml
- najnowszy numer magazynu Face&Look
oraz
- Regenerujące masło do ciała, 200 ml
- Peeling cukrowo-orzechowy, 200 ml
F&L Box Pełen Zapachów.
Zauroczył mnie zawartością. Znalazły się w nim bowiem dwa perfumy damskie i dwa męskie, oraz dodatkowo paletka cieni do powiek. Do tej pory markę Cuba i Whisky kojarzyłam jedynie z męskimi pachnidłami, a tu proszę - damskie zapachy są na prawdę świetne! :)

W tym pudełku znalazły się następujące kosmetyki:
- CUBA GOLD MEN woda toaletowa, 100 ml (spray)
- CUBA TATTOO WOMEN woda perfumowana, 100 ml (spray)
- WHISKY SPORT MEN woda toaletowa, 100 ml (spray)
- WHISKY SPORT WOMEN woda perfumowana, 100 ml (spray)
- AUTUMN EYES paleta cieni do powiek (W7)
- najnowszy numer magazynu Face&Look

Bardzo podoba mi się idea Face&look boxów, gdyż nie kupujemy tutaj kota w worku, tak jak w przypadku shiny box czy be glossy. Zawartość pudełek zawsze jest publicznie udostępniana, dzięki czemu wiemy za co płacimy. Nie są to może kosmetyki z wyższych półek cenowych, ale za to wszystkie są pełnowymiarowe. Ceny boxów są różne w zależności od zawartości - przeważnie kosztują 39.90zł, rzadko 49,90zł i chyba tylko raz lub dwa było pudełko za 59,90zł. W tej chwili dostępnych jest osiem pudełek z różną zawartością. Mimo przedświątecznego problemu z kurierem jeszcze nie raz skorzystam z ich usług.
Czy kupujecie/ lubicie te pudełka? Jak Wam się podoba zawartość moich?


