Bogata oferta sklepu sprawiła, że miałam duży problem z wyborem. Znalazłam jeden model, który wpadł mi w oko, później drugi i kolejny. Ach być kobietą, być kobietą... Ostatecznie zdecydowałam się na dwie pary nowego letniego obuwia.
Pierwsze z nich to sandałki Ipanema Philippe Starck Thing G. Piękny brzoskwiniowy kolor podeszwy i paseczki w kolorze smoke sprawiają, że sandały prezentują się fantastycznie. Całość wykonana jest z wysokogatunkowego tworzywa. Na początku martwiłam się, ze mogą powodować odparzenia, ale nic takiego nie miało miejsca.
Podeszwa jest mocna i dość gruba. Kamienie na drodze nie są przy niej straszne, bo nawet jak nadepniemy na jakiś, to nie będzie on wyczuwalny. Na podeszwie znajduje się także wskaźnik rozmiarów. Paseczki solidnie trzymają stopę i nie wrzynają się w nią. Ładnie wyglądają zarówno do sukienek jak i spodni. Ich koszt to 119zł, no ale cóż, za dobrą jakość się płaci.

Drugie buty, na które się skusiłam to Ipanema Philippe Starck Thing M. Są to klasyczne japonki w biało czarnej kolorystyce. Podobnie jak ich poprzedniczki, również i te wykonane są z tworzywa, mają solidną podeszwę i nadają nodze lekkości.
Podobają mi się te cienkie paseczki / rureczki. Dzięki nim nie musimy się martwić o to, czy na stopie będziemy mieć szerokie nieopalone pasy, co muszę przyznać, często mi się zdarzało. Te cieniutkie ślady wynikające z noszenia tych japonek w ogóle nie rzucają się w oczy. Skóra może oddychać i karmić się witaminą D bez żadnych ograniczeń.
Latem japonki noszę dosłownie do wszystkiego - spodnie, spodenki, spódniczki, sukienki. Do każdego z tych strojów pasują i ładnie się prezentują. Najważniejsze, aby czuć się w nich dobrze, a co do tego nie mam żadnych wątpliwości. Koszt tego modelu wynosi 99zł

Ciekawy i oryginalny design, solidne wykonanie i komfort noszenia sprawiają, że śmiało mogę Wam polecić te buty - Moje Nowe Buty.