Dzisiaj będzie o czymś co wszyscy dobrze znamy, używamy, gdyż stopy swe kochamy:) Pumeks, bo o nim tu mowa to wulkaniczna skała magmowa zbudowana ze szkliwa wulkanicznego, powstałego z mocno pieniącej się lawy. Taki oto okaz dostałam do testów od jm-spawellness.com
Pumeks dostałam szczelnie zamknięty w przezroczystym, foliowym opakowaniu. Na zdjęciu powyżej jest on jeszcze zapakowany. Jest on koloru białego, choć po zanurzeniu we wodzie robi się szary.
Kiedyś bardzo popularna do czyszczenia garnków, zlewów itd była "pasta Sama" - pamiętacie jak ona pachnie? Dokładnie tak samo pachnie ten pumeks. Pomyślicie sobie - głupia nie ma co robić tylko wącha kamień ha ha, otóż specjalnie tego nie zrobiłam, ale po odfoliowaniu go ten zapach sam mnie uderzył.
ZALETY:
Pomimo swoich małych rozmiarów sprawdza się znakomicie przy pielęgnacji stóp. Świetnie usuwa zrogowaciały naskórek, czy też odciski. Ma małe pory, więc jest też delikatny dla skóry. Nie powoduje podrażnień, nie wchodzi w reakcje z jakimikolwiek środkami myjącymi (mydłą,żele).
Zaleca się częste zmienianie pumeksu, dlatego że podczas stosowania zwyczajnie ulega on zabrudzeniu, a przez to namnażają się bakterie. Można też przynajmniej raz w miesiącu włożyć go na noc do kubka z osoloną wodą, co ma go zabezpieczyć przed rozwojem bakterii. Tą ostatnią metodę muszę koniecznie wypróbować, bo jak do tej pory zwyczajnie wyrzucałam zabrudzone i kupowałam nowe pumeksy. Koszt tej magicznej skały jest niski (2.50zł), więc można sobie pozwolić na częste ich zmienianie.
WADY:
Jedyna wadą jest to,że jest on małych rozmiarów. Ja bym dodała po 1cm na długość i grubość i było by ok. No i może konieczność częstego zmieniania może być uciążliwa, ale mnie osobiście to nie przeszkadza.
Zapraszam Was do sklepu, który znajdziecie pod tym sdresem www.pl-uroda.pl
A Wy jak dbacie o swoje stopy? Wolicie używać pumeks czy tarkę?