28 lipca 2014

Peeling myjący z pomarańczą wygłądzający Joanna Naturia

Słoneczko praży i najchętniej człowiek nie wychodziłby z wody. W cieniu mam w tej chwili 32*C, aż strach pomyśleć ile jest w słońcu. Zapraszam Was dzisiaj na iście owocowy post, a w roli głównej wystąpi peeling myjący z pomarańczą,wygłądzający Joanna Naturia.

Opakowanie:

Plastikowa, przezroczysta buteleczka o pojemności 100ml. Znajdują się na niej przezroczyste naklejki ze wszystkimi istotnymi informacjami na temat produktu. Zamknięcie typu klik jest wyjątkowo wygodne.




Opis producenta:


Skład:



Działanie:
Na chwilę zatrzymam się przy opakowaniu, które mimo,że jest małe to również i poręczne. Nie wyślizguje się z rąk, nawet kiedy jest całe mokre od wody. Zamknięcie typu klik jest łatwe w obsłudze, nie zacina się i lekko otwiera.

Zapach jest iście pomarańczowy, bez śladu chemii. Zamykam oczy i czuję świeżo startą skórkę tego owocu, kojarzy mi się też z pomarańczowym sokiem Caprio. Bez dwóch zdań jest to pomarańcza.

Konsystencja tego peelingu jest dość gęsta. Znajduję się w nim spora ilość ścierających drobinek.


Peeling ten zaliczam do tych łagodnych, delikatnych. Drobinki są maleńkie, ale dobrze spełniają swoją funkcję. Delikatnie masują ciało, a przy tym poprawiają ukrwienie skóry. Skóra staje się wygładzona i sprężysta, a zapach utrzymuję się jeszcze przez chwilę na ciele.

Z wydajnością jest kiepsko, bo to 100ml opakowanie starcza jedynie na 3 użycia do całego ciała. Dla wyjątkowo oszczędnych MOŻE starczyło by na 4 razy.

Cena zachęcająca - ok 4-5zł

59 komentarzy:

  1. bardzo dawno już nie używałam tych peelingów :)

    ps. a u mnie? TO CO KAŻDY Z NAS LUBI :) STYLIZACJA ZA GROSZE !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja również:) minęło kilka lat od mojego ostatniego razu z tymi peelingami:)

      Usuń
  2. ale dzięki temu, że buteleczki są małe można wypróbować wszystkie zapachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda:) plusy takich opakowań też są:)

      Usuń
  3. Z joanny mam chyba dopiero pierwszy kosmetyk - właśnie kończę całkiem fajny szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja pomarańcze lubię tylko jeść i pić w postaci soku pomarańczowego i owoca :) W innych przypadkach ich po prostu nie lubię, ale peelingi Joanna lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj masz zapach prawdziwej pomarańczy, więc myślę,że by spodobał by Ci się:)

      Usuń
  5. Lubię peeling z Joanny,z pomarańczy jeszcze nie miałam muszę koniecznie zakupić:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam zbyt dużego doświadczenia z peelingami tej firmy, ale myślę,że poznam jeszcze wiele ich wariantów:)

      Usuń
  6. Lubię peelingi joanny, tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam. Co do wydajności to się zgadzam - kiepściutko, ale nie odczuwam tego aż tak bardzo bo w końcu peeling robię raz na tydzień albo rzadziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również peeling robię raz w tygodniu:)

      Usuń
  7. Lubię peelingi joanny, tej wersji zapachowej jeszcze nie miałam:( CO do wydajności to się zgadzam, ale ja peeling robię może raz na tydzień, dlatego aż tak nie odczuwam zużywania.

    OdpowiedzUsuń
  8. fajne są te peelingi, Marion ma takie same;p

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam już chyba wszystkie wersje tego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go - bardzo podobał mi się zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wcale się nie dziwię, bo jest identyczny jak prawdziwej pomarańczy

      Usuń
  11. bardzo podoba mi się zapach gruszkowy tego peelingu :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te peelingi, tego jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam tą serię peelingów od Joanny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam te peelingi :) chyba najbardziej gruszkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, już druga osoba pisze o gruszce:) jeść nie lubię, ale może zapach by mnie uwiódł?

      Usuń
  15. na pewno pachnie wspaniale ;) i wygląda bardzo fajnie, opakowanie również zachęca do wypróbowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lucy spodobałby Ci się zapach:) pod warunkiem,że lubisz pomarańcze:)

      Usuń
  16. Widziałam je, ale nie miałam okazji testować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to się mówi- okazja zawsze się znajdzie:)

      Usuń
  17. Zapach musi być świetny, ja miałam kiedyś wersję truskawkową :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo przyjemny w użytkowaniu, akurat tej wersji nie miałam, ale za to truskawkową i fajnie zdzierała naskórek ;) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam je ;) chociaż u nas ich nie ma bo cały piatek szukałam ;( ale jak się pojawią kupuję na zapas ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo lubię te mini peelingi. Mój nr. 1 to czarna porzeczka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię te peelingi:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Straszne te upały, mogło by popadać konkretnie bo Ci którzy mają ogródki "cierpią" z powodu suchej ziemi, a jak tak rozmawiałam z babcią, to nawet jakby człowiek 3 razy dziennie podlewał cały ogród to i tak efekt nie będzie zadowalający.
    ale to post o peelingu, więc miałam i jest naprawdę soczyście owocowy, szkoda, że właśnie ta wydajność jest słaba, ale za taką cenę to można przymknąć na to oko :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Zawsze używałam truskawkowego ostatnio kupiłam ten pomarańczowy mam ochotę też spróbować kiwi

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam taki sam, tyle że kiwi i żurawinę! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam peelingi z Joanny ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię te peelingi, najbardziej wersję truskawkową ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam peelingi myjące Joanny, chociaż rzeczywiście są mało wydajne. Na pewno Twój ma bajeczny zapach, bo każdy z moich peelingów od Joanny ma właśnie taki :) Z tej serii chyba najbardziej lubię ten z gruszką.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo lubię te peelingi i często do nich wracam. Najbardziej lubię wersję gruszkową:)

    OdpowiedzUsuń
  29. mam żurawinowy, kupiony w biedronce :) zapraszam do mnie: http://mamaowszystkiminiczym.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam zapachy tych peelingów- mi najbardziej odpowiada truskawa! Świetne są!

      Usuń
  30. Bardzo lubię zapachy tych peelingów, jednak wolę te z Tutti Frutti, są podobne, a mają większe drobinki do ja bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kiedyś używałam tych peelingów, bardzo dawno temu ;) Lubiłam ! :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Od czasu do czasu używam te peelingi.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawniej ciągle je kupowałam, są bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Kiedyś miałam 2 inne wersje i było całkiem ok, ale też nie byłam jakoś specjalnie zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jak na 3 zastosowania to cena nie aż tak wygórowana. Jak zobaczę go gdzieś na pewno się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  36. musze się skusic kiedys :D



    Super blog:)
    Jeśli masz ochotę zapraszam do mnie :)
    http://keep-calm-and-carry-on-shopping.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja mam grejpfrutowy i bardzo go lubię, ogólnie te peelingi są bardzo przyjemne w używaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Nie miałam go jeszcze. Z wydajnością się nie dziwię przy tej cenie ;)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Miałam go dawno temu, później kupowałam truskawkowe wersje. Teraz te peelingi jakoś już mi się znudziły.

    OdpowiedzUsuń
  40. Uwielbiam zapach peelingów z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. nigdy jeszcze nie próbowałam tych peelingów, ale widzę, że warto skorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Miałam z truskawką i byłam zadowolona ; )
    Mają świetne zapachy i nie są drogie.

    OdpowiedzUsuń
  43. używałam kiedyś ;) ale wole cos mniej delikatnego i głęboko oczyszczającego

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)