8 czerwca 2015

Nawilżające mleczko micelarne do demakijażu twarzy i oczu Gold &argan eveline cosmetics

Od momentu, w którym płyny micelarne stały się popularne niemalże nie kupuję mleczek do demakijażu. Do zakupu produktu marki Eveline Cosmetics zachęciła mnie biedronkowa promocja i fakt,że ma wiele składników aktywnych. A jak się sprawdził w użyciu ? Czytajcie dalej.

Opakowanie:
Podłużne, wysokie, walcowate,wykonane z nieprzezroczystego plastiku. Pojemność 200ml.



Opis producenta:
"Nawilżające mleczko micelarne do demakijażu to innowacyjnaformuła łącząca skuteczność działania płynu micelarnego, kremu nawilżającego i płynu do demakijażu oczu. Receptura bogata w wyselekcjonowane składniki aktywne dokładnie i delikatnie oczyszcza skórę twarzy i oczu, doskonale usuwa nawet wodoodporny makijaż, bez uczucia ściągnięcia naskórka. Nier narusza naturalnej bariery hydrolipidowej naskórka i zachowuje fizjologiczne ph skóry. Olejek arganowy działający w synergii z kwasem hialuronowym skutecznie przeciwdziała procesom starzenia się, redukuje zmarszczki, głęboko nawilża, wygładza i przywraca skórze młodzieńczy blask.

Składniki aktywne:
Olejek arganowy - pobudza komórki skóry do intensywnej odnowy i jest prawdziwym "eliksirem młodości". Przywraca skórze gęstość i sprężystość. Wyraźnie odmładza i wygładza cerę.

Kwas hialuronowy - wypełnia zmarszczki od wewnątrz, doskonale napina i modeluje model twarzy. Przywraca skórze młodość i witalność.

Olejek migdałowy - intensywnie odżywia, regeneruje i napina. Redukuje zmarszczki, pozostawiając skórę aksamitnie gładką i miękką w dotyku.

Witaminy A + E - rewitalizują naskórek, dodając skórze młodzieńczego blasku i energii.

Alantoina - doskonale wygładza, ujędrnia, odżywia i głęboko nawilża naskórek. "


Moja opinia:
Mleczko micelarne ma duże i bardzo wydajne opakowanie. Używałam go przez około 2 miesiące. Wygodny atomizer sprawia,że nie ma najmniejszych problemów z aplikacją. Produkt nie zasycha, a pompka pozostaje drożna przez cały czas użytkowania.

Produkt ma lekką konsystencję, typową dla "mleczek". Jest on koloru białego, a jego woń jest bardzo delikatna. Nie wąchając jej bezpośrednio z flakonu, można w ogóle nie zwrócić na nią uwagi.

W użyciu spisuje się dobrze. Nie ma najmniejszych problemów ze zmyciem każdego rodzaju makijażu. Nie eksperymentowałam jedynie z makijażem wodoodpornym, gdyż takiego nie lubię. Jako to mleczko trochę się maże na twarzy, ale nie rozmazuje kolorówki, tylko dobrze ją zbiera na wacik. Z demakijażem oczu też sobie dobrze radzi. Można powiedzieć,że zmywa do czysta. Nie podrażnia, nie uczula. Sprawdzają się równie obietnice producenta dotyczące wyeliminowania uczucia ściągnięcia naskórka. Rzeczywiście nie ma takiego czegoś. Nawet nie czuje potrzeby,żeby nakładać po demakijażu krem, gdyż skóra nie woła "pić", zdaje się być wystarczająco nawilżona.

Mleczko to kupiłam w promocji za ok 8zł.

18 komentarzy:

  1. Ja stawiam na płyny micelarne. Miło, ze nie ma uczucia ściągnięcia, dla mnie jednak demakijaż jest pierwszym krokiem oczyszczania. Potem jest żel a później tonik. Dopiero na to idzie krem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Produkt wypadł całkiem fajnie, aczkolwiek ja wolę płyny micelarne od mleczek :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zdecydowanie wolę mleczko, ale z eveline jeszcze nie używałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko siegam po mleczka,ale zimą będę o nim pamietała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubię mleczek, coś nie służą mojej skórze, wolę żele, pianki i micelki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze wiedzieć, że się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe także dawno nie kupowałam mleczka do demakijażu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio właśnie używam mleczka innej firmy. Jednak najczęściej używam miceli a mleczka okazyjnie raz na jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  9. micelarnego mleczka jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj dawno odstawiłam mleczka ale na pewno do nich nie wroce. Za to micele to jest to bez czego obecnie nawet w pracy się nie obędę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio używam rękawicy Face Glove do demakijażu. Dzięki niej mogę zmyć makijaż samą wodą. :-)
    Mleczka z tej firmy jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie przepadam za mleczkami, ale jesli nie podrażnia to jest dla mnie w porządku :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się opakowanie z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie słyszałam jeszcze o mleczku micelarnym :D W sumie mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś też nie lubiłam makijażu wodoodpornego, teraz używam taki tusz . to dla mnie najwygodniejsze bo są takie dni gdy 14 godzin spędzam w pracy i nic mi się nie rozmazuje. Ja używam rewelacyjnego płynu dwufazowego z eveline o którym nie dawno pisałam

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)