18 lutego 2017

Serduszkowe mani

Walentynki już za nami, ale ten cudowny nastrój nadal mnie wypełnia. Luty od zawsze kojarzył mi się ze splecionymi rękoma, słodkimi całusami, czerwonymi serduszkami i mnóstwem uroczych gadżetów, które krzyczą do nas z każdej witryny sklepowej. Miesiąc się skończy, dekoracje znikną i znów stanie się nudno, a przecież miłość nadal trwa. Chcąc się trochę pocieszyć i przedłużyć tą walentynkową atmosferę wykonałam serduszkowe mani.


Miałam głowę pełną pomysłów i trudno było mi się zdecydować na jeden z nich. Postanowiłam każdy paznokieć ozdobić inaczej, w końcu od przybytku głowa nie boli. Jako tło wykorzystałam kolor biały, na którym każdy wzór jest idealnie widoczny. Niestety nie sądziłam, że będę miała z tym tak dużo pracy. Aby nie było widać jakichkolwiek prześwitów - musiałam nałożyć i utwardzić w lampie aż 3 warstywy lakieru (Semilac).


Całe zdobienie poszło mi zdecydowanie sprawniej. Zaczęłam od namalowania czerwonych serc. Każde z nich składa się z dwóch warstw utwardzonych kolejno w lampie. Później dorabiałam czarne obwódki, litery oraz czarne, czerwone i szare kropeczki.


Po dokończeniu i utwardzeniu każdego z wzorków przyszła pora na top. Jednak zanim go nałożyłam postanowiłam dodać mani trochę blasku. Użyłam do tego delikatnego brokatu zatopionego w bezbarwnym lakierze Semilac. Nie zakrywa on wzorów, ale nadaje im pięknego połysku.


Pomysł z serduszkowym mani na każdym paznokciu początkowo bardzo mi się podobał, jednak jak przyszła pora na pomalowanie i ozdobienie prawej ręki okazało się to nie lada wyzwaniem. Poświęciłam na to dwa razy więcej czasu, ale z efektu byłam zadowolona. Zdecydowanie łatwiej maluje się paznokcie innej osobie niż sobie. Jest to jedna z tych sytuacji, kiedy zazdroszczę osobom oburęcznym.

23 komentarze:

  1. Ale śliczne ! Zawsze chciałam sama stworzyć coś takiego, ale nigdy nie starczyło mi cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne, jak ma lewe ręce do malowania pazurek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Urocze serduszka Martusiu! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ładne, ja zazwyczaj daje dwie warstwy tego białego ale trzeba uważać bo lubi się zmarszczyć :(

    OdpowiedzUsuń
  5. I znów się walentynkowo zrobiło :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Urocze ale ja bym nie potrafiła lewą ręką tego powtórzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ojej jakie śliczne serduszka, zazdroszczę umiejętności :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pani Marto, uroczy manicure :) zdecydowanie zgadzamy się, że warto przedłużyć ten walentynkowy czas. Dziękujemy za zaufanie do naszej marki.
    Pozdrawiam

    Online Ekspert marki Semilac

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne paznokcie ;)

    zostaję na dłużej! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. 3 warstwy lakieru, ten biały semilac jest tak napigmentowany, że w zupełnosci starczają 2 warstwy

    OdpowiedzUsuń
  11. Ładne zdobienie, podziwiam - ja nie miałabym cierpliwości :D

    OdpowiedzUsuń
  12. jaki uroczy manicure. Jestem oczarowana. Bosko :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)