21 stycznia 2014

Masło do ciała opuncja i biała herbata Floslek

Firmę  Floslek poznałam na spotkaniu blogerek, w którym miałam przyjemność uczestniczyć pod koniec września. Jednym z produktów, które otrzymałyśmy do testów było masło do ciała opuncja z białą herbatą i to właśnie o nim Wam dzisiaj opowiem.

Opakowanie:
Plastikowy, zakręcany słoiczek o pojemności 240ml w kolorze bieli, ze spokojną, stonowaną grafiką, w której górują : czerń, srebro i zieleń. Słoiczek po odkręceniu jest zabezpieczony plastikową nakładką, dzięki czemu mamy pewność,że masło nie opuści opakowania bez naszej wiedzy. Całość umieszczona została w kartoniku.



Opis producenta:



Skład:



Moja opinia:

Masło do ciała opuncja i biała herbata firmy Floslek jest produktem, co do którego mam mieszane uczucia. Najpierw napiszę o plusach, których przyznam szczerze jest dużo. Produkt ten ma typowo maślaną konsystencję, łatwo się rozsmarowuje, nie pozostawiając na ciele żadnych smug.



Szybko się wchłania. Zostawia na skórze cieniutki film, który nie przeszkadza w ubieraniu się. Masło to doskonale pielęgnuję, nawilża i odżywia ciało. Efekty widać już po pierwszym nałożeniu. Przy dłuższym stosowaniu skóra staje się miękka, gładka, sprężysta i miła w dotyku. Z działania jestem naprawdę zadowolona.



Jest tylko jedno "ale"- zapach. Nie potrafię go opisać słowami - jest duszący, a nawet mdlący. Ciężko mi było go ścierpieć, nawet mój mąż uciekał na drugi koniec łóżka jak się wysmarowałam tym masłem. Plusem jest to,że do zapachu można się przyzwyczaić i gdzieś po tygodniu stosowania przestałam go tak intensywnie wyczuwać.

Mimo,że produkt ten zdziałał cuda z moją przesuszoną skórą, to niestety ze względu na zapach do niego nie wrócę. Chętnie natomiast sięgnę po inną wersję zapachową.

Czy mieliście styczność z tym masełkiem? Jakie są Wasze wrażenia?



38 komentarzy:

  1. już od jakiegoś czasu mam ochotę na masełka z tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam wcale tej firmy. Widuję ją jedynie na blogach, a do czynienia nie miałam nigdy z ich kosmetykami. To masełko zachęcająco wygląda i z chęcią bym je wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go :)ale ogólnie z Twojego opisu,chętnie skorzystam,nie patrząc nawet na zapach:)
    napewno przy okazji go zakupie by przetestować na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno nie pożałujesz, bo działanie ma rewelacyjne:)

      Usuń
  4. Ja chętnie wypróbuję bo właśnie skończyło mi się moje granatowe z Marizy i szukam innego do "testów" :)

    Obserwuję i liczę na rewanż;)
    http://swiatdzikuski26.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Mój nos jest niestety wrażliwy na zapachy, ale jeżeli istnieje inna wersja to może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chętnie bym przygarnęła inną wersje zapachową tego masła:)

      Usuń
  6. Ja mam zupełnie odwrotne odczucia, masełko się po mnie maże, za to zapach mogłabym wąchać godzinami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poważnie? u mnie wchłania się idealnie, ale ten zapach... grr..

      Usuń
  7. Przydatny post :)
    sialalala96.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. ten zapach jest boski kiedyś miałam jego próbke i sie w nim zakochałam, mam go na swojej liście zakupowej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno o gustach się nie rozmawia, ale nie jest to zapach dla mnie, zbyt mdły

      Usuń
  9. Mnie nie zachwyciło, poczynając już od składu i obietnic co w nim niby jest jako to producent pisze. Dla mnie to lekkie oszustwo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Taki zapach chyba dyskwalifikuje dla mnie ten produkt. Jest tyle innych tego typu kosmetyków z dobrym działaniem i ładnym zapachem, że tego raczej bym nie ryzykowała :]

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja ten zapach polubiłam :) Świetne masło w rozsądnej cenie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam mango i pachniał ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie masełka do ciała. Szkoda tylko, że zapach jest mdły, bo takiego nie znoszę. Może inny lepiej by się sprawdził? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie myślałam o zakupie masła o innym zapachu:)

      Usuń
  14. Używałam masła z tej firmy z olejem Babassu i byłam bardzo zadowolona ;) Chętnie sięgnę też po inne wersje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chętnie wypróbuję twoją wersję masełka:)

      Usuń
  15. Masełka nie miałam. Ale produkty Floslek bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z tej firmy jak na razie tylko to masło miałam

      Usuń
  16. Zawsze chcialam byc na takim spotkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Masełka uwielbiam ale z floslek jeszcze żadnego niestety nie miałam, przy wyborze będę pamiętać c by nie wybierać tego bo wolę ładne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Niestety nigdy go nie miałam,ale chciałabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)