9 września 2014

Mydło glicerynowe Organique oraz wyniki rozdania

Mydełko glicerynowe, które Wam dzisiaj przedstawię jest pierwszym, jakie miałam okazję używać z firmy Organique.

Zapakowane było ono w przezroczystą folię, która po otwarciu bardzo szybko mi się zgubiła, a wraz z nią maleńki skrawek papieru, na którym był wyszczególniony skład. Jednak o ile dobrze pamiętam nie jest to w pełni naturalne mydełko, gdyż zawiera SLS i SLES.



W mydełku zatopione są maleńkie ziarenka, być może od kiwi(?), są one jednak tylko ozdobą, bo nie zauważyłam żeby miały jakiekolwiek właściwości ścierające. Mimo to użytkowało się je bardzo dobrze. Wytwarzało miękką pianę, nie wysuszało skóry. Muszę jeszcze wspomnieć o zapachu, który totalnie mnie urzekł- słodki, ale zarazem świeży i dość intensywny. Jedyne co mnie trochę irytowało, to to,że ciągle wyślizgiwało mi się z rąk. Niestety nie umiem Wam powiedzieć jaka jest cena tego mydełka, gdyż nie znalazłam go w sklepie internetowym Organique.


................................................................................

Wyniki rozdania z Fabryką Świec Light.

Ogłaszam Wszem i wobec,że nagrodę od Fabryki Świec Light wygrywa

Karola Zajączkowska

Serdecznie gratuluję :) Na dane adresowe czekam do piątku, do godziny 12.00.

Nagroda będzie wysyłana od sponsora, po jej otrzymaniu proszę wkleić zdjęcie na moją facebookową tablicę, z krótką informacją,że nagroda dotarła:)))

Zapraszam do śledzenia mojego fanpage. Szykuje się rozdanie.

22 komentarze:

  1. hmmm muszę się w końcu przekonać do mydełek w takiej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne są te mydełka :) ja mam teraz ochotę na kolonialne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jejuniu <3 aż wstałam i podskoczyłam :) Strasznie się cieszę, że wygrałam, bardzo dziękuję :* Za chwilkę wyślę dane :)
    Co do mydełka, śmiesznie tak na skrawku są zatopione te ..hmm. nasionka :) Chyba z uwagi na glicerynę wyślizguje się z rąk, ale ciekawy produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję.
    Takich mydelek jeszcze nie uzywalam. Na razie specjalnie kupowac nie bede, bo mam inne lepsze i gorsze myjadelka do twarzy. Moze kiedys sie skusze. Na razie jestem oczarowana Sylveco. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja myślałam że to małe czarne robaczki już się na mydełko skusiły zapachem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe mydełko:)
    Gratuluję Karola :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Boję się używać mydeł do mycia twarzy ,mam kilka marsylskich ,które czekają na dobrą "okazję ".

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię mydełka z Organique, szkoda tylko, że cenowo wypadają średnio korzystnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratki :) Jakoś to mydełko mnie nie przekonuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mydełka nie znam, ale lubię takie mydła :) Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratulacje:) A mydełko fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mydełka z Organique cudownie pachną owocami

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię używać mydełek do twarzy a z Organique jeszcze nie miałam żadnego.
    Gratuluję zwyciężczyni :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za mydełkami, chociaż to mnie nawet ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne musi być tę mydełko! :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)