13 października 2014

Luksja care pro restore - mleczko pod prysznic, które podbiło moje serce

Mleczko pod prysznic care pro restore marki Luksja trafiło do mnie w dość nietypowy sposób. Było one bowiem dodatkiem do jakiejś gazety, za którą zapłaciłam bagatela 4.50zł. Bardzo lubię takie niespodzianki w prasie. Co prawda nie od razu wzięłam się za testowanie tego produktu, ale gdy w końcu to się stało - przepadłam. Jest to naprawdę świetne mleczko:)

Opakowanie:

Biała buteleczka o pojemności 250ml, z zamknięciem typu klik.



Opis producenta:


Skład:


Moja opinia:

Przyznam się Wam,że trochę sceptycznie podchodziłam do tego produktu. Być może powodem mojego krótkiego zniechęcenia było to,że już daaawno nie miałam niczego, co pochodziło by od tej marki. Jednak szybko się przekonałam,że mleczko to warte jest uwagi.

Zapach jest piękny - delikatny, a jednocześnie wyraźny, lecz nie nachalny. Nie wywąchałam w nim śladu chemii.

Konsystencja kremowa, gęsta i treściwa, choć mam wrażenie,że też trochę glutowata.


W użyciu jest one bardzo przyjemne. Dobrze się pieni, wytwarzając przy tym dość dużą i miękką pianę. Wystarczy jego niewielka ilość, by przyzwoicie umyć całe ciało. Oczywiście spełnia swoją podstawową funkcję - oczyszcza skórę, co do czego nie mam żadnych wątpliwości.

Jest jeszcze jedna obietnica producenta, o której chciałabym napisać - nawilżanie. Czy się spełniła? Zdziwicie się, bo i ja byłam zaskoczona - TAK, produkt ten rzeczywiście ma właściwości nawilżające. Po jego zastosowaniu moja skóra nie była ściągnięta, nie czułam też parcia,żeby nałożyć dodatkowo balsam. Wykonałam mój ulubiony test - przejechałam paznokciem po skórze i nie zauważyłam żadnej białej kreski, która miałaby świadczyć o tym,że jest ona wysuszona.

Luksja care pro restore jest dla mnie wielkim pozytywnym zaskoczeniem i chętnie będę do niej wracać. Cena regularna to ok 8zł.

56 komentarzy:

  1. Miałam go kiedyś, pierwsze opakowanie mnie zachwyciło, po czym jak kupiłam drugie to moja skóra oszalała i zareagowała jakimś uczuleniem :(.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam 2 próbki tego mleczka, muszę w końcu wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam kiedyś i byłam pod dobrym wrażeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ich kosmetyki do kąpieli - są takie delikatne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lepiej bym tego nie napisała, podobne do tych dla dzieci

      Usuń
  5. Ja nie należę do wrażliwców ale produkty luksja typu mydła, żele wysuszają mi skórę. Fajnie, że tobie pasuje bo cena jak najbardziej zachęcająca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam go nigdy, ale lubię takie połączenia dwóch produktów. ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię te mleczka pod prysznic :)
    Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam z miodem, a teraz używam z olejem z pestek z dyni. Oba mleczka są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Skoro nawilża to myślę, że bym polubiła to mleczko pod prysznic :) Ale na razie żadnych zakupów nie robię - muszę wykończyć zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jeżeli chodzi o produkty do mycia to nie mam jakiś spektakularnych zapasów, więcej mam odżywek do włosów i kremów do twarzy;)

      Usuń
  10. Tak samo przejeżdżam paznokciem by sprawdzić czy skóra nie jest sucha. Fajnie i duży plusik za dobre oczyszczenie a zarazem brak wysuszenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzadko się to zdarza, ale jednak. Nie mówię,że nawilżenie jest jakieś ogromne i długotrwałe, ale zawsze to coś

      Usuń
    2. To prawda, niestety po większości mleczek, płynów, balsamów pod prysznic i do kąpieli skóra jest strasznie wysuszona ;/

      Usuń
  11. też kupiłam ten żel wraz z gazetą, ale ja dałam 2,90zł:D

    OdpowiedzUsuń
  12. kupię je na pewno - sporo dobrego o nim słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam care pro z dynią ale może to też wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Znam, całkiem fajny kosmetyk choć zapach nie do końca mój:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O u mnie też recenzja tego mleczka i także jestem z niego zadowolona ;).

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam wersję z olejem z pestek dyni i bardzo go polubiłam a zapach naprawdę cudowny ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ja też go kupiłam z jakimś kolorowym piśmidłem :) miałam saszetkę z próbką i świetnie się u mnie sprawdził:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam i uwielbiam ,bo nigdy mi się nie chce balsamować po prysznicu,a po użyciu tego mleczka skóra jest nawilżona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się,że nie wierzyłam w tą obietnicę prooducenta, ale się sprawdziła:)

      Usuń
  19. miałam ale chyba inną wersję zapachową.

    OdpowiedzUsuń
  20. pewnie ma świetny zapach!
    jeśli możesz to poklikaj w kliki w poście u mnie!
    http://panmalofel.blogspot.com/2014/10/elegant-rock-supra-magazine.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Dawno nic tej firmy nie miałam..hmm może się skuszę ? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Już wiem jaki będzie mój kolejny zakup ! :)

    Drugie życie mojego bloga, nowy wygląd oraz recenzje ! Zapraszam w wolnej chwili ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  23. Już wiem jaki będzie mój kolejny zakup ! :)

    Drugie życie mojego bloga, nowy wygląd oraz recenzje ! Zapraszam w wolnej chwili ♥
    http://sandi-beauty-lifestyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Miałam inną wersję, ale również się z nią polubiłam :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Też go właśnie używam! I moja opinia jest podobna! Również zaskoczyło mnie to nawilżenie po kąpieli :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Również podchodzę, nie wiem czemu, do tej firmy niezbyt chętnie.
    Być może kieeeedyś się skuszę na to mleczko, gdy wypróbuję wszystkie, które są na mojej liście :)

    Pozdrawiam ! :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)