25 listopada 2014

Nawilżające mleczko różane Nagoya

Jakiś tydzień temu pożegnałam się z marokańskim mleczkiem różanym Nagoya. Od razu napiszę,że się polubiliśmy, mimo małego mankamentu, który niekoniecznie mi pasował.

Opakowanie:
Niewielka, plastikowa buteleczka o pojemności (zaledwie) 140 ml. zamknięcie typu klik.




Opis producenta:
" Mleczko nawilżające różane, stworzone na bazie aktywnych składników i dodatków bogatych w prowitaminę B5 daje efekt głębokiego nawilżenia skóry.
Walory mleczka podnosi zawarty w nim ekstrakt z róży. Ekstrakt ten, to kolejny z unikalnych skarbów Maroka, bowiem wyprodukowanie kilograma olejku pochłania 3 tony płatków róży! Lotion ma działanie nawilżające i wygładzające skórę, odświeża ją, nadaje blask i elastyczność, łagodzi podrażnienia. Wspomaga i odbudowuje naturalne właściwości ochronne skóry, ożywia jej ukrwienie, regeneruje kwaśny płaszcz ochronny skóry. Zapach działa kojąco i stymulująco. Specjalnie przystosowane do codziennej pielęgnacji ciała, każdego rodzaju skóry.
Bogate w witaminę E, naturalne olejki w nim zawarte pozwalają na trwale nawilżenie skóry. Mleczko różane odżywia i rozjaśnia skórę oraz zwiększa jej elastyczność."
Skład:

woda, olej parafinowy, olejek różany, gliceryna, konserwanty, aromaty

Moja opinia:
Mleczko różane Nagoya zamknięte jest w byle jakim opakowaniu, na które na pewno nie zwróciłabym uwagi w sklepie. Mały nakład na otoczkę rekompensuje nam jednak jej zawartość.

Na początku napiszę o zapachu, który co prawda różami ogrodowymi nie pachnie, ale sklepowymi już tak. Kto ma własny ogród na pewno wyczuje różnicę. Zapach jest dobrze stonowany, kwiatowy, ale nie duszący.

Konsystencja należy do tych mankamentów, o których napisałam na początku postu. Trudno mi było się do niej przyzwyczaić, gdyż jest rzadka, a wręcz leista. Przecieka przez palce, więc trzeba aplikować ten produkt dawkując sobie odpowiednio jego ilość.


Zarówno konsystencja jak i wielkość opakowania sprawiają,że mleczko jest mało wydajne.

A jak się zachowuje na skórze? Rewelacyjnie ! Szybko się wchłania, świetnie nawilża i odżywia skórę, która wydaję się być bardziej elastyczna. Zapach wprawia w błogi stan i zdecydowanie działa relaksująco. Co więcej - utrzymuje się on bardzo długo na skórze - co najmniej 3 godziny, później idę spać, więc nie wiem kiedy się ulatnia. Rano praktycznie go już nie czuć.

Z mleczka jestem bardzo zadowolona. Urzekło mnie jego działanie. nie spodziewałam się aż takich efektów. Swoje kupiłam już jakiś czas temu tutaj za cenę 7.50zł. Mam teraz ochotę również na inne wersje. Może tym razem arganowe?

Spotkaliście się z tym mleczkiem? Jakie są Wasze wrażenia?

38 komentarzy:

  1. Jeszcze go nie znam, ale póki co mam zapas mleczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja też mam troszkę w zapasie, ale uwielbiam mazidła do ciała wszelkiej masci:)

      Usuń
  2. Nie znam tego mleczka,ale Twoja recenzja oraz zapach różany nie zachęca mnie do kupna ;)

    P.S. Błagam zrób coś z tym wyskakującym okienkiem do polubienia fb ... :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze widzę ten kosmetyk i żałuje, że mam jeszcze takie zapasy do wykorzystania. Może przy innej okazji go kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz kupić, bo on długo na półce nie zalega. Max 2 tygodnie i po mleczku

      Usuń
  4. Nie znam tego mleczka, ale dobrze wiedzieć że jest dobry -będę o nim pamiętać !!

    OdpowiedzUsuń
  5. mam tez spory zapas mleczek a rozane zapachy lubię

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam tego za duzo wiec nie wiem czy mialabym jak to mleczko rpzetestowac , a kusi bo rozane zapachy kocham ;)

    http://klaudiaandmylife.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale maleństwo ;) Nazwa firmy obiła mi się o uszy ale bliżej nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ją poznałam dopiero po tym jak przejrzałam asortyment sklepu:)

      Usuń
  8. Nie znam, ale mam póki co odpuszczam mam spory zapas, poza tym nie lubię się smarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, oj tam jak można nie lubić się smarować ? - grzech ;p

      Usuń
  9. Wypróbowałabym bardziej na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. nic się nie dzieje ze skórą, nawet po goleniu nie ma żadnych podrażnień:)

      Usuń
  11. ja nie przepadam za różanym zapachem, ale jeśli nie jest zbyt mocny to mogłabym wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam pojęcia o jego istnieniu ! Bardzo lubię zapach róży , chętnie bym go wypróbowała , ale gdzie go można kupić ? :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  13. Już wiem gdzie to mleczko kupiłaś , jeszcze raz dokładnie przeczytałam tę linijkę tekstu :) Super miejsce :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakos nie przepadam za mleczkami. Ale zapach to chetnie wezme ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ooo chętnie bym je wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam marki... ale mleczko wydaje się być fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że zalet jest więcej niż wad, nawet tę leistą konsystencję można znieść przy takim działaniu :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie w pewnym momencie przestała nawet przeszkadzać ta konsystencja:)

      Usuń
  18. Nie mam wielkiego zapasu smarowideł do ciała. Ale konsystencja mnie trochę przeraża, choć jeśli szybko się zużywa to może. Zapach pewnie by mi się spodobał, bo takie lubię. Ważne że działa. Tylko ja tak rzadko się ssmaruję. Przeważnie w ciągu dnia a i tak często o tym zapominam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wierzę, u mnie to jest już co wieczorny rytuał:)

      Usuń
  19. Nie spotkałam się z nim nigdy, ale jakoś nie żałuję. Wole jednak kosmetyki o treściwszej formie :-) No i jednak lubię gdy cieszą moje oo :-) Mimo wszystko jeśli skusisz się na arganowe to pisz nam recenzję, może się przekonam :-) Pozdrawiam :-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he może to trochę potrwać, bo obecnie mam 6otwrtych balsamów, więc przed zakupem muszę je wykończyć;)

      Usuń
  20. Pomimo tego nieciekawego opakowania, ma ciekawe działanie. ;] Wersja arganowa może być świetna.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)