2 marca 2015

Nawilżający żel pod prysznic Tołpa botanic amarantus

Ferie się skończyły i kiedy tak myślę o nich to stwierdzam, że nie odpoczęłam sobie. Córcia wstawała tylko godzinę później niż zazwyczaj. Z drugiej strony teraz nie mam co narzekać, bo jak była niemowlęciem to nie spałam praktycznie wcale przez kolki,a pierwsza moja całkowicie przespana noc miała miejsce w momencie, kiedy Oliwka skończyła 1.5 roku, więc pamiętając o tym co było - mam teraz raj na ziemi ;)

Na dzisiaj przygotowałam recenzję nawilżającego żelu pod prysznic marki Tołpa. Już kiedyś miałam okazję poznać jego "żelowego braciszka", ale przyznaję, że ten bardziej podbił moje serce.

Opakowanie:
Walcowata butelka o pojemności 200ml, z zamknięciem typu klik.





Opis producenta:



Skład:




Moja opinia:
Bardzo lubię jak producent oprócz sprzedaniu kosmetyku - myśli również o ochronie środowiska. Dlaczego o tym piszę? - Dlatego,że opakowania tej marki są całkowicie poddawane recyklingowi, więc na samym początku daję za to duży punkt.

Konsystencja, choć typowo żelowa przez swoje mleczno - perłowe zabarwienie przypomina mleczko. Zapach jest subtelny, kwiatowy. Żałuję,że nie utrzymuje się na skórze, bo wpasował się w moje gusta.

Żel dobrze się pieni i świetnie oczyszcza skórę, która po jego użyciu jest ukojona, ale czy nawilżona? Trudno jest to stwierdzić w okresie zimowo wiosennym, kiedy ciało jest narażone zarówno na niskie jak i wysokie temperatury(spowodowane ogrzewaniem w domu).

Prtodukt ten możecie kupić na stronie producenta za ok 15zł


23 komentarze:

  1. Aż jestem ciekawa zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie miałam produktów z Tołpa

    ____________________________
    six styling in one post
    WWW.JUSTYNAPOLSKA.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  3. tołpe mam na liscie raczje nie zel bo prysznica nie mam ale moze jakis balsamik ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam prysznica, ale chyba wolę używać żeli, niż mydeł we wannie;)

      Usuń
  4. bardzo lubię tołpę, mam zamiar wypróbować ten żel, ale najpierw muszę użyć kilkanaście zalegających na półce :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię żele tołpy :) akurat używam tego, moim ulubieńcem jest chyba dąb paragwajski ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie ze się sprawdził ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeszcze nie miałam nic z Tołpy...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze żelów od Tołpy, fajnie, że dbają o środowisko, wielki plus za to!

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam akurat dwie inne wersje tych żeli. uwielbiam czarną róże :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja miałam jedynie krem do twarzy z Tołpy, ale nie zachwycił mnie swoim działaniem. Ale nie mówię nie żelom :D

    OdpowiedzUsuń
  11. nigdy nie miałam żadnego żelu tołpy

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam żel z Tołpy o innym zapachu i nie jestem zachwycona, natomiast z amarantusem testuje krem pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  13. Kusi mnie ta Tołpa już od jakiegoś czasu..

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajny żel trzebaby kiedyś spróbować, z topy testowalam maseczki jedynie :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Tego żelu jeszcze nie miałam, ale lubię kosmetyki Tołpy , więc myślę, że i ten przypadłby mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię tołpę i ich kosmetyki. Mam żel ujędrniający, który jest świetny. Zabieram go ze sobą na basen :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja nigdy nie miałam kosmetykow tej firmy, ale zapowiada sie ciekawie :)
    http://xblueberrysfashionx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja jeszcze nic nie miałam z tołpy, jakoś mnie nie kusi. Fajnie, że żel się sprawdził. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ostatni moja ulubiona marka kosmetyczna. Polecam maskę do włosów z czrnym owsem, rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)