30 grudnia 2015

Serum czekoladowo papajowe do pielęgnacji ciała Bingo Spa

Opiszę Wam dzisiaj moje pierwsze spotkanie z serum do ciała. Wcześniej używałam kilku specjalistycznych kosmetyków, ale były one zalecane do stosowania na wybrane partię ciała, takie jak brzuch, uda, pośladki, czy biust. Serum czekoladowo papajowe marki Bingo Spa można stosować na całe ciało. Bardzo byłam ciekawa jego działania, więc z przyjemnością wzięłam udział w testowaniu tego kosmetyku.

Opakowanie:
Przezroczysta, plastikowa butelka z pompką o pojemności 150ml.


Opis producenta:
"Poczuj radosny i fascynujący aromat dojrzałej papai. Serum BingoSpa sprawi by pielęgnacja Twojej skóry stała się niezapomnianą chwilą, chwilą na którą z niecierpliwością czekasz, chwilą, którą pragniesz, by trwała bez końca... dzięki czekoladzie. Ziarno kakaowca - Theobroma cacao - z którego powstaje czekolada zawiera wiele cennych dla skóry substancji, posiada zdolność zmiękczania skóry. Poza tym wykazuje działanie odmładzające i odświeża skórę, skutecznie likwiduje suchości skóry. Antyoksydanty, czyli składniki spowalniające proces starzenia się skóry, znajdujące się w  czekoladzie, zapobiegają rozwojowi wolnych rodników, które wpływają na utratę przez skórę kolagenu, elastyny i innych protein.
Składniki czekoladowego serum BingoSpa drenują i pobudzają metabolizm komórkowy, regenerują i działają kojąco. Te wyjątkowe właściwości zawdzięczamy obecności w ziarnie kakaowym różnorodnych substancji, z których najważniejsze to:
  • psychoaktywne – ß-fenyloetyloamina, tryptofan, anandamid, 
  • nawilżające i detoksykujące – kofeina i teobromina 
  • antyoksydacyjne i ochronne w stosunku do komórek skóry – polifenole, głównie flawonoidy i kwasy fenolowych
Wyjątkowe, czekoladowo - papajowe serum BingoSpa do pielęgnacji ciała o  aksamitnej konsystencji i kuszącym zapachu rozpieści Twoją skórę i zmysły."

Skład:

Moja opinia:
Opakowanie serum bardzo przypadło mi do gustu. Jest minimalistyczne a naklejka przezroczysta, dzięki czemu można kontrolować poziom zużycia kosmetyku. Pompka moim zdaniem to strzał w dziesiątkę. Działała ona sprawnie, jednak jak zostało mi mniej więcej 1/3 opakowania zaczęła się zacinać, aż w końcu zupełnie przestała nabierać kosmetyk.


Serum ma gęstą konsystencję. Trzeba go porządnie rozsmarować. Nie tworzy smug i o dziwo wchłania się szybko. Zapach jest intensywny i dość nietypowy, ale przyjemny dla nosa. Długo utrzymuje się na ciele.

Co do działania to skóra po jego zastosowaniu była nawilżona, miękka i pachnąca. Nie zauważyłam jednak większych zmian w jej wyglądzie, a tego oczekiwałabym od serum - kompleksowego działania.

150g opakowanie wystarczyło mi na około 2 tygodnie regularnego stosowania. jak na opakowanie niewielkich rozmiarów jest to dobry wynik.

Można go kupić na stronie sklepu bingospa24 za cenę 16zł.

8 komentarzy:

  1. zapach mógłby mi trochę przeszkadzać

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś się nawet nad nim zastanawiałam, ale w końcu nie kupiłam;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alicja Szpunar-Chyćko:) Ciekawe połączenie zapachów, składniki dobroczynne dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Serum do ciała nigdy nie miałam ;) Ciekawi mnie zapach

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje się być po prostu balsamem do ciała więc chyba nie potrzebnie wymyślali nazwę "serum :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brzmi ciekawie, ale widać że zachowuje się jak zwykły balsam tylko inaczej się nazywa.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)