Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meet beauty conference 2015. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą meet beauty conference 2015. Pokaż wszystkie posty

18 listopada 2015

Nowości, które przywiozłam z Meet Beauty Conference.

O Meet Beauty Conference mogliście przeczytać już w TYM poście. Opisałam Wam tam jak wyglądała pierwsza w Polsce konferencja dla blogerów i vlogerów urodowych. Czas spędzony w Warszawie był bardzo inspirujący. Zdobyłam tam sporo wiedzy, nowe znajomości, a do domu przywiozłam kilka upominków. Myślę,że nikt z nas zapisując się na ten event nie spodziewał się żadnych prezentów. No halo, przecież miało nas tam być 250 osób. Jechałam tam ze względu na interesujące wykłady, ciekawe warsztaty, prelegentów i uczestników. Dopiero w ostatnim tygodniu przed tym wydarzeniem organizatorzy zaczęli wspominać o sponsorach spotkania. Byłam mile zaskoczona i biłam brawo pomysłodawcom eventu za organizację. Wiem ile wysiłku trzeba włożyć w dopięcie takiego spotkania na ostatni guzik, gdyż w czerwcu sama miałam swój debiut podczas MY BLOG MY PASSION.

Przechodząc do meritum, zobaczcie co ze sobą przywiozłam.



Olympus - katalog i świetna płócienna torba na zakupy.


Pierre Rene - tusz do rzęs i błyszczyk do ust.


Drogeria Natura - kosmetyki marki Kobo: puder transparentny, tusz do rzęs i baza pod podkład.


Wax Pilomax - maska i szampon do włosów.


Golden Rose -baza pod makijaż - próbka, Matte Cryon Lipstic - pomadka w kredce, cień w kredce, żelowy lakier do paznokci i top coat.

Syoss: odświeżacz koloru dla włosów blond (mnie się akurat nie przyda), suchy szampon.
Fa : żel pod prysznic .
Got2be: lakier do włosów.
Gliss Kur - maska do włosów, na rozdwajające się końcówki.


Semilac : lakier hybrydowy + baza + top coat



Neo Nail: fantastyczny startowy zestaw do robienia hybryd: aceton, cleaner, bezpyłkowe waciki, patyczki, naklejki wodne, efekt syrenki w lakierze i w pyłku, baza, top coat, kolor, lampa, olejkicyrkonie, plakietka, smycz.







To niesamowite,że przy evencie o tak dużych rozmiarach każdy z uczestników mógł wyjść z takimi upominkami. Chylę czoła, podziwiam i przede wszystkim dziękuję. Odwaliliście kawał dobrej roboty! :)




Przy okazji tego wpisu przypominam o trwającym konkursie, do którego możecie zgłaszać się do północy 19 listopada. Nagrody są wspaniałe, więc gorąco zachęcam :) KLIK


Zapraszam również na nowy konkurs z marką Revitalash KLIK


14 listopada 2015

Meet Beauty Conference - Pierwsza w Polsce konferencja dla blogerów i vlogerów urodowych. Warszawa 24.10.2015

Nigdy nie sądziłam,że będę kiedykolwiek w stolicy. Nawet o tym nie myślałam. Warszawa wydawała mi się zawsze taka odległa. Na wakacje wybieramy miejsca pod kątem dziecka, a na spotkania i różnego rodzaju eventy bywałam jedynie w pobliżu miejsca zamieszkania. Kiedy dostałam zaproszenie na konferencję, przeczytałam mail, poużalałam się nad sobą, że mam za daleko i zapomniałam o sprawie. Organizatorzy jednak o mnie pamiętali i przysłali jeszcze dwa ponowne listy. Pomyślałam sobie - raz się żyję. Najwyżej się zgubię i nie dotrę na miejsce, co przy moim braku orierntacji było bardzo prawdopodobne. Tak więc 24 października o 3 nad ranem wyruszyłam na podbój wielkiego, nieznanego mi świata. Z wrażenia nie mogłam spać w nocy, ale z tego co wiem nie byłam jedyna, gdyż towarzyszka mojej podróży (@Blondwłosa Chemiczka) również miała problem ze snem. Najpierw jechałyśmy samochodem do Poznania, później Inter City do Wawy. Umęczone, ale bardzo podekscytowane stawiłyśmy się na miejscu krótko przed rozpoczęciem.



Już na wejściu powitały nas piękne panie z wianuszkami na głowach obdarowując nas identyfikatorami i planem konferencji. Samo miejsce może nie zrobiło na mnie dużego wrażenia, gdyż wydawało mi się,ze jest ono podczas remontu, ale może się niepotrzebnie czepiam, nie znam się, małomiasteczkowa jestem. Jeśli jednak tak było, wszystko było ładnie przykryte ściankami, stoiskami różnych marek kosmetycznych itd Może tylko moje bystre oko to zauważyło? Nie wiem.



Kolejną sprawą byli ludzie, całe mnóstwo osób z branży i to było cudowne. 250 blogerów i vlogerów urodowych w jednym miejscu -> wow. Pierwszą osobą, którą rozpoznałam byłą Pati z bloga Pasje rozmarzonej skrzypaczki. Nie szło przejść obojętnie wobec burzy miedzianych loków. Właściwie to w tym samym momencie się rozpoznałyśmy. Pati doprawdy nie wiem dlaczego nie zrobiłyśmy sobie chociażby selfie dla potomnych ;) Później był Michaś z Twojego Żródła Urody, Anka z Ania maluje, która z daleka krzyczała mi cześć. Są to osoby, z którymi dobrze się znam w wirtualnym świecie, a z Anką znamy się już od jakiś 3 lat, mieszkamy niedaleko siebie i zdarza się,że bywamy w tych samych miejscach. Naprawdę nie sposób wymienić jest wszystkie osoby, z którymi wymieniłam serdeczności. Doszłam do wniosku,że fajnie mieć opublikowane swoje zdjęcie na blogu, gdyż wiele osób podchodziło do mnie i mówiło coś w stylu "O, cześć Ty jesteś Marta" i tak się zaczynała rozmowa. Było to szalenie miłe.



Konferencja była podzielona na wykłady, które były dostępne dla wszystkich uczestników, oraz na warsztaty, w których mogli brać udział wcześniej zapisani uczestnicy.


Chyba jako jedyna nie chciałam się zapisać na warsztaty fotograficzne. Byłam na wykładach prowadzonych przez przedstawicieli marki Olympus i podczas nich dowiedziałam się paru ciekawych rzeczy, poznałam kilka trików fotograficznych i byłam bardzo zadowolona, jednak nie chciałam tracić 3/4 konferencji na rzecz warsztatów, dlatego nawet nie walczyłam o miejsce.


Na panelu makijażowym również nie byłam - trwał on dwie godziny i również zrezygnowałam w obawie,że coś fajnego stracę podczas wykładów. Z Panią z Pierre Rene miałam okazję porozmawiać, wypytać o interesujące mnie kwestię, więc myślę, że niczego nie straciłam.


Zależało mi na tym, aby zapisać się na ostatni warsztat włosowy prowadzony z marką Remington, ale niestety nie zdążyłam i też nie żałuję, bo podobno polegał on tylko i wyłącznie na promowaniu nowości marki.



Z czystą świadomością zapisałam się natomiast na panel paznokciowy prowadzony przez firmę Neo Nail. Nie żałuję ani jednej sekundy, a nawet czułam niedosyt. Przedstwicielki firmy ubrane w piękne różowe sukienki wyglądały jak księżniczki. Wspaniale poprowadziły warsztaty, podczas których od podstaw zdobyłam wiedzę jak profesjonalnie zakładać hybrydy. Dodatkowo każda uczestniczka tego panelu otrzymała zestaw startowy do robienia hybryd w domu. To był naprawdę wspaniały gest i będę wychwalać tą markę pod niebiosa.





Bardzo sobie chwalę wykłady Tomka Stopki. Przekazał on nam wiedzę w taki sposób, że ja osobiście nie raz wybuchałam niekontrolowanym śmiechem. Człowiek orkiestra - do tańca i do różańca, a przy tym bardzo profesjonalny w tym co robi.


Przez cały czas trwania konferencji mogliśmy zaglądać do stoisk jej partnerów. Panie z Golden Rose robiły makijaże, malowały paznokcie i przekazywały informacje o bieżących trendach, oraz o nowościach marki.



Panie z Wax Pilomax robiły badanie skóry głowy i polecały produkty odpowiednie dla każdego problemu, z którymi spotykali się uczestnicy. Złote dziewczyny.


Panowie z Olympus odpowiadali na każde pytanie dotyczące sprzętu i fotografii, a ja jestem z rodzaju upierdliwców, więc dziękuję za cierpliwość i wyczerpujące rozwinięcie narzuconego przeze mnie tematu.



Z Panią z Pierre Rene jak już wyżej wspomniałam również miałam okazję porozmawiać - przemiła kobieta z ogromną wiedzą na temat kosmetyków do makijażu.


Nie mogłam jedynie znaleźć przedstawiciela marki Remington i nie wiem czy był on tylko na warsztatach, czy też chował się gdzieś po kątach,że nie sposób go było znaleźć.

Muszę również wspomnieć o tym,że na uczestniczki konferencji czekał również smaczny poczęstunek. Chyba każdy z nas był niego spragniony. Niektórzy jechali do Warszawy przez całą noc, więc ten posiłek o godzinie 14 był bardzo potrzebny, aby nabrać sił do dalszej nauki.


Konferencję Meet Beauty wspominam miło. Dowiedziałam się na niej wiele praktycznych rzeczy, które pomału wdrażam w życie mojego bloga. Poznałam mnóstwo fantastycznych osób, z którymi kontakt mam do dziś. Co do samej stolicy to za dużo nie widziałam, ale na następnym spotkaniu, na którym mam nadzieję być, postaram się przyjechać dzień wcześniej, by móc trochę pozwiedzać.

Ten 3 minutowy filmik w ogromnym skrócie pokazuje to, co się działo na Meet Beauty Conference 2015. Wypatrujcie mnie :)