13 sierpnia 2014

Dove invisible dry - antyperspirant w sprayu

Któż z Was nie widział nowej reklamy antyperspirantu Dove invisible dry? Chyba każdy. Producent obiecuje wiele, m.in 48 godzinną ochronę przed potem, brak plam na ubraniach, nawilżenie skóry pod pachami. Czy te obietnice się sprawdzają? Przekonacie się czytając dzisiejszy post.

Opakowanie:

Walcowata butelka, która zwęża się u góry, tworząc tzw. szyjkę. Grafika ograniczona jest do minimum i umieszczona jest na białym tle. Atomizer schowany jest pod plastikowym kapturkiem. Całość wygląda skromnie, ale moim zdaniem również elegancko.


Opis producenta:

"Antyperspirant Dove Invisible Dry w aerozolu zawiera specjalnie opracowaną formułę, która zapewnia ochronę przed potem i przykrym zapachem przez 48 godzin, redukując jednocześnie powstawanie białych śladów na ubraniach - jego skuteczność została przetestowana na 100 kolorach tkanin. Dzięki zawartości, aż w 1/4 swojej objętości kremu nawilżającego pozostawia skórę gładką jak nigdy dotąd i pomaga w utrzymaniu prawidłowego poziomu jej nawilżenia."

Skład:




Sposób użycia:

" Rozpylać z odległości 15cm wyłącznie na skórę pod pachami. Unikaj kontaktu z odzieżą, aż do wyschnięcia. Przed użyciem wstrząsnąć. Używać tylko zgodnie z przeznaczeniem. Nie rozpylać w pobliżu oczu i twarzy, oraz na uszkodzony i podrażniony naskórek."

Moja opinia:

Antyperspirant Dove invisible dry ma bardzo ładny i subtelny zapach.  Jest on charakterystyczny dla tej marki i przyjemny dla nosa. Nie koliduje on w żaden sposób z zapachami używanych przez nas perfum, co uważam za duży plus.

Jest on łagodny dla delikatnej skóry pod pachami. Rozpylany od razu po depilacji nie powoduje nieprzyjemnego uczucia, szczypania czy pieczenia. Nie powoduje podrażnień. sprawia,że skóra jest miła w dotyku.



Wypróbowałam go chyba na każdym możliwym kolorze i przyznaje,że rzeczywiście nie pozostawia on żadnych brzydkich białych czy żółtych plam.

Co do właściwego działania. Niestety nie zapewnia on 48 godzinnej ochrony. U mnie dobrze się on sprawował jedynie przez kilka godzin. Zwłaszcza podczas upałów już ok godz 14, czułam nieprzyjemną lepkość pod pachami. Na pewno nie sprawdziłby się on u osób, które borykają się ze wzmożonym poceniem.

Podsumowując jest to fajny produkt, który okazał się bardzo delikatny dla skóry, nie wywołuje podrażnień, ani plam na ubraniach. Jednak działanie wg mnie jest dość przeciętne, bo ochrona jaką zapewnia  jest jedynie kilkugodzinna, a nie 48 godzinna o czym zapewniał producent.

Dziękuję Ewie z trendini za udostępnienie produktu do testowania.

38 komentarzy:

  1. u mnie sie takie coś nie sprawdza :)wole kulki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za kulkami nie przepadam, wydaje mi się,że upłynie wieczność zanim wyschną i będzie można się ubrać;)

      Usuń
  2. Mam go i również uważam, że ma średnie działanie i kiedyś, gdy użyłam go po depilacji bardzo szczypały mnie pachy. ;):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobacz, ja to chyba jestem ze stalu, bo u mnie zupełnie nic się nie działo:)

      Usuń
  3. Ja też wolę antyperspiranty w kulce ;) Miałam ten z shinyboxa i w końcu puściłam w świat ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja swój dałam babci bo wole te w kulce:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie znowu kulka, ja za nimi nie przepadam wole sztyfty lub spraye

      Usuń
  5. nie używałam go nigdy

    __________
    ps. a u mnie?
    kobieco, modnie i? bajeczna sukienka

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze :/ Jakoś nie lubię antyperspirantów Dove

    OdpowiedzUsuń
  7. Dove kojarzy mi się tylko z mydłem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jeszcze z kremem w takim okrągłym plastikowym opakowaniu:)

      Usuń
  8. Nie przepadam za Dove w formie antyperspirantu. A jeśli już to wole w kulce. Dla mnie najlepsze sa z Nivea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam kiedyś, może następnym razem odświeże sobie pamięć z tą kulką

      Usuń
  9. Dove niestety u mnie nie działa :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja bardzo lubię kulkę z Dove w wersji... pro age :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam i byłam średnio zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Po wyglądzie opakowania sądzę, że fajnie się go aplikuje jeśli dobrze leży w ręce. Plusik dla niego, że nie powoduje tego szczypania po depilacji, bo mam kilka antyperspirantów i nieraz się zapomnę i użyję takie szczypacza ....ałć :D
    Szkoda, że jednak obietnice producenta nie pokrywają się do końca z prawdą, no ale cóż widocznie nie można mieć wszystkiego. Ale może się na niego skuszę z uwagi również na to, iż piszesz że nie powoduję znienawidzonych plam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam problemu z plamami, jedyny problem polega na braku ochrony po kilku godzinach

      Usuń
  13. nie używam antyperspirantów w sprayu

    OdpowiedzUsuń
  14. Posiadam o zapachu granatu i werbeny cytrynowej ; ) Ma piękny zapach. Tylko szkoda,że nie utrzymuje się przez dłuższy czas.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja potrzebuję niestety dużo mocniejszych ...ale zapachy z Dave lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapachy kosmetyków Dove bardzo mnie kuszą, są inne niż pozostałe :)
    Mam większe zaufanie do antyperspirantów w kulce ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Antyperspiranty Dove niestety się u mnie nie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama używam Dove i jestem bardzo z niego zadowolona. Ten zapach jest cudowny. A co do tego, że nie działa 48h to bardzo dobrze - jeszcze niektórzy przestaliby dbać o higienę. Okropne by to było. Więc nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he to prawda, co niektórzy mogliby tak zrobić;p

      Usuń
  19. ja od dłuższego czasu używam garnier mineral i jakoś ciężko mi się przekonać do zakupu jakiś innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. muszę go sobie zafundować, bo czytałam o nim wiele dobrego:)

      Usuń
  20. Ja chyba nie widziałam tej reklamy...
    Z kulek polecam Ci blokera od Ziaji, ochrona powinna zadowolić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. blokera nie chciałabym mieć, nie odczuwam wzmożonego pocenia się, więc myślę, że nie jest mi potrzebny

      Usuń
  21. tego z Dove jeszcze nie miałam, ale dobrze mi idzie w poznawaniu kolejnych wersji ;) To moje ulubione;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)