22 marca 2016

Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy L'Oreal

Oczyszczanie twarzy jest jednym z najważniejszych wieczornych rytuałów. Jest to w końcu krok, który poprzedza nocną pielęgnację. Należy więc zadbać o to, aby pozbyć się  z twarzy makijażu, zabrudzeń i sebum. Z pomocą przychodzą nam przeróżne marki, które prześcigają się w tworzeniu nowych receptur, a tym samym kosmetyków, które mają zaspokoić nasze oczekiwania. Dzisiaj prześwietlam głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy marki L'Oreal.

Opakowanie:
Platikowa butelka o pojemności 178ml z zamknięciem typu klik.


Opis producenta/skład:

Moja opinia:
Głęboko oczyszczający żel do mycia twarzy marki L'Oreal przyjechał do mnie z Anglii. Przyznam się szczerze, że nie spotkałam go wcześniej na sklepowych półkach, co wzbudziło we mnie jeszcze większą ciekawość.

Pierwsze co zwróciło moją uwagę to nietypowe opakowanie, w którym ukryta jest silikonowa myjka. Całość owinięta była folią, aby ten gadżet nie wypadł.

Produkt ten jest bezbarwny, ma typową żelową konsystencję, którą świetnie się aplikuję na myjkę. Nie spływa on z niej, co uważam za jeden z jego atutów. Żel pachnie świeżo i delikatnie, ale przypomina mi on trochę zapach płynu do naczyń.


Aby umyć twarz należy zaaplikować na silikonową myjkę odpowiadającą nam ilość żelu, po czym przystąpić do etapu oczyszczania. Ja przed tym jeszcze zmaczałam cerę wodą, aby żel lepiej się rozprowadzał.

Podczas użycia żel świetnie się pienił, a sama myjka była najlepszym gadżetem , który firma mogła dołączyć do tego typu kosmetyku. Wykonana jest ona z silikonu, ma krótkie miękkie wypustki, które doskonale masują twarz i pozwalają dobrze oczyszczać pory. Na jej tylnej części znajduje się "rączka", która ułatwia korzystanie z niej. Wiem, że w tej chwili w Rossmannie są dostępne takie silikonowe myjki i wierzcie mi,że warto w nie zainwestować, tym bardziej,że kosztują zaledwie parę złotych.



Żel idealnie oczyszcza twarz z wszelkich zanieczyszczeń. Świetnie radzi sobie z resztkami makijażu (wcześniej zmywam go płynem micelarnym), dogłębnie oczyszcza pory, które zdają się być zwężone. Usuwa sebum pozostawiając idealnie zmatowioną cerę. Po serii plusów muszę napisać, że jest jeszcze coś, co mnie do niego zniechęca. Po zastosowaniu tego żelu skóra jest lekko ściągnięta i wysuszona. Zdawałoby się, że nie jest to coś strasznego, w końcu kolejnym etapem jest pielęgnacja, nakładanie ser, kremów, czy olejków, ale zdecydowanie wolę jak moja skóra jest odprężona.

21 komentarzy:

  1. Za ten SLS na początku składu, zupełnie mnie zniechęcił :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne jest to jeden z głównych powodów przesuszenia skóry :(

      Usuń
  2. Świetny pomysł z tą myjką :) Lubię takie bajery :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu;) bardzo inspirujesz!
    Między innymi to nakłoniło mnie do prowadzenia własnego bloga, znajdują się tam posty które myślę że mogą Cię zainteresować : np pomysły na prezent, zastosowanie oleju koksowego czy propozycje na kobiece tatuaże ;) serdecznie zapraszam. http://www.projekt-blondynka.blogspot.com/

    A jeśli chodzi o Twój post - przydatny jak każdy inny ;) pozdrawiam


    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawił mnie ten żel, ale skoro przyjechał do Ciebie z Anglii to póki co mam marne szanse na jego zakup. Mam taką samą myjkę z Sephory, używam codziennie i uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne opakowanie tego żelu i ta myjka też przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawy z gadżetem, choć bałabym się wysuszenia

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda ze wysusza. Zdecydowanie juz wiem, ze produkt nie jest przeznaczony do mojej skory. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  8. Opakowanie bardzo nietypowe :P Nie zgadłabym ze to Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Skład jednak do mnie nie przemawia ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda tego wysuszającego działania, bo sam pomysł na produkt bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jestem kosmetycznie zacofana bo widze pierwszy raz ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię żele Loreal, w tej chwili mam całkiem fajny peeling od nich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. dla mojej suchej skóry byłby za mocno oczyszczający i na pewno tak jak Ty, czułabym ściągnięcie skóry, podoba mi się ta dodana myjka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie próbowałam, ale myślę, że taki żel dla skóry jest jak zbawienie i myślę, że świetnie sprawdziłby się również w roli płynu do demakijażu :)
    >> MÓJ BLOG <3 <<

    OdpowiedzUsuń
  15. firmę bardzo lubię jeśli chodzi o tusze,szampony, odzywki do wlosów czy podkłady ,ale nic więcej nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  16. firmę bardzo lubię jeśli chodzi o tusze,szampony, odzywki do wlosów czy podkłady ,ale nic więcej nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. firmę bardzo lubię jeśli chodzi o tusze,szampony, odzywki do wlosów czy podkłady ,ale nic więcej nie stosowałam

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam jak byłam studentką i mieszkałam w Niemczech w 2012 r. kupiłam sobie peeling Loreala, właśnie ze względu na dołączoną ,,rączkę", był bardzo wydajny, ale już potem nie używałam żeli tej firmy..

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)