3 grudnia 2013

Krem odżywczo nawilżający Embryolisse

Embryolisse jest firmą z ponad 60 letnią tradycją. Na stronie firmowej możemy przeczytać: "Podstawą produktów Embryolisse są składniki aktywne pochodzenia roślinnego produkowane z kwiatów oraz owoców." Brzmi zachęcająco, prawda?

Na spotkaniu blogerskim,  w którym brałam udział pod koniec września,< a o którym mogliście poczytać tutaj i tutaj > dostałam próbkę kremu odżywczo nawilżającego marki Embryolisse. Właściwie nie miałam pisać nic na temat tego kremu, bo próbka była pojemności 5ml, więc myślałam,że starczy mi tylko na jedno użycie, ale ilość ta spokojnie starczyła na 5 dni użytkowania. Mało tego, doszłam do wniosku,że muszę napisać o tym kremie, bo ... no właśnie czytajcie dalej;)



Opakowanie:
Biała tubka z niebieskim emblematem, o pojemności 5 ml. Całość dodatkowo spakowana w kartonowe pudełko o tej samej grafice. Podoba mi się to,że próbka nie jest w formie saszetki, tylko jest miniaturką opakowania pełnowymiarowego. Dzięki temu mamy pewność,że krem będzie cały czas świeży, że nam nie wyschnie.

'

Opis producenta:
" Idealny produkt pielęgnacyjny – dobrze strzeżony sekret urody paryżanek, od wielu dekad uwielbiany przez dermatologów: stanowi połączenie składników pochodzenia naturalnego o udowodnionych właściwościach pielęgnacyjnych oraz niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych i witamin. Dostarcza skórze wszystkich niezbędnych składników odżywczych oraz wodę niezbędną dla jej równowagi, odnawia barierę hydro-lipidową naskórka, która chroni skórę przed negatywnymi czynnikami zewnętrznymi oraz przyspiesza proces odnowy komórkowej. Nawilżona*, odżywiona i zregenerowana skóra odzyskuje elastyczność i staje się jędrna, gładka i niezwykle miękka. Wszystkie oznaki wysuszenia i dyskomfortu znikają, a kremowa konsystencja pozostawia satynowe wykończenie nawet na suchej skórze."

Sposób użycia:
"Stosować rano i/lub wieczorem na czystą, suchą twarz. Delikatnie wmasować, aż do wchłonięcia. Może być również stosowany do oczyszczania skóry lub demakijażu, jako maska regenerująca po kąpieli słonecznej albo jako maska regenerująco-odżywcza oraz jako krem po goleniu, a także jako krem dla dzieci."

Skład:
"Olejek zmiękczający oraz składniki pochodzenia naturalnego: masło karité, wosk pszczeli, aloe vera i proteiny soi. Zawiera kompleks konserwujący symdiol 68T bez parabenów.
Formuła została opracowana tak, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia reakcji alergicznej.
Produkt nie testowany na zwierzętach."


Moja opinia:
Krem ma lekką, a zarazem treściwą konsystencję. Jest bardzo wydajny - nie sadziłam,że tak mała tubka wystarczy mi na 5 dni stosowania. Zapach jest subtelny, trudno jest mi określić. Trochę przypomina mi coś pomiędzy kremem Nivea a Dove, ale jest to delikatniejsza wersja tych zapachów. Jeżeli chodzi o użytkowanie i działanie to powiem tylko jedno wooooow:) Krem bardzo szybko się wchłania. Mimo bogatej konsystencji cera nie błyszczy się i nie świeci, czuć na niej chwilowo tak jakby niewidzialną warstwę ochronną. Efekt widać natychmiast po wchłonięciu się kremu - skóra staje się miękka, miła w dotyku, znakomicie nawilżona i odżywiona. Przy tym kremie można zapomnieć co to jest sucha skóra, jednocześnie nie musimy się martwić o przetłuszczenie twarzy, bo nic takiego się nie zdarzy.  Optymalnie nawilżona i odżywiona skóra odzyskuje zdrowy wygląd. Dodatkowym atutem jest wszechstronność jego zastosowania. Jako mama cieszę się,że krem można używać także do pielęgnacji skóry dziecka. To tylko świadczy o jego łagodności. Jak dla mnie - cudo:)

Cena:
Krem do najtańszych nie należy, bo za 30ml tubkę musimy zapłacić 42 zł, z za opakowanie 75ml - 75 zł, czyli w tej opcji wychodzi nam 1zł na każdy ml.

Osobiście bardzo się cieszę,że do próbki dołączony był kod rabatowy, bo z całą pewnością z niego skorzystam. A Wam kochani z czystym sumieniem mogę polecić ten krem.


Znacie? Lubicie? Polecacie?
Jaki jest Wasz ulubiony krem?


Przypominam o rozdaniu, jak na razie naliczyłam tylko 8 poprawnych zgłoszeń. Nagroda jest bardzo fajna i dlatego uważam,że warto o nią powalczyć:) Zapraszam:)

47 komentarzy:

  1. powiem Ci szczerze , że opakowanie zbytnio nie przyciągnęło mojej uwagi - jakies mało kobieco, ale zapisałam sobie nazwę , z tego co piszesz to warto chyba zainwestowac te 40zł ;) może karteczkę dla męża podsunę w końcu niedługo urodziny mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. oddałam ten krem mojemu tacie, na ewentualne podrażnienia po goleniu, bo przez obecność parafiny w składzie i tak nie mogłabym go używać. cieszę się, że u Ciebie ten krem się sprawdził - a cena, faktycznie trochę wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ;) nie znam takiej firmy w ogóle ;) kremy stosuję różne w zależności od tego co mam , ale nie umiem powiedzieć, który najlepszy, może jeszcze na taki nie trafiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z reguły też się n ie przywiązuję do kremów, ale jak trafię na perełkę to idę za ciosem;)

      Usuń
  4. po przeczytaniu opinii mam na niego ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. chętnie bym wypróbowała ten produkt. Mówisz, że jest bardzo wydajny, więc może warto w niego zainwestować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przyznaję,że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona jego wydajnością:)

      Usuń
  6. Uwielbiam go, zużyłam już chyba z trzy duże tubki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Po Twojej opinii chyba po niego sięgnę. Mam ostatnio nie tylko problem z przetłuszczającą się cerą, to do tego jeszcze z tak suchą że aż się łuszczy. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto go wypróbować, w sumię to dziwię się,że jeszcze tego nie zrobiłaś:)

      Usuń
  8. zazdroszczę, chciałabym mieć podkład tej marki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja miałam tylko próbkę, ale skusiłam się na więcej:)

      Usuń
  9. Ciekawa jestem jak by się sprawował przy długo terminowym stosowaniu, zapowiada się nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam tę małą próbeczkę i czeka w kolejce na testowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ciekawy produkt, gratki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam, żałuję, że go jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam ale chętnie poznam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze okazji używać kosmetyków tej firmy:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Też mi się podobają takie próbki, które można użyć kilka razy, bo wtedy można naprawdę upewnić się czy polubimy dany produkt, czy nie i czy warto sięgnąć po pełny wymiar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tym bardziej,że produkt pełnowymiarowy do najtańszych nie należy

      Usuń
  16. Nie miałam jeszcze okazji go używać, ale chętnie bym przetestowała na własnej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam okazji używać tego kremu. Jednak widzę, że spisywałby się idealnie jako krem na noc :) Przynajmniej w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem przekonana,że spisałby się na medal

      Usuń
  18. nie miałam, ale z chęcią wypróbuję:)
    chciałam Cię zaprosić na rozdanie, giveaway:)!
    http://mesmerize87.blogspot.com/2013/11/giveaway-cupon-code-to-share-30-off.html

    OdpowiedzUsuń
  19. pierwsszy raz widzę na oczeta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zachęcam więc do zapoznania się z asortymentem sklepu:)

      Usuń
  20. mam probke tego kremu ale po sprawdzeniu skladu i ceny pelnego produktu jestem zla bo cos co zawiera parafine w skladzie nie powinno tyle kosztowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie to masz racje, ale parafina nie jest zła dla osób ze skórą normalną i suchą

      Usuń
  21. Odpowiedzi
    1. warto przyjrzeć się bliżej temu produktowi:)

      Usuń
  22. Skoro tak niesamowicie nawilża to przyjrzę mu się bliżej :) Obserwuję i zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)