14 lutego 2014

Mleczko czy płyn micelarny? A może mleczko micelarne?

Walentynki = Dzień zakochanych, jest to święto, które swoim komercjonalizmem podbiło świat. Również i ja jestem jego zwolenniczką w związku z tym życzę Wam dzisiaj mnóstwa przyjemności i upojnych chwil u boku kochanej osoby. A wszystkim singlom życzę znalezienia pokrewnej duszy:)


O czym dzisiaj? O produkcie, który używam już od 2 miesięcy, a który zakupiłam z czystej ludzkiej ciekawości. Mleczko już miałam, płyn micelarny też, ale mleczko micelarne jest u mnie nowością. Czy skuszę się na nie ponownie? Za chwilę się dowiecie.


Opakowanie:
Biała, plastikowa butelka o pojemności 200ml, z zamknięciem typu klik.





Opis producenta:



Skład:



Moja opinia:
Zacznę może od opakowania, bo choć lubię takie otwieranie, to po jakimś czasie stosowania wieczko się wyrobiło i klikać już nie chciało. Produkt stał więc na wpół otwarty :/  Mleczko micelarne jest koloru białego, czyli tak jak wszystkie inne mleczka, różni się natomiast konsystencją, która jest leista. Po nałożeniu go na wacik, ładnie się wchłania, ale nie tak szybko jak zwykły micel.

 
Zgodnie z obietnicą producenta  mleczko micelarne jest bezzapachowe. w składzie znajdują się parabeny, więc nie będzie on pożądany przez osoby, które ich unikają.

A teraz słów kilka o działaniu. Produkt ten dobrze zmywa makijaż, jedynie z wodoodpornym tuszem sobie nie poradził, ale chyba ten tusz mam jakiś dziwny, bo nic go nie rusza. Mleczko na twarzy nie powoduje żadnych podrażnień, natomiast jak przez przypadek dostanie się do oczu to wywołuje szczypanie/pieczenie. Grr.. trzeba zalać oczy litrem wody, nie lubię czegoś takiego.

Cena to ok 14 zł, moim zdaniem nie wart jest jej, bo za taką samą możemy mieć już produkt, który spełni nasze oczekiwania.



25 komentarzy:

  1. mleczko micelarne ?:O Czego to już nie wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mleczko mnie jakoś nie przekonuje. Miałam z innej firmy z dwa, chyba i pewnie za szybko z mleczkiem znowu nie zaryzykuję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Płyn oki ..ale mlaczka nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. mleczko micelarne - dla mnie to się gryzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można powiedzieć, że jest to taki kosmetyczny gadżet, ale czy potrzebny?

      Usuń
  5. Ja nie używam tego typu kosmetyków.Kiedys miłam płyn miceralny,nie przypadł mi go gustu,i przestałam.jedynie żel do mycia twarzy :)Ale mleczko jest ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam lubię płyny micelarne:) a jakiej firmy płyn się u Ciebie nie sprawdził?

      Usuń
  6. Mleczko micelarne brzmi dosyć dziwnie. Zostanę przy płynach i żelach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tam, pj tam przecież raz się tylko żyje;ppp

      Usuń
  7. Z micelków uwielbiam płyny. Z Perfecty jeszcze nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mleczek nie lubię. mam wrażenie wiecznie podrażnionej skóry, ale płyny micelarne uwielbiam :) na taką mieszankę się raczej nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hm.. ja nie mam podrażnionej skóry po mleczkach, ale raczej wrażenie brudnej buzi? po demakijażu zmywam resztę mleczka tonikiem lub wodą

      Usuń
  9. Nie znam tego mleczka :)

    Zapraszam do mnie na rozdanie :) Do wygrania jest szczotka Tangle Teezer w wybranym kolorze - http://wszystkozafreeee.blogspot.com/2014/02/rozdanie-wygraj-szczotke-tangle-teezer.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam inne mleczko , ale marzę o szybkim wykończeniu bo jest beznadziejne. Poza tym nie lubię efektu na twarzy, który pozostawia mleczko. Dodatkowo uważam, że znacznie gorzej radzą sobie z demakijażem niż micele.

    OdpowiedzUsuń
  11. mleczek nie używam
    zdecydowanie preferuję żele i micele

    OdpowiedzUsuń
  12. płyn miałam z tej firmy i był fajny, mleczka jeszcze nie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tym mleczkiem,będą musiała się rozejrzeć za nim :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)