25 czerwca 2014

Intensywnie nawilżający balsam do stóp i nóg Nivelazione Farmona

Niedawno otrzymałam od Drogerii Uholki paczuszkę testową z kosmetykami, które pokazywałam Wam w moich nowościach. Dzisiaj przedstawię Wam jeden z produktów, a będzie nim nawilżający balsam do stóp i nóg Nivelazione Farmona. Jest to pierwszy produkt tego typu, który miałam możliwość testować. W domu mam kremy do stóp, ale z balsamem się do tej pory nie zetknęłam, tym bardziej,że oprócz stóp można stosować go na całe nogi.

Opakowanie:

Plastikowa tubka o pojemności 100ml, z zamknięciem typu klik. Tubka w kolorze zieleni, grafika kojarzy mi się trochę z produktem aptecznym.



Opis producenta:



Skład:


Działanie:

Skóra na moich nogach jest w dobrym stanie. Codziennie bowiem wsmarowuję w nią balsam, a w stópki krem. Ewentualne lekkie przesuszenie jest raczej związane z pogodą jaka panuje na dworze, bądź z rodzajem ubrania, które zakładam. Kiedy noszę rajstopy to zawsze nogi wymagają nawilżenia, tak samo jest w dni upalne, a także podczas mrozów, dlatego zapobiegając wolę systematycznie używać jakiegoś produktu przeznaczonego na te partię ciała. Chętnie sięgnęłam po ten balsam - no ba, byłam go szalenie ciekawa, bo jak już wspomniałam taki produkt mający zastosowanie zarówno na stopy i całe nogi jeszcze u mnie nie gościł.

Zapach balsamu coś mi przypomina, gdybym jeszcze potrafiła określić co. Najprawdopodobniej wiąże się z jakimś wspomnieniem, być może wąchałam go kiedyś.. w każdym bądź razie skądś go znam. Jest on świeży, a przypisując mu kolor nazwałabym go zielonym.

Konsystencja jest bardzo gęsta i treściwa, ale dzięki plastycznemu opakowaniu łatwo go wydobyć z tubki.



Przetestowałam go zarówno na stopach jak i na całych nogach.

Mimo,że jest gęsty to łatwo się go wsmarowuje. Na opakowaniu jest napisane,że po aplikacji trzeba odczekać 10 minut, aż się on dobrze wchłonie. Jeśli chodzi o stopy to zawsze się do tego stosuję, więc tak na prawdę było mi to bez różnicy. Często również nakładałam go przed samym spaniem, ubierałam bawełniane skarpetki i spałam tak całą noc. Rezultat działania widoczny jest niemal natychmiast, a po kilku dniach stosowania mogę śmiało powiedzieć,że w widoczny sposób poprawia on wygląd stóp. Stają się one bowiem wygładzone, odżywione i nawilżone. Nie ma także suchych czy szorstkich skórek. Dla mnie spisał się na medal.

Z nogami również świetnie sobie radzi. Stosowany zaraz po depilacji nie wywołał żadnego pieczenia, nie mówiąc już o uczuleniu. Okazał się być bardzo łagodny dla mojej skóry. Na początku tworzy tłustą warstewkę, która jednak szybko się wchłania. Myślę,że czas wchłaniania uzależniony jest również od tego ile produktu nałożymy. Ja nakładałam cieniutką warstewkę i wierzcie mi,że tyle wystarcza w zupełności. Rezultat jest taki sam jak przy stopach - gładka, odżywiona, nawilżona i wygładzona skóra. Jako,żę balsam mieści się w 100ml tubce, to postanowiłam stosować go tylko na stopy. Kiedy lato - mam nadzieję,że w końcu ruszy tyłek i uraczy nas upałami- zagości na dobre to stópki będą potrzebowały dobrego nawilżenia, a jeszcze nic nie działał na nie tak rewelacyjnie jak balsam z Farmony.

Zaglądając dzisiaj na stronę Drogerii Uholki nie znalazłam tego kremu. Co prawda są inne, tj tej samej marki, w podobnym opakowaniu, ale są to kremy, a nie balsamy, o pojemności 75ml. Ich koszt wynosi  8-9zł

Miałyście już ten balsam? A może macie jakiegoś swojego ulubieńca do stóp?

25 komentarzy:

  1. Skóra moich stóp jest strasznie toporna, więc jestem skazana na mocno nawilżające balsamy i kremy, ten wydaje się być niezwykle interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, ja co prawda nie mam większych problemów ze stopami, ale żaden krem dawno tak dobrze ich nie odżywił:)

      Usuń
  2. W zimie miałam koszmarne stopy, ale już doprowadziłam je do porządku ;) fajny ten balsam

    OdpowiedzUsuń
  3. :-) fajny balsam , uwielbiam dbać o stopy i mam na ich punkcie bzika.
    Polecam również kąpiele z ogórka i cytryny oraz odrobiny soli morskiej na stópki ( fajnie pomoczyć stópki w tym a później zrobić peeling) ,lepiej wchłania się kosmetyk po czymś takim .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo takie kąpiele to dla mnie coś nowego, jak będzie sezon na ogórki to na pewno wypróbuję:)

      Usuń
  4. Ogladałam go w Rossmanie, ale zdecydowałam się na Eveline. Nawet nie wiesz jak teraz żałuję :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze takiego kremu :)

    http://martusiadlawszystkich.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Poszukuję właśnie jakiegoś dobrego kremu do stóp, muszę rozejrzeć się za tym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że nie pożałujesz:) Dobra jakość za niską cenę:)

      Usuń
  8. ja mam swoj rytuał, peeling z kwasami AHA bingo spa, maseczka oriflame ( o dziwo dobra ) i serum ozonowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie słyszałam o serum ozonowym,zaraz je wygoogluję ;p

      Usuń
  9. Moja mama jest diabetykiem,a jak wiadomo diabetycy mają ogromne problemy ze stopami. Ten krem to dla niej ratunek i świetnie sprawdza się na mocno przesuszone stopy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak tani i dobry to muszę zakupić:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię tą markę, mają bardzo fajne kosmetyki do stóp :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny produkt :) Ja jestem zadowolona z produktów tej firmy.

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)