16 czerwca 2017

Czerwcowe spotkanie blogerek - przebieg, oraz upominki od sponsorów

Nieco ponad miesiąc miesiąc temu otrzymałam zaproszenie na spotkanie blogerek. Z Igą, która poinformowała mnie o tym wydarzeniu poznałam się podczas Targów look & beauty vission w Poznaniu. Szalona, spontaniczna, wyluzowana i uśmiechnięta - tak ją zapamiętałam i mimo, że termin, w którym wszystko miało się odbyć był dla mnie bardzo napięty, pomyślałam, że dam radę wszystko jakoś pogodzić. Wizja spotkania się z Igą, Paulą i kilkoma innymi dziewczynami, była bardzo kusząca. Uwielbiam zawierać nowe znajomości i wyobrażałam sobie, że koleżanki Igi muszą być równie fascynujące jak ona sama.


Spotkanie odbyło się 3 czerwca w Restauracji La Dolce Vita w Gnieźnie. O godzinie 12.00, kiedy dziewczyny witały się i zacieśniały ze sobą więzi, ja byłam jeszcze na Olimpiadzie Sportowej mojej córki. Z popłochem zerkałam na zegarek, bo nie sądziłam, że ta dziecięca impreza tak się przedłuży w czasie. Klasa Oliwki zajęła czwarte miejsce! Byłam bardzo dumna z mojej kruszynki i po rozdaniu nagród biegiem udaliśmy się do samochodu, gdzie na wszelki wypadek zabrałam ze sobą rzeczy na przebranie. Zrzuciłam koszulkę i spodenki sportowe, które raczej nie pasowałyby ani do restauracji, ani do tak pięknych kobiet, które miałam okazję poznać przybywając na miejsce.


Dzięki mojemu niezawodnemu kierowcy, bardzo szybko znaleźliśmy miejsce mojej descynacji. Moja rodzina pojechała do Mc Donalda świętować szczęśliwe zakończenie zawodów, a ja oślim pędem pobiegłam do restauracji. Na salę wpadłam jak burza, nieco zmieszana i zawstydzona ze swojego spóźnienia, przywitałam się i usiadłam na miejsce. Dopiero po chwili uderzyłam się w głowę, zdając sobie sprawę, że w ogóle się nie przedstawiłam. O rzesz.. Takie gafy tylko ja potrafię popełniać.





Mimo, że parę lat temu byłam częstym gościem pierwszej stolicy Polski, to jednak tej restauracji nie znałam. La Dolce Vita okazała się bardzo klimatycznym miejscem. Duże, przestronne pomieszczenia, drewno i czerwona cegła - to cechy jakie zapamiętałam z mojego krótkiego pobytu. Piękne dodatki nadawały temu miejscu urokowi, a półcień sprawiał, że wyobrażałam sobie tam romantyczną kolację w blasku świec. Mimo, że zdjęcia w takim świetle nie wychodzą najpiękniejsze, to z pewnością miejsce ma w sobie to coś, co sprawia, ze chce się tam wracać.




Trafiłam na obiad, który zasponsorował nam gość specjalny spotkania - Paweł z BioMed-Pharma. Na stole królowały różnorakie zupy, oraz pizze i makarony. Ja wybrałam dla siebie rosół i czarny makaron z krewetkami. Muszę przyznać, że kucharza mają tam wspaniałego.


Czas upłynął nam na rozmowach na różne tematy, zarówno te związane z blogowaniem, jak i te luźniejsze poruszające kwestie rodzinne, śmieszne anegdotki i historię, które chyba każda z nas miała możliwość przytoczyć. Pouczające była wymiana doświadczeń blogerskich, kwestia techniczna prowadzenia własnej strony, jak również zasady zawierania współprac. Jako, że w jednym miejscu spotkały się blogerki zarówno z działu beauty, lifestyle i fashion, to perypetie każda z nas miała różne, a rozmowa z nimi nieco przybliżyła mi jak wygląda praca dziewczyn od kuchni.





W trakcie spotkania odbył się również konkurs z udziałem marki Bell. Należało zrobić zdjęcie z marką, umieścić je w aplikacji instagram, by móc wziąć udział w losowaniu nagród. Dziękuję przesympatycznej Madzi, za pomoc w zrobieniu mi zdjęcia. Niestety rozbiłam ekran w telefonie, dotyk przestał działać i zrobienie selfie graniczyło z cudem, bo jedynie dół ekranu, a tym samym przycisk aparatu zwykłego był aktywny. Dzięki wielkie!


Z zaciekawieniem i pewną fascynacją przyglądałam się blogerkom modowym. Jejku jak one umieją pozować - mistrzynie. Fajnie było je tak podglądać przy pracy, ja zdecydowanie nie mam takiej cierpliwości do zdjęć.

Poznajcie wszystkie uczestniczki tego spotkania:
1.Iga - Toksyczna Kosmetyczka
2. Paula - Rudy Trampek
3. Magda - Zeberka Blog
4. Kasia - Kasia Koniakowska
5. Monika - Monaries
6. Kasia - Stylowa Misja
7. Kamila - Kamila Ocieczek
8. ósmą uczestniczką byłam ja

Nie mogę pominąć w tym zestawieniu słodkiej córeczki Kamili, bo choć nie jest jest JESZCZE blogerką, to jednak była z nami przez cały czas. Grzeczne i ułożone dziecko, które operuje aparatem lepiej niż ja. Rośnie mamie konkurencja.



Czas mijał zdecydowanie za szybko i trzeba było wracać do domu, zanim to jednak się stało dziewczyny przekazały nam piękne upominki od sponsorów spotkania. Zobaczcie jakie cuda się w nich znalazły.

Kosmetykomania



Akademia Paznokcia




Apis


Health and Beauty Sp. z o.o.


Chałwy  Gacjana



BioMed-Pharma

Body Boom






India Cosmetics


Lash&brown academy


Manufaktura Czekolady




Sól Bocheńska


Terravita i Atramento



Vichy - krem pod oczy i La Roche-Posay - krem do rąk


Biokurier i Krówki Polskie


Semilac

Dodatkowo Kolodruk podarowało torby do zapakowania upominków, a na portalach e-gniezno.pl , Moje Gniezno oraz Kobieta wie lepiej pojawiły się artykuły dotyczące tego wydarzenia. Warto zajrzeć i je przeczytać.


To był szalony dzień, bo ze spotkania jechałam szybciutko na imprezę rodzinną. Dziękuję dziewczynom za miłe towarzystwo i piękne upominki od sponsorów. Jest co wspominać!

12 komentarzy:

  1. Świetnie napisana relacja ;) Nigdy nie brałam udziału w takim spotkaniu, ale to moje małe marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne spotkanie i świetna relacja :) Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna sprawa takie spotkanie, sporo nowości masz do testowania, ja muszę koniecznie zajrzeć do dziewczyn ze spotkania bo blogów nie znam zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyjemne spotkanie i ciekawe prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super zdjęcia i relacja, na pewno świetnie się bawiłyście . sporo prezentów i apetyczne przekąski

    OdpowiedzUsuń
  6. Super spotkanie, bardzo fajna relacja. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale super spotkanie, zawsze mnie te targi ciągną, ale nie udało mi się nigdy pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakie urocze spotkanie i piękne dziewczyny! Cudownego testowania wszystkich wspaniałości :*

    OdpowiedzUsuń
  9. takie spotkania są super :) zazdroszczę :)
    obserwuję tutaj i na insta :)

    OdpowiedzUsuń
  10. fajnie się czytało twoją relację, opis restauracji bardzo mnie zaciekawił, jak kiedyś pojawię się w Gnieźnie to z miłą chęcią tam zajdę, bo i jedzonko wyglądało apetycznie

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)