Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przesyłki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przesyłki. Pokaż wszystkie posty

14 stycznia 2015

Nowości grudnia

Choróbsko mnie dopadło - kaszel mnie męczy, zatoki bolą, a pogoda za oknem nie sprzyja poprawie nastroju, już nie mówiąc o zrobieniu porządnych zdjęć. Szaro i pochmurno, ale jeszcze trochę i dzień będzie dłuższy:) Trzeba się jakoś pocieszać prawda? :)

Tak jak nigdy mi się nie udaje wygrać w rozdaniach, tak tym razem los mi sprzyjał i dzięki temu zdobyłam nagrodę w zabawie organizowanej na blogu Justyny. Jeszcze przed świętami przyszła do mnie pięknie zapakowana paczuszka...



...a w niej same dobroci:) Na poniższe zdjęcie nie załapały się słodycze, bo Oliwka opanowała je w błyskawicznym tempie;) Jeszcze raz dziękuję Ci Justynko <3


Okres przedświąteczny jest czasem wszelkiego rodzaju promocji, na których również poczyniłam skromne zakupy. W Rossmannie kupiłam Duży płyn do kąpieli Luksja, zestaw na który składa się balsam do ciała i krem do rąk marki Venus za 9.90zł i farbę Wellaton. Kolor miał być brązowy, tak jak na zdjęciu, a wyszedł czarny:/


Również w Rossmannie zakupiłam olejek do twarzy L'Oreal nutri gold. Skusiłam się na niego oglądając dzień w dzień reklamy promujące ten produkt w tv. Bardzo mnie zaciekawił i niech nikt mi nie mówi,że reklamy nie wpływają na zachciewajki potencjalnych klientów, bo nie uwierzę.

W Aptece Doz wpadł do mojego koszyczka zestaw dwóch płynów micelarnych osławionej w internecie marki Bioderma. Zapłaciłam za niego 49.90zł. Przy okazji tych zakupów skusiłam się emulsję micelarną do mycia twarzy firmy anida. Jest to nowość na rynku, która na szczęście nie obciąża portfela - 5.99zł (lub 6.99zł już nie pamiętam dokładnie).


Książek też oczywiście zabraknąć nie mogło. W Biedronce za ok 12-14zł dostałam książki takich autorów jak Jo Nesbo i Simon Becket. "Troje" Sary Lotz kupiłam w promocyjnej cenie, w księgarni za 14.50zł, a "Ryzykowne układy" J.A. Krentz znalazłam w gazecie "Cienie i blaski", którą przygarnęłam z myślą o książce.



W zeszłym miesiącu doszła do mnie również paczka testowa od Drogerii Uholki, która mnie zachwyciła. Nie będę się rozpisywać o kosmetykach, które w niej znalazłam,bo wszystko widać na zdjęciu. Niebawem i tak o nich przeczytacie :)


  
Na początku grudnia zamówiłam sobie dwa pudełka face&lookbox, ale pokażę je Wam w jednym z kolejnych postów.


To już wszystkie moje zeszłomiesięczne nowości :) Czy coś szczególnie zwróciło Waszą uwagę?

10 grudnia 2014

Nowości październik - listopad

Mamy połowę grudnia, a ja przychodzę do Was z zaległym postem z nowościami z ostatnich dwóch miesięcy. Większość z nich jest z października, bo jeśli mnie uważnie czytacie to wiecie,że w listopadzie postanowiłam nie robić żadnych kosmetycznych zakupów. Co więcej słowa dotrzymałam, ale mimo to jakieś kosmetyki się u mnie pojawiły. Zapraszam do lektury:)

W październiku trochę poszalałam, a co, w końcu nic tak nie łagodzi obyczajów jak zakupy:)

Pewnego pięknego październikowego dnia weszłam do małej drogerii po zmywacz do paznokci, ale kiedy zobaczyłam w niej moje ulubione lakiery Golden Rose w kolorach, których jeszcze nie miałam od razu kupiłam 4 i jeszcze 2 innej marki, ażeby zachować różnorodność. Z tego podekscytowania zapomniałam o zmywaczu i w tamtej chwili musiałam go w dalszym ciągu zostawić na liście zakupów;) Też tak macie?



W Naturze zakupiłam sobie lakier oraz róż essence, szczotkę do włosów (bo poprzednia zniknęła w tajemniczych okolicznościach), lakier Sally Hansen oraz żel pod prysznic Kamil, który był wtedy w promocji.


Skorzystałam także z blogowych wyprzedaży i tym sposobem trafiły do mnie:
- maseczka do twarzy Orientana,
-pomadka ochronna Balea,
- korektor pod oczy Lumi Magique L'oreal,
- dwustronna kredka do oczu Oriflame


oraz:
- lekki krem rokitnikowy Sylveco,
- jaśminowy olejek do ciała Orientana
- przeciwzmarszczkowa maseczka w gratisie



W ostatni dzień października dotarła do mnie paczka testowa od Drogerii Uholki. Znalazłam w niej:

- Nawilżająco - ujędrniający balsam do ciała kolagen morski Joanna Sensual,
- Kremowa pomadka do ust w kredce Bell Creamy & Shine Lipstick Butter, nr 07,
- Max Factor 2000 Calorie curved brush volume & curl,
- Aktywny krem na niedoskonałości BB Ziaja.




W CCC miałam kupić bambosze, a kupiłam mokasynki, które były w tym samym dziale.





Doszły do mnie również bulionetki, które jakiś czas temu można było zamówić za friko na stronie marki Knorr.



W listopadzie twardo trzymałam się s
wojego postanowienia, aby nie kupować żadnych kosmetyków. Na pocieszenie doszła do mnie paczka testowa od BingoSpa. Do testów wybrałam :

- Czekoladowy szampon z odżywką ,

- Mleczko do mycia twarzy i szyi z jedwabiem,
- Jedwabne mleczko do ciała z lnem, wit. E i kolagenem.




Nie mogąc kupować kosmetyków zainwestowałam w literaturę,i w ten sposób trafiła do mnie książka "Hopeless" Colleen'a Hoover'a. W ten weekend planuje napisać jej recenzję.


Skusiłam się także na kilka gazet z dodatkami.
- Avanti z książką Megan Hart "Barwy pożądania",



 Z serii Jesienne czytanie, która była dostępna w kioskach wybrałam sobie książkę " Przebudzenie" Nikki Gemmell. Gazetę Sekrety serca kupiłam specjanie dla książki "Wyspa motyli". Również w Glamour była niespodzianka w postaci cienia marki Inglot.




To by było na tyle jeśli chodzi o październik i listopad. Teraz nadrabiam miesiąc kosmetycznego postu, więc będzie co pokazywać:)

EDIT: Zapomniałam o upominkach ze spotkania blogerek, w którym miałam przyjemność uczestniczyć. Nie będę kopiować tu zdjęć, bo jest ich naprawdę dużo, ale wszystkie możecie zobaczyć w tym poście :)

11 czerwca 2014

Nowości :)

W ostatnim czasie wpadło do mnie troszkę nowości - są to przede wszystkim moje zakupy, ale wśród nich znalazła się także paczka z Drogerii Uholki , którą wczoraj dostarczył mi kurier. Nie ma tego dużo. Podczas zakupów staram się ograniczać do produktów, które naprawdę potrzebuję, bo np. podobny mi się skończył. Nie lubię kupować na zapas, wystarczy mi,że poszalałam niedawno na promocji w Rossmennie, a teraz kupuję już wszystko na spokojnie.

Dawno już nie zamawiałam czegokolwiek z Avonu. Tym razem się skusiłam, bo ceny były przystępne i kiedy byłam u mamy wpadł mi katalog w ręce.



Mamy tu:
* żel pod prysznic, balsam i mgiełkę do ciała granat & mango, które kupiłam po taniości, za cały zestaw ok 16zł
* piękną kwiatową wodę perfumowaną Summer White
* pomadkę Color Trend o kolorze Passion
* zmywacz do paznokci we flamastrze - przyda mi się akie cudo, bo ja zawsze zamaluję sobie całe skórki;)

Zamówienie z Oriflame:



Malutkie tym razem, bo z Ori miałam już chyba wszystko co możliwe. Już mi się nudzą te kosmetyki.
Kupiłam:

* dezodorant do stóp z cytryną i lawendą..
* ..oraz dwa koloryzujące balsamy do ust


W Biedronie wpadł mi w łapki eliksir ochronny do włosów  Elseve L'oreal sun defense. Od dawna chodził mi po głowie zakup jakiejś ochronnej mgiełki z filtrem do włosów, więc gdy go zauważyłam nie wahałam się ani chwili:)



Będąc w aptece pomyślałam o ochronie przed komarami i kleszczami, dlatego kupiłam..



* hipoalergiczny spray na skórę odstraszający komary, meszki i kleszcze firmy Ambio Comfort
* antybzzz... żel łagodzący po ukąszeniach komarów - kupiłam go z myślą o córeczce, by złagodził swędzenie i żeby mała nie rozdrapywała sobie krostek.

Poniższe produkty dostałam do testów od Drogerii Uholki .



Znalazły się w niej:

* hialuronowy wypełniacz ust Dermo Future, którego tak naprawdę boję się używać, gdyż mam już pełne usta..
* multifunkcyjne serum do rzęs z olejkiem arganowym marki Eveline, mam nadzieję,że okaże się lepsze od jego poprzednika
* intensywnie nawilżający balsam do stóp i nóg Nivelazione Farmona


Na koniec moje zakupy książkowe:)
Jak wiecie niesamowicie wciągnęła mnie seria "Jutro" Johna Marsdena (tutaj mogliście przeczytać recenzję pierwszej części). W tej chwili przeczytałam już 3 książki i czytam 4, ale trochę musiałam na nią poczekać, bo okazało się,że ktoś mi ją wykupił sprzed nosa (Nie sądziłam,że komuś będzie się chciało zaczynać czytać serię od środka, a jednak). Wkurzyłam się i wykupiłam od razu części od 5 do 7 i 3 kolejne z cyklu "Kroniki Ellie".




 Parę dni miałam zastój w czytaniu, bo nie chciałam zaczynać niczego nowego,żeby nie wypaść z fabuły. Kiedy czwarta część dotarła do księgarni, od razu była moja. W tej chwili jestem w połowie lektury:)


To by było na tyle jeśli chodzi o moje ostatnie nowości:) Co Wam się najbardziej spodobało?