7 kwietnia 2016

Polecane, odradzane i te całkiem mi obojętne kosmetyki z lutego i marca.

Kolejne dwa miesiące i góra wysypujących się kosmetycznych śmieci zmusiły mnie do opublikowania projektu denko. Poznacie dzisiaj produkty, które w lutym, oraz marcu przypadły mi do gustu i będę je miała na uwadze przy kolejnych zakupach. Takie, które są mi obojętne, tzn ani dobre, ani złe - przeciętniaki, które nie obudziły we mnie wielkiej miłości, ale których też nie zdążyłam znienawidzić, oraz takie kosmetyki, które podpadły mi tak bardzo, że odradzam ich zakupu.


POLECANE


Tonik oczyszczający marki Syis- bardzo dobry produkt, który oprócz tego, że tonizuję skórę, to również zmywa z niej makijaż. Jest kompletnie bez dna. Mimo, że używałam go regularnie, nie mogłam go zużyć do końca. Więcej o nim TUTAJ.

2. Odżywka w sprayu Illumyna Eliksir marki Sens.Us - świetna odżywka w formie lekkiej mgiełki, po której nie ma problemów z rozczesywaniem włosów. Dodatkowym jej atutem jest piękny zapach, który długo się utrzymuje na czuprynie. Więcej o niej TUTAJ

3. Żel pod prysznic Oceania Aromatic lawenda i patchouli - biedronkowy produkt, który przy okazji zakupów zawsze wędruje do koszyczka. Jest duży, ładnie się pieni i przyjemnie pachnie.

4. Żel pod prysznic Fa magic oil pink jasmine - jedna z ostatnich nowości marki, którą uwielbiam. Idealna konsystencja, piękny zapach i świetna pienistość.

5. Płyn micelarny Hydrain3 Dermedic dla skóry suchej - jest to bardzo ciekawy kosmetyk, który skutecznie usuwa makijaż i jest łagodny dla skóry. Jedynym jego minusem jest kiepska wydajność. Więcej o nim TUTAJ

6. Szampon do włosów DF5 Woman Dermo Future Precision przyspieszający wzrost i zapobiegający wypadaniu - po jednym opakowaniu trudno mówić o poprawie kondycji włosów. Natomiast ma on wiele innych plusów, na które warto zwrócić uwagę - duża wydajność, przyjemna piana, włosy nie splątane, miękkie i miłe w dotyku. Więcej o nim TUTAJ

7. Żel pod prysznic Yves Rocher Jadis du Monde - kocham, kocham, kocham. Wcale się nie dziwie, że żele tej marki cieszą się tak dużą popularnością. Po pierwsze przepięknie pachnie, moja wersja jest o świeżej kompozycji zapachowej, jak ciepły letni poranek. Zapach dodaje energii. Konsystencja treściwa, piana świetna.


8. Mydło w płynie Linda - kolejny biedronkowy zakup, który dobrze spisuje się w myciu rąk. Dobrze oczyszcza, ładnie pachnie, a pompka się nie zacina.

9. Krem pod oczy marki Syis - następny ulubieniec tej firmy - oprócz tego, ze dobrze nawilża, to również, dzięki zawartym w nim maleńkim drobinkom pięknie rozświetla spojrzenie. Więcej o nim TUTAJ

10. Tusz do rzęs Lovely Pump Up - jeden z hitów z blogosfery. Po jego zdenkowaniu wiem już, dlaczego cieszy się tak dużą popularnością. Po pierwsze daje piękny naturalny efekt, jest czarny jak smoła i nie skleja rzęs, a przy tym jest tani jak barszcz. Świetny!

11. Pod tym numerkiem kryje się 50ml płyn do kąpieli zakupiony przeze mnie w Duuglassie. Znajdował się on w jakimś zestawie, dlatego taka mała pojemność. Ładnie pachnie i genialnie się pieni, żałuję, że tak szybko się skończył.

12. 100 %kwas hialuronowy Eveline Cosmetics - ładnie napina skórę i ją matowi, dlatego go lubię. Więcej o nim TUTAJ.

13. Krem matujący Hyseac mat Uriage - nie wiem jakim cudem zaplątał mi się w tym rankingu podczas robienia zdjęć. Jedynym jego plusem, jest to, że dobrze matuje, a poza tym nic specjalnego nie robi, gdyż nawilżenie jest na średnim poziomie, a to co wywołuje u mnie bezsenne noce to fakt, że po jego nałożeniu cały dzień się roluje. Powinien znaleźć się w odradzanych. Więcej TUTAJ


14. Hipoalergiczna emulsja do higieny intymnej Biały Jeleń - jest delikatny dla okolic miejsc intymnych, dobrze się pieni i nie powoduje podrażnień.

15. Intensywna kuracja regenerująco - wzmacniająca Dermo Future - rewelacja - nie obciąża, włosy rozplątywały się w dłoniach, były miękkie, odżywione i sprężyste. Więcej o niej TUTAJ

16. Żel pod prysznic The Body Shop - kolejny kąpielowy umilacz, który spisał się u mnie na medal. Wydajny, nie wysusza skóry, świetnie się pieni i cudownie pachnie. Więcej o nim TUTAJ

17. Kremowy żel do mycia ciała AA - bardzo przyjemna, kremowa konsystencja, ładny kwiatowy zapach, świetnie się spisał w kąpieli.

18. Zmywacz do paznokci marki Delia - jeśli zastanawiałyście się kiedyś, czy zmywacz może ładnie pachnieć, to ja znam już odpowiedź - może, a przy tym świetnie spełnia swoją funkcję. Jest bezacetonowy i chroni tym samym płytkę paznokcia przed przesuszeniem.

19. Krem nawilżający Aloe Activ marki Hean - dzięki swojej lekkiej konsystencji jest on bardzo wydajny, ma świeży zapach, nadaje się pod makijaż, gwarantuje nawilżenie na średnim poziomie i na dodatek jest tani. Więcej o nim TUTAJ

20. Antyperspirant w kulce Garnier mineral Action Control - kupiłam go na próbę i byłam bardzo zaskoczona jego działaniem. Jest skuteczny - przez długie godziny utrzymywał skórę pod pachami w dobrej kondycji, bez nieprzyjemnych zapachów. Pachnie świeżo i przyjemnie.

OBOJĘTNE


21. Mydło Olilan Baby - łagodne dla każdego typu skóry, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Jedyne co mnie w nim wnerwia, to okropny osad na wannie, który się tworzy podczas jego użytkowania.

22. Palette roziskrzony nugat - farba jak farba, jest stosunkowo tania w porównaniu do innych marek, okropnie śmierdzi przy nakładaniu, ale kolor utrzymuje się dość długo.

23. Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy Gerovital H3 - krem nawilża skórę na średnim poziomie, ma lekką konsystencję i tak naprawdę niczym się nie wyróżnia. Więcej o nim TUTAJ

24. Trwały fluid matująco-kryjący marki Bell - kolejny chochlik, który wdarł mi się w zdjęcia. Fluid ten powinien być w ulubieńcach, bo jest tani, nie tworzy smug, z czasem nie ciemnieje na twarzy, zakrywa zaczerwienienia i sińce,a przy tym nie zapycha porów. Więcej o nim TUTAJ.

25. Krem do twarzy Beta Skin - niczym mnie nie ujął - nawilżenie na średnim poziomie, problemów ze skórą nie mam, więc ciężko jest mi go ocenić w tym kontekście.

ODRADZANE


26. Krem nawilżający Vilcacora - nie polubiłam go, brzydko pachnie i szału na twarzy nie robi. Nawilża, ale słabo.

27. Żel 2w1 z peelingiem Soraya Care Control - ma w sobie drobinki peelingujące, ale są one tak miękkie, ze nie czuć ich nawet na delikatnej skórze twarzy, mnie dodatkowo wysuszył.

PRÓBKI I SASZETKI



28. Z próbek i saszetek tym razem zużyłam niewiele. Raczej pozbyłam się zalegających staroci. Na zdjęciu widzicie też nieśmiertelne jak dla mnie płatki Carea - moje ulubione.


Podczas robienia zdjęć wdarł się na nie mały chochlik, dlatego tym razem postanowiłam zaznaczyć Wam kolorami poszczególne produkty. Polecane są koloru zielonego, obojętne - pomarańczowego, a odradzane - czerwonego.

36 komentarzy:

  1. Tonikiem mnie zaciekawiłaś, choć chyba nie słyszałam o nim wcześniej.Lubię jak dobre produkty na długo starczają:) I ten tusz planuję sprawdzić na sobie już od dawna, wszyscy chwalą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym wolała, żeby ten tonik był w pojemności 250-300ml, bo pół litra to naprawdę dużo :)Rozpyla tak delikatną mgiełkę i wystarcza na bardzo, bardzo długo :) Co do tuszu - sama kupiłam go po przeczytaniu pozytywnych opinii innych blogerek :) Warto! :)

      Usuń
  2. U mnie rownież się nie sprawdziłkrem z Uriage :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza styczność z marką i taka porażka - zawiodłam się :(

      Usuń
  3. Podoba mi się ten podział kosmetyków, czytelny i szybko mogłam przejść do bubli które lubię czytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o to mi chodziło, żeby zachować jakiś porządek :) dzięki :)

      Usuń
  4. Mam z 5 kosmetyków z tych wszystkich zdjęć, firmę Biały Jeleń ostatnio polubiłam , płyn do higieny intymnej oraz niebieski żel do cery trądzikowej super się u mnie sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie mam zbyt dużego doświadczenia z tą marką, chyba tylko miałam ten płyn i żel pod prysznic - do nadrobienia! :-) 5kosmetyków to całkiem sporo, biorąc pod uwagę fakt, że niektóre osoby często piszą,że z moich zestawień nie miały jeszcze okazji niczego używać :-)

      Usuń
  5. Większości tych produktow nie testowalam:) jedynie co to płatki kosmetyczne z Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale się wystraszyłam jak zobaczyłam podkład z Bell w "obojętnych". Toż to skarb! No ale chochlik przebrzydły więc co poradzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha tak to jest jak ma się pięcioletnią pomocnicę przy sobie :)

      Usuń
  7. Bardzo fajny post :) Dobrze ,że są i te które polecane i te które odradzane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takie zestawienia sama lubię zaglądać :-) wiem czego unikać, s na co warto się skusić :-)

      Usuń
  8. Bardzo fajny post :) Dobrze ,że są i te które polecane i te które odradzane.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładnie Ci poszło :) lubię i często u mnie goszczą te żele biedronkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to zawsze jak robię tam zakupy, to jakiś wezmę :-) wiesz, moja córka potrafi pół takiego żelu nalać do wanny, więc ze względu na cenę jest to dla mnie opłacalny interes ;-)

      Usuń
  10. Ja z Pallete wczoraj nałożyłam koloryzujący szampon. Totalne dno. Zero zakrycia odrostu :/ Curling Pump up lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z szamponami nie mam doświadczenia :) Miałam kiedyś jeden z Delii bodajże i wypłukał się w ciągu 2 tygodni. Wtedy stwierdziłam, że nigdy więcej nie zainwestuje w szampony. Wolę farbę raz na 3 miesiące niż szampon raz na 2 tygodnie ;)

      Usuń
  11. Też uwielbiam żele pod prysznic TBS oraz mydło biedronkowe. I narobiłaś mi ochoty tym tonikiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny ten tonik, może nie ma wymarzonego składu, ale spisał się dobrze ;-)

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Przez dwa miesiące trochę się nazbierało ;-)

      Usuń
  13. Bardzo lubię żele pod prysznic Oceania. Miałam żel Soraya Care Control. Był ok, ale nie jakiś świetny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żele Oceania chyba każdy zna, ale podoba mi się to, że są tak duże i kosztują grosze ;-)

      Usuń
    2. Można kupić kilka tych żeli a nie 1 np za 15 zł. choć fajnie jest też testować inne.

      Usuń
  14. Nie polubiłam się z kremem pod oczy Syis - strasznie mnie podrażniał...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam na jego temat skrajne opinie, jednak u mnie spisał się bardzo dobrze :)

      Usuń
  15. Świetny pomysł na wpis z podziałem kosmetyków. Płyn micelarny Dermedic numer 1! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mieć porządek, nawet w smieciach ;-) dzięki 💋

      Usuń
  16. Dużo nienznanych mi produktów. Kilka mnie zainteresowało.
    Tusz do rzęs Lovely Pump Up to i mój ulubieniec wśród kosmetyków z niższej półki cenowej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się, że nie zwrociłabym na niego uwagi, ale naczytałam się tyłu superlatyw na jego temat,że postanowiłam go wypróbować :-) jednak blogi mają moc :-)

      Usuń
  17. u mnie garnier mineral (extra fresh) kompletnie się nie sprawdził, nazwałabym go megabublem;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Mydło Linda, antyperspirant garnier, bialy jeleń i u mnie świetnie sie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja właśnie uzywam zelu pod prysznic Body Shop (arganowego) i jestem wręcz zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Tyle zużyć, a ja znam tylko płatki Carea :)

    OdpowiedzUsuń

Witaj na moim blogu. Miło mi,że do mnie zajrzałeś :) Jeśli już jesteś zostaw po sobie jakiś ślad, ale nie spamuj linkami - wierz mi - znajdę Cię i bez tego :)

Zachęcam do dołączenia do grona obserwatorów:)